O.N.A., hard rock 5 grudnia 1994 roku. Z sercem w gardle weszła do klubu Żak. Nie wiedziała czego może się spodziewać po tej próbie z ludźmi noszącymi już znane nazwiska. Jak temu perkusiście dało się ją odnaleźć? Od koncertu w Starogardzie, gdzie widział ją pierwszy raz,  minęło już przecież kilka miesięcy... Dlaczego tak bardzo mu zależało żeby przyszła, mimo iż zgrywała wyjątkowo bezczelną i zdecydowanie nie była dla niego miła? Weszła. Twarz ukryta we włosach. Nie chciała pokazać jak bardzo jest stremowana. Pewnie i tak zauważyli ale co ważniejsze zauważyli też, że ma niebanalny głos. Jakoś poszło. Zaproponowali jej kolejne spotkanie, na którym zaśpiewała utwory z przygotowywanej płyty Skawalkera. Potem demo trafiło do MJM-u. Machina ruszyła. Świeżo powstały zespół, przechrzczono na O.N.A. (Więcej)

Wysłany przez: noone81
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły