Czasem wspaniale jest usiąść sobie z lampką jakiegoś dobrego alkoholu, zapalić papieroska i posłuchać jakiejś oldschoolowej muzyki, oddać się muzycznej naturalności, poczuć niechlujstwo i pasję grania. Oczywiście największy błogostan jest wtedy, gdy to czego słuchamy jest naprawdę dobre. Tak się składa, że drugi krążek walijskiego, zapomnianego już Xentrix do takowych należy. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Poprzednia Następna