Na początku maja wytwórnia Projekt Records wyda nowy album nowojorskiej grupy muzycznej Unto Ashes. Na płycie "Burials Foretold" znajdzie się piętnaście utworów w tym covery Apoptygmy Berzerk oraz Van Halen. Zespół Unto Ashes został założony w 1997 roku przez Michaela Laird'a i Susanne Melendez. Formacja łączy w swojej twórczości różne style: folk, madrigal, dark wave oraz neo-medieval. Ostatnim studyjnym albumem Unto Ashes jest wydany w 2009 roku "The Blood Of My Lady". (Więcej)
Wysłany przez: Teufel
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
The John Doe's Burial, kiedyś John Doe - towar eksportowy województwa
łódzkiego z Piotrkowa Trybunalskiego, działający od ponad dziesięciu
lat - na swoim kanale na portalu YT prezentuje nowy teledysk do kawałka
"Z serca nocy". Klip stanowi zapowiedź nowej EP-ki zespołu zatytułowanej "From The Ashes". Premiera krążka
planowana jest na wiosnę 2012 roku. Wideo zostało zrealizowane przez ekipę
Mania Studio z Koluszek mającą na swoim koncie współpracę z takimi
zespołami jak Behemoth, Frontside czy Coma. (Więcej)
Wysłany przez: minawi
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Były perkusista Swallow the Sun – Pasi Pasanen – dołączył do fińskiego rockowo-metalowego zespołu Bone5. Grupa powstała w 2007 roku, a w jej skład wchodzą obecnie: Tony Kaikkonen (Code for Silence, Dark Days Ahead) – wokal, Heikki Viinikainen – gitara, Mikko Argillander – gitara, Jani Juutilainen – bass oraz wspomniany Pasi Pasanen (Sons of Aeon, Putonium Oragne, ex-Swallow the Sun) – perkusja. (Więcej)
Wysłany przez: Vlaad
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Pod pseudonimem Zola Jesus kryje się rosyjsko - amerykańska wokalistka i autorka
tekstów – Nika Roza Danilova, o silnym, zapadającym w pamięć głosie. Swoją
przygodę z Zolą Jesus postanowiłam rozpocząć od albumu „The Spoils”. Jednak fatalna jakość dźwięku i chaos kompozycyjny odrzuciły
mnie od płyty od razu. Nie poddałam się i spróbowałam z drugim albumem „Stridulus
II”, którego dotyczy recenzja. (Więcej)
Wysłany przez: Vlaad
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Holenderscy deathmetalowcy z Sinister skończyli właśnie nagrywanie swojego dziewiątego albumu, którego tytuł brzmieć będzie "Legacy Of Ashes". Krążek, który ma się ukazać 17 grudnia poprzez Massacre Records, był nagrywany w niemieckim Soundlodge Studio w Rhaderfehn pod okiem Jorga Ukena (God Dethroned, Obscenity). Jak zapowiadają muzycy, będzie to oczywiście jeden z najbardziej agresywnych i brutalnych płodów jakie sygnowane są logiem Sinister. Oprócz normalnej edycji płyty dostępny będzie także limitowany digipack, który będzie zawierać cztery dodatkowe utwory. Warto wspomnieć, że nowym basistą grupy został Joost Van Der Graaf (Cypher). (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
Mirrorman, polski niezależny muzyk i fotograf nawiązał współpracę z Ruedione, byłym reprezentantem niemieckiej sceny graffiti, obecnie cenionym fotografem. Owocem tej kooperacji jest napisany przez polskiego artystę soundtrack do dużego projektu fotograficznego “Backflashes – Graffiti Tales”. (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
15 października muzycy deathmetalowego Sinister przekroczą próg niemieckiego studia Soundlodge gdzie powstawać będzie materiał na kolejny album pełnometrażowy. Płyta roboczo zatytułowana "Legacy of Ashes" będzie dziewiątym longplayem w karierze Holendrów, jego wypuszczenie planowane jest na początek 2011 roku. Mimo, że prace nad wydawnictwem jeszcze się nie rozpoczęły muzycy zespołu już szafują pozytywnymi opiniami na jego temat: "To będzie zdecydowanie nasz najlepszy album - najbardziej brutalny i szybki". Wydawcą CD będzie Massacre Records. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
