Savatage, Streets: A Rock Opera, Power Metal, Progressive Metal"Streets: A Rock Opera" to zdecydowanie najbardziej kontrowersyjne działo amerykańskiego Savatage. Po tym jak na "Gutter Ballet" grupa odeszła od speed/thrashmetalowego grania na rzecz nieco spokojniejszych, bardziej wyszukanych dźwięków należało się spodziewać, że kolejne wydawnictwo będzie kontynuacją nowo obranej drogi. Mało kto się jednak spodziewał, że będzie ono albumem konceptualnym, stylizowanym na metal-operę, trochę na zwór "Operation: Mindcrime" Queensryche. (Więcej)

Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
Chris Caffery, House Of Insanity, Savatage, Trans-Siberian Orchestra, Doctor Butcher, Metalium, heavy metal, progressive metalChris Caffery to amerykański muzyk znany przede wszystkim jako gitarzysta w zespołach Savatage czy Trans-Siberian Orchestra (udzielał się także w mniej popularnych projektach jak Doctor Butcher i Metalium). Od czterech lat prowadzi też karierę solową. W zeszłym miesiącu, tylko w postaci cyfrowej, ukazał się nowy album Caffery'ego - "House Of Insanity", jednak dopiero w lutym 2009 roku będzie dostępny jako fizyczny krążek. (Więcej)

Wysłany przez: minawi
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
Savatage, The Wake Of Magellan Savatage - zawsze chwalony, a mimo to drugoligowiec. To, że dzieła zespołu mają piękną nutę epicką, wiadomo nie od dziś. Tym razem formacja postanowiła stworzyć koncept album będący połączeniem dwóch historii, które rzeczywiście miały miejsce. Pierwsza z nich dotyczyła 3 rumuńskich gapowiczów wyrzuconych za burtę przez kapitana oraz heroicznemu poświęceniu jednego z członków załogi, aby ocalić rozbitka, druga zaś irlandzkiej reporterki Veronicy Guerin, która zginęła walcząc z handlem narkotykami w kraju. Te 2 historie zostały połączone i osadzone w czasach wielkich odkryć geograficznych, podczas których główny bohater docenia wartość życia ludzkiego. (Więcej)

Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: astarot
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
Savatage, Edge Of Thorns Pośród tysięcy albumów, które rok w rok zalewają rynek, pojawiają się albumy, które pomimo swojego geniuszu nigdy nie będą miały szans na stanie się klasykami. Savatage, nie ważne do jakiego nurtu muzycznego zaliczyć to co grają, nigdy nie był zaliczany do pierwszej ligi gatunku. Kiedy w 1993 roku ukazał się "Edge Of Thorns" krytyka była zachwycona albumem, ale pomimo to zespołowi nie udało się wedrzeć do pierwszej ligi. "Edge Of Thorns" jest pierwszym albumem z nowym wokalistą Zacharym Stevensem, który zastąpił Jona Olive. Zmiana na stanowisku frontmana znacząco wpłynęła na kompozycje, gdyż zespół potrafił stworzyć w ramach dosyć sztywnych i raczej niewyszukanych struktur cos pięknego, przejmującego, ambitnego, a zarazem porywającego. (Więcej)

Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Angaria
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły