Czasem się zastanawiam co sprawia, że dana płyta staje się klasykiem. Jedne płyty są przełomowe muzycznie, inne po prostu maja wybitnie wysoki poziom, a jeszcze inne chyba po prostu ukazały się w dobrym czasie. Są też i takie płyty, u których miana klasyka nie odnajduję w żadnym aspekcie i do takich albumów należy właśnie debiut fińskich deathmetalowców z Demigod. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Nigdy nie byłem fanem tej gdańskiej kapeli, zawsze uważałem, że są przereklamowani a jedyny ich atut leży w osobie perkusisty. O ile jeszcze "Thelema 6" zaintrygowała mnie swoją odmiennością, o tyle "Zos Kia Cultus" zburzyła doszczętnie wrażenie, że może coś z Behemotha wyrośnie. Nic więc dziwnego, że nie czekałem na "Demigod" Behemotha, ani nie dziwiły mnie fantastyczne recenzje jakie album zbierał za granicą - w końcu "Zośka" też takie miała ... Los jednak chciał, że dane mi było usłyszeć "Półboga". (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Behemoth po zakończonej drugiej części trasy koncertowej promującej album „Demigod” rozpoczął próby nad następcą w/w wydawnictwa. Zaraz po ostatnim koncercie panowie zrobili sobie kilkudniowe wakacje - aby spotkać się w Gdańsku na próbach materiału na nową płytę. Kiedy nowy materiał Behemoth’a ujrzy światło dzienne tego Nergal jeszcze nie zdradził więc wierni fani tego zespołu muszą cierpliwie poczekać. (Więcej)
Wysłany przez: astarot
Zaakceptowane przez: Angaria
Wysłano:
Poprzednia Następna