Ta recenzja pewnie byłaby zupełnie inna gdybym nie znał Dechristianize. Ale Dechristianize znam i uważam za jedno ze szczytowych osiągnięć death metalu. I nie da się podejść do Icons Of Evil w oderwaniu od poprzedniczki tym bardziej, że z wielu względów ta płyta jest kontynuacją tamtego dzieła. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
25 grudnia 2003 roku po raz pierwszy odsłuchałem albumu który z pewnością zostanie zaliczony do grona klasyków gatunku, a przeze mnie uważanym za ogromne dzieło death metalowe. "Dechristianize" i właściwie samo wypowiedzenie tej nazwy budzi szacunek u każdego fana ciężkiej muzyki, który doznał kontaktu z tą płytą. Niesamowita jest szybkości, siła, i technika zawarta w ponad 60 minutach prawdziwego piekła. Niesamowity jest talent jednego genialnego człowieka, multiinstrumentalisty, kompozytora, wirtuoza, naprawdę świetnego muzyka … Dave'a Suzuki. (Więcej)
Wysłany przez: BarTolmai
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia Następna