Richard Kadrey to niezależny pisarz i fotograf mieszkający w San Francisco.
Jest autorem kilkudziesięciu artykułów oraz pięciu powieści, w tym „Ponurego
Piaskuna”, która otwiera trylogię „Sandman slim”, pozycji obowiązkowej dla fanów
fantastyki, horroru i grozy. Sam autor wygląda jak żywcem wyjęty ze swoich mrocznych
powieści, to facet lubujący się w ostrych klimatach, tatuażu i fotografii
fetish (jego prace można znaleźć w Internecie, ale uwaga – tylko dla osób
pełnoletnich!). (Więcej)
Wysłany przez: Teufel
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Osiemdziesięcioletniego Gilesa Coreya rozciągnięto na ziemi i przywalono wielką deską, na której oprawcy systematycznie kładli głazy. Kwadrans po kwadransie, godzina po godzinie. "Jesteś pomocnikiem diabła. Podpisałeś cyrograf, Przyznaj się!... Rozkazywali, a on tylko charczał i powtarzał w kółko trzy słowa: "Dołóżcie więcej kamieni". Skonał po dwóch dobach, gdy piramida skalnych odłamków ważyła ponad półtorej tony. Ostatnią rzeczą jaką starzec zobaczył, była Biblia w ręce kata i majaczące z oddali dachy osady Salem. Nastał Rok Pański 1692. Oczywiście, że Szatan pomagał Coreyowi. przecież nikt normalny, nawet młody i silny, nie wytrzymałby czegoś takiego, a co dopiero niedołężny staruszek. Ale przecież to wcale nie jedyny i nawet nie najważniejszy dowód obecności Złego - przynajmniej wówczas takie panowało przekonanie... (Więcej)
Wysłany przez: Raven_Morgoth
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
HAHAHA!!! - zawył ze śmiechu. Jego dziwaczny głos przeszył tysiące
uszu, które mimo, że był przywiązany do stosu, trzęsły się ze strachu -
Bydło! Zobaczycie, czeka was jeszcze kara!Uśmiech nie znikał z jego twarzy, czasami tylko jego oko mrugnęło w grymasie bólu. Przebite
kołkiem serce wciąż krwawiło, nikt nie mógł wyjść z podziwu, że on
jeszcze się odzywa. Nikt z gapiów nie miał pojęcia jak to cholernie
boli, mieć wbity kołek w serce... (Więcej)
Wysłany przez: dae
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Magia, jako po gnozie i mistyce najniższy stopień okultyzmu, przez setki lat znajdowała rzesze zwolenników przeważnie wśród gminu, choć nie brakowało pośród jej adeptów także i ludzi uczonych. Ta nauka i technika nastawiona na działanie opierała się na takim posługiwaniu się wiedzą, aby spowodować określony skutek wywołany rzekomym wpływem sił nadprzyrodzonych. (Więcej)
Wysłany przez: Aeternabilis
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia Następna