Poezja : Styl

Nie jedno wspólne,Nie jedno niczