Wysłany przez: Agatinkaaa
Zaakceptowane przez: astarot
Wysłano:
Noc niczym ogromny kruk rozpostarła swe skrzydła nad Silaronem. Morze
gwiazd jak oczy małych stworzeń leśnych rozlało się po niebie. Księżyc
w nowiu począł śpiewać swą smutną, ciemną melodię - ciszę
nieprzeniknioną. Nawet w lesie panowała głusza. Nawet drzewa - dumni
jego twórcy nie poruszały się, nie wydawały żadnych odgłosów pomimo
ciepłego oddechu wiosennego wiatru. Na polanie tchnienie to wibrowało i
wirowało rozwiewając długie, ciemne włosy naznaczone już zimnym szronem
czasu. Strażnik spał w swym leśnym domu niczym kamienny posąg z
królewskich salonów, tak samo dostojny, tak samo spokojny w swej
istocie jakby stworzony do bycia przykładem szlachetności i męstwa. (Więcej)
Wysłany przez: Iscarioth
Zaakceptowane przez: astarot
Wysłano:
Takie małe okienko, w którym widziało się wszystko na zewnątrz. Niby
nic się nie działo, a przyciągało uwagę. Tak to jest, gdy nie ma się
nic do roboty. Siedzę i siedzę... Nie mógłby ten pociąg jechać trochę
szybciej?Chłopak wyprostował się i ziewnął nie wstając.
Wyciągnął ręce na boki, by się rozciągnąć. Nieco bolała go głowa, ale
nie przejmował się tym, w końcu to nie pierwszy raz i nie ostatni.Siedzący
przed nim kolega właśnie się obudził. Erif zazwyczaj nie śpi podczas
jazdy, jednak chyba łapała go choroba, przez co był osłabiony i nie
mógł się powstrzymać. Ale cóż, nie ze wszystkim można wygrać - nie od
razu. (Więcej)
Wysłany przez: dae
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
HAHAHA!!! - zawył ze śmiechu. Jego dziwaczny głos przeszył tysiące
uszu, które mimo, że był przywiązany do stosu, trzęsły się ze strachu -
Bydło! Zobaczycie, czeka was jeszcze kara!Uśmiech nie znikał z jego twarzy, czasami tylko jego oko mrugnęło w grymasie bólu. Przebite
kołkiem serce wciąż krwawiło, nikt nie mógł wyjść z podziwu, że on
jeszcze się odzywa. Nikt z gapiów nie miał pojęcia jak to cholernie
boli, mieć wbity kołek w serce... (Więcej)
Wysłany przez: dae
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Poprzednia Następna