Rhys Fulber, stacjonujący w Toronto muzyk, producent i lider electro-ambientowego Conjure One, ukończył materiał na trzeci album studyjny. Album pod tytułem "Exilarch", planowany na 9 listopada tego roku, to w przeważającej ilości nagrania z goścmi specjalnymi z "komercyjnej" półki - jednym z najbardziej rozchwytywanych głosów dance'owych ostatnich lat - Jaren Cerf (współpracowała m.in. z holenderskim DJem Arminem van Buurenem), amerykańską wokalistką/basistką Leah Randi (obecna w nagraniach Front Line Assembly, Paradise Lost, Delerium, czy... Pink), sesyjnym keyboardzistą Jamiem Muhoberakiem (Fleetwood Mac, The Rolling Stones, Bob Dylan, My Chemical Romance, Paradise Lost) czy muzykami o egzotycznie brzmiących nazwiskach - Azam Ali (irańska śpiewaczka) i Free Dominguezem. Wydawcą krążka będzie Nettwerk Records. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Po pięcioletniej ciszy Conjure One, kanadyjski solowy electro/ambientowy projekt Rhysa Fulbera (kompozytora i producenta, znanego przede wszystkim z Delerium i Front Line Assembly) powraca z nowym singlem - "I Dream In Colour". Zapowiedziana na 25 maja premiera EPki promuje nowy, trzeci z kolei album Conjure One, zatytułowany "Exilarch", który planowo powinien ukazać się latem tego roku. "I Dream In Colour" wydany zostanie jedynie w wersji cyfrowej, natomiast "Exilarch" pojawi się na tradycyjnym krążku CD. (Więcej)
Wysłany przez: Gothic_sun
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Po tym jak na oficjalnym forum Front Line Assembly ukazały się wieści o odejściu członka tego zespołu, Adriana White'a, sam muzyk potwierdził informację o zakończeniu współpracy z kanadyjską grupą. White ma zamiar skupić się na swoim solowym projekcie Silent Alarm oraz na promocji wydanej niedawno EPki "Summer Fades". Cztery nagrania w wysokiej, cyfrowej jakości dostępne są na stronie projektu i brzmieniowo najbliżej im do kompozycji formacji Delerium. Tak więc fani mocnych utworów przepełnionych głeboką, niepokojącą przestrzenią i ścianą ciężkich bitów nie będą zawiedzeni. (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Chyba już dawno nie słuchałam płyty, która wywołałaby na moich plecach ciarki. I nie mam tu na myśli ciarek, jakie przebiegały mnie gdy pierwszy raz usłyszałam twórczość Sui Generis Umbry, ale ciarki gdy czujesz, że muzyka, której słuchasz, to jest to! Trafia w twój gust, w to czego potrzebujesz w danej chwili. Potrzebowałam muzyki lekko elektronicznej, klimatycznej, z cudownym kobiecym wokalem i przez przypadek, podczas sprzątania natknęłam się na "Delerium-Karma". Odpaliłam i już po pierwszych sekundach wiedziałam, że to jest to. (Więcej)
Wysłany przez: VampirePandora
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna