Wow! Takiego przeskoku się raczej nie spodziewałem. Pomimo wszystko progresywnym albumie jakim był "Moonmadness" Camel, niczym gówno z prądem płynące nagrał płytę, która obok poprocka a tym bardziej jazzrocka nie leżała. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Poprzednia Następna