W kompletnie odmienionej formie, po dwuletnim milczeniu, powraca amerykańska grupa Dawn Of Ashes. Projekt dumnie reprezentujący scenę agresywnego, ciężkiego i mrocznego electro, ze względu na nieopłacalność wykonawczą tego typu muzyki, zdecydował się na zmianę muzycznej orientacji i wizerunku na melodic death metalową zgraję brutali z tasakami w rękach. Lider grupy, K. Bathory nie ukrywa, że ów transformacja ma przynieść i jednej i drugiej stronie same korzyści - skład zespołu opuścili "nieprofesjonalni" muzycy na rzecz kreatywnych i myślących artystów co dało w efekcie kawał bezpretensjonalnego metalu pod tytułem "Genocide Chapters". (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
"Dziewczyna z gitarą, byłaby dla mnie parą..." - ta parafraza piosenki Karin Stanek idealnie pasuje do Nathashy Khan ukrywającej się pod nazwą Bat For Lashes. Co prawda natacha to raczej dziewczyna z klawierą, ale jeśli będzie dalej nagrywać takie płyty jak "Two Suns" to złego słowa na nią nie powiem. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Kilka miesięcy temu koleżanka zapoznała mnie z nieznanym mi dotąd zespołem Bat For Lashes. Te 2-3 kawałki wystarczająco mocno zwróciły moją uwagę na tyle, że przy pierwszej nadarzającej się okazji sięgnąłem po, jak się potem okazało, debiutancki album tej grupy. Tak jak ta skromna namiastka ujęła mnie delikatnością i spokojem, tak i cały album to uczynił. Dostałem dokładnie to czego oczekiwałem. Ciekawostką jest to, że płyta została oryginalnie nagrana w 2006 roku, ale zaledwie rok potem doczekała się reedycji przez EMI, w związku z małym nakładem pierwszego wydania. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Powstały w 2004 roku "Ashes Of The Wake" - trzeci już album metalcore''owej grupy Lamb Of God - to chyba szczytowe osiągnięcie formacji. Krążek wręcz obfituje w nieprzeciętne zagrywki gitarowe, olbrzymią dawkę mocy i ciekawe ozdobniki nie rzadko zaczerpnięte z typowo industrialnego zaplecza. Również wspaniały growling Blythe'a - będący wizytówką grupy już od samego "New American Gospel" (pierwszy album grupy) - stoi tutaj na dość wysokim poziomie. Reasumując panowie z Richmond oddają w nasze ręce kawał już nie tak świeżego, ale wciąż rozgrzanego metalu. (Więcej)
Wysłany przez: Ketzer
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Po doskonałym i skończonym w każdym calu "The Mantle", aż cztery lata musieliśmy czekać na nowy album Agalloch. W międzyczasie zespół wydał EPkę "Tomorrow Will Never Come", ale to pełny album miał określić przynależność grupy do elity klimatycznego grania. (Więcej)
Wysłany przez: ignor
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
No i moi ulubieńcy powrócili z czwartym krążkiem. W zasadzie nie podejrzewałem kanadyjskich mistrzów muzycznej tandety o nagranie czegoś wartościowego, więc podszedłem do tego wydawnictwa w sposób totalnie obojętny. W gruncie rzeczy nie trzeba nawet piwa, aby uśmiać się z poziomu artystycznego tego wydawnictwa, choćby z tego względu, że jest to kontynuacja infantylnej ścieżki obranej na "Buried In Oblivion". (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Takiego nagromadzenia emo młodzieży jakie skumulowało piątkowe Self-Destruction w Liverpoolu nie widziałem jeszcze w żadnym wrocławskim klubie. Możliwe, że był to przypadek lecz biorę pod uwagę także opcję, że owy klub tejże dosyć świeżej subkulturze bardzo sprzyja. Choć w sumie ciężko mi cokolwiek powiedzieć na ten temat ponieważ była to moja pierwsza wizyta w tymże ciekawym miejscu. W dodatku wizyta bardzo udana. (Więcej)
Wysłany przez: Paskievicz
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Trzy lata minęły od zakończenia działalności grupy A Perfect Circle. Na szczęście poszczególni członkowie zespołu nie dają o sobie zapomnieć. Ostatnio informowaliśmy o solowym projekcie wokalisty APC, Maynarda Jamesa Keenana. Okazuje się, że to nie jedyny muzyk, który zaprezentuje swoje solowe umiejętności. Kolejnym jest Billy Howerdel, który poinformował o narodzinach swojego projektu o nazwie Ashes Divide. Promocją i wydaniem kompozycji pod tym szyldem zajmie się wytwórnia Island Records. Płyty projektu Howerdela spodziewać się można w marcu 2008 roku. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano: