Elżbieta Batory to postać, która znana jest z opowieści i legend wielu
czytelnikom. Kobieta przeszła do historii, jako okrutna „krwawa grafka”, która żywiła
przekonanie, że wieczną młodość zapewni jej codzienna kąpiel we krwi wytoczonej
z młodych dziewic. Do księgarń trafiło ostatnio wznowienie zbeletryzowanej biografii Elżbiety Batorówny pt. „Pani na Czachticach”
autorstwa Jozo Niznansky’ego. Dzięki wielu zachowanym
zeznaniom oraz licznym dokumentom powstała powieść, która przenosi nas w mroczne czasy przełomu XVI i
XVII wieku. (Więcej)
Wysłany przez: Teufel
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Dla dzisiejszych kobiet osiągnięcie trzydziestu, czterdziestu czy pięćdziesięciu lat nie jest równoznaczne z utratą urody. Dostępne na rynku kosmetycznym specyfiki potrafią skutecznie opóźnić efekty starzenia i pozwalają dłużej cieszyć się kwitnącym, świeżym wyglądem. Bardziej zdesperowane panie korzystają z zabiegów chirurgicznych bądź laserowych, które ujmują im wieku, przydając równocześnie seksapilu i uroku. Gdyby środki, którymi dysponują współczesne niewiasty, były znane w XVI wieku z pewnością nie powstałaby czarna legenda o krwawej hrabinie Bathory, kobiecie, używającej krwi swoich poddanek by uzyskać efekt porównywalny do wstrzyknięcia pod skórę botoksu. (Więcej)
Wysłany przez: Stary_Zgred
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
"Requiem Dla Mordercy" to godny uwagi kryminał, powieść przemyślana i napisana z niezwykłą dbałością o szczegóły. Fanom mrocznych historii gustującym, na co dzień w nieco innej literaturze polecam, jako przyjemną odskocznię i urozmaicenie. Nie jest to jak mogłoby się zdawać typowy kryminał. Elizabeth Corley napisała coś, co znacznie bliższe jest powieści grozy i klimatom dreszczowców niż opowieści o Sherlocku Holmesie. Czytając ją, nie sposób nie zauważyć analogii do muzycznego "Requiem" - mistrzowsko rosnące napięcie, prowadzące czytelników do pełnego dramatyzmu finału. (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Szkocka wokalistka Elizabeth Fraser, kojarzona głównie z legendarnym Cocteau Twins od którego ostatecznie odseparowała się ponad 10 lat temu, z powodzeniem kontynuuje solową karierę. Po licznych, gościnnych występach na płytach Massive Attack, Petera Gabriela czy Yanna Tiersena artystka postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i odważyć się na pierwszy, w pełni samodzielny album. Pierwszym zwiastunem debiutu będzie singiel "Moses" dedykowany tragicznie zmarłemu Jake'owi Drake-Brockmananowi (zmarł 1 września tego roku wskutek obrażeń po wypadku motocyklowym) - członkowi brytyjskiej grupy Echo & The Bunnymen, prywatnie bliskiemu przyjacielowi i życiowemu partnerowi Elizabeth. Singiel nagrany został przy współudziale długoletniego perkusisty Massive Attack - Damona Reece'a. Ci, którzy mieli okazję odsłuchać utwór mówią o "najpiękniejszej kompozycji napisanej przez smutne, złamane serce na cześć zmarłego przyjaciela". (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Poprzednia Następna