I oto stało się. Po genialnym debiucie z 2009 roku, Animals As Leaders wypuszcza na świat kolejne dzieło długogrające o dźwięcznym tytule „Weightless”. Na następcę nie trzeba było długo czekać i na pewno wszyscy zniecierpliwieni fani zostali szybko usatysfakcjonowani. Tosin Abasi za pośrednictwem Prosthetic Records spłodził kolejne dziecko i zafundował wszystkim 46 minut przyjemności, która mogła by trwać i trwać. (Więcej)
Wysłany przez: Dreamen
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Wytwórnia Relapse Records od kilku dni jest partnerem wydawniczym pochodzącego z Chicago projektu Circle Of Animals. Industrialny duet tworzą Sanford Parker (Minsk, Buried At Sea) oraz Bruce Lamont (Yakuza). Parkerowi i Lamontowi, odpowiedzialnym za wszystkie instrumenty budujące dźwiękową ścianę kompozycji z debiutu, zależało by każdy utwór wykonany był przez innego pałkera - stąd gościnny udział Jeffa Morgana z RWAKE w utworze tytułowym, Dave'a Witte (Burnt By The Sun, Municipal Waste) w nagraniu "Lessen Human Suffering". Oba kawałki znajdą się na tzw. stronie A EPki, jej drugą stronę wypełnią: remiks "Invisible War" wykonany przez samego Justina Broadricka (Godflesh, Jesu) oraz cover kompozycji duetu Swans - "Fool" gdzie na perkusji gościnnie zagrał Jim Staffel (Yakuza). (Więcej)
Wysłany przez: verdammt
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
"Animal Killstinct" - tak brzmi tytuł najnowszego krążka thrash/groove metalowców ze stołecznego Testor. Muzycy aktualnie szukają wydawcy i wsparcia promocyjnego, jako że podobno nowy materiał pod każdym względem przebija "Non Stop Insanity" - poprzedni album grupy. Jak twierdzą sami twórcy, "Animal Killstinct" to zdecydowanie najlepszy i najdojrzalszy album jaki dotychczas zarejestrowali. W celach promocyjnych, na profilu MySpace zespołu opublikowano jeden z kawałków ("Rise of the Cobra"), który znajdzie się na nowym wydawnictwie. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Najwidoczniej po dwóch albumach wydanych w tym samym roku, niezwykle
płodna ekipa Front 242 wciąż nie była w pełni usatysfakcjonowana.
Podsumowując rok 1993, zaledwie w kilka dni po edycji swego ostatniego
długograja, wydają oni jeszcze jeden krążek. Tym razem mamy do
czynienia z 8-ścieżkowym EP zatytułowanym "Angels Versus Animals", które
co by nie skłamać, wreszcie okazuje się w pełni udanym wydawnictwem
wciąż utrzymanym w konwencji electro-industrialu. (Więcej)
Wysłany przez: Ketzer
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Doskonale znany w metalowym światku gitarzysta grupy Born Of
Osiris w końcu rozwinął skrzydła! Mowa oczywiście o czarnoskórym wirtuozie 8
strunowej gitary, który uwolnił się wreszcie z sideł swojego zespołu, aby
pokazać nam muzyczną przestrzeń, a raczej przestworza, które stworzył na swoim
solowym albumie! (Więcej)
Wysłany przez: Dreamen
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Ostatnio, za sprawą portalu Amazon pojawiły się plotki, że jeszcze w tym roku może ukazać się dziewiąty studyjny album indie-rockowej grupy Animal Collective, a wszystko ze względu na fakt, że znany jest już tytuł nowego wydawnictwa grupy - "Fall Be Kind". Teraz jednak wiadome jest, że będzie to jedynie 28-minutowa EPka, zawierająca dwa studyjne utwory zarejestrowane podczas sesji nagraniowej do ostatniej pełnej płyty zespołu "Merriweather Post Pavillion", oraz trzy eksperymentalne utwory koncertowe. Płyta ma się ukazać 8 grudnia poprzez Domino Records. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Żyjemy w ciężkich
czasach. Panowie Avey Tare, Panda Bear i Geologist dobrze o tym
wiedzą. Na indie rockowej scenie zrobiło się bardzo tłoczno,
każdy rozpycha się jak może - wiadome w końcu jest, że
przetrwają tylko Ci najlepiej przystosowani. Animal Collective do
nich należy. To, że ich muzyka jest wyjątkowa, wymykająca się
wszelkim klasyfikacjom, nie jest niczym nowym. Zespół z
każdym kolejnym wydawnictwem poszerzał spektrum swoich
zainteresowań, skutecznie wymykając się wszelkim porównaniom,
wznosząc się przy tym na poziom nieosiągalny zwykłym
śmiertelnikom. Na dobrą sprawę ten pułap osiągnięty został już
na poprzedniej płycie. Nic więc dziwnego, że oczekiwania wobec
jego następcy były przeogromne.
(Więcej)
Wysłany przez: Ignor
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
10 marca nakładem Rising Force Records ukaże się najnowszy album szwedzkiego wirtuoza gitary Yngwie Malmsteena. Na płycie znalazło się 10 utworów będących przearanżowanymi na gitarę akustyczną balladami, które muzyk nagrał w swojej karierze. Kawałki są podobno zbiorem najpięksiejszych utworów o miłości, które wyszły spod pióra Szwedza. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Drugi długogrający krążek Pyrexii - "System Of The Animal" - to pełna (jak zwykle) brutalności w przekazie pozycja. Panowie z USA stawiają nas przed 8 utworami kumulującymi w sobie całe ich dotąd zdobyte doświadczenie muzyczne, ich energię i pomysły. Jeśli ktokolwiek miał zastrzeżenia, co do brzmienia na wcześniejszym albumie grupy, to teraz nie ma już nic do powiedzenia. Muzyka brzmi tak jak brutal metal brzmieć powinien. Potęga elektrycznych gitar, wyraźna perkusja i dobitny głęboki jak nigdy dotąd growling. Dodatkowym atutem jest okładka w końcu prezentująca nieco wyższy poziom graficzny. Jednym słowem: Panowie w końcu wzięli się za porządną robotę. (Więcej)
Wysłany przez: Ketzer
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
"Animals" przez wielu uznawany jest za najbardziej kontrowersyjny, a często też najsłabszy album legendarnego Pink Floyd. Ciążyło na nim brzemię genialności dwóch poprzednich wydawnictw jakimi były "Dark Side Of The Moon" oraz "Wish You Werre Here". Choć każdy album tej formacji jest inny, to "Animals" mimo wszystko wyróżnia się na tym tle. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Dopiero dwa lata po wydaniu trzeciego albumu amerykańskiej formacji Marilyn Manson okazało się, że wykreowany na nim Antychryst Supergwiazda był jedną wielką mistyfikacją - uleciał równie szybko, jak towarzyszące produkcji przekazy, koncepty, przyjaźń i zafascynowanie Trentem Reznorem i Antonem LaVey'em. Na kolejnej płycie "Mechanical Animals" lider zespołu zaprezentował bowiem nowe i bardziej przystępne (czyżby własne?) wcielenie, priorytety, brzmienia i hasła, stworzone z myślą o fabularnej całości tworzącej scenariusz czwartego krążka. Materiału tego na pewno do oryginalnych zaliczyć nie można, gdyż jego cały audio-wizualny przekaz wydaje się dość znajomym pomysłem, wykorzystanym z powodzeniem jakieś 30 lat temu. (Więcej)
Wysłany przez: Void
Zaakceptowane przez: cross-bow
Wysłano:
Poprzednia Następna