W wigilię Bożego Narodzenia wybuchł pożar w sklepie meblowym w Bradford w bezpośrednim sąsiedztwie NMA Studio. Udało się go końcu ugasić, ale nie udało się ustrzec przed rozległymi szkodami w tym zapadnięciem się dachu. Studio straciło konsole, mikrofony i sprzęt nagrywający oraz instrumenty w tym perkusję i osiem gitar. Niestety właśnie okazało się, że zniszczeniu uległy dwa projekty nad którymi zespół właśnie pracował: demo do ich dwunastego studyjnego albumu oraz niedawno odkryte trzydziestoletnie taśmy z archiwalnym materiałem, który miał zastać dodany do wiosennej reedycji albumu “Vengeance” z 1984 roku. (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: Rhenawen
Wysłano:
Nie da się ukryć, że jedną z najbardziej irytujących nisz metalowych jest szwedzka scena melodyjnego death metalu, gdzie powstały setki miałkich zespołów wzorujących się na In Flames. Owszem, tu i ówdzie próbuje się wplatać jakieś nowinki, ale generalnie, to scena ta cechuje się świeżością kotletów z McDonalda. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Po sukcesie debiutanckiego albumu, jego następca jest zazwyczaj weryfikatorem prawdziwej wartości zespołu. O ile debiutancki krążek Nile - "Amongst The Catacombs Of Nephren-Ka" zawierał dosyć standardowy death metal z elementami egipskimi, o tyle jego następca, to prawdziwa perełka. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna