Ciepłe, późnowiosenne słońce przyjemnie przygrzewało i nic im nie zakłócało niedzielnego spokoju… dopóki do stolika, niczym zły cień w tym pięknym dniu, nie podszedł ponury, na czarno ubrany starzec. (Więcej)

Wysłany przez: Alpha-Sco
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
Ketzer
2008-11-11
Na razie nie ocenię bo mogę niesłusznie skrzywdzić, poczekam więc na...
Alpha-Sco
2008-11-15
Nie wiem, czego się obawiasz, dlaczego mówisz, że możesz popełnić bł...
Diarmad
2008-11-16
Ciekawe...ale spodziewałem się po pierwszej cześci przeczytać jak to się...

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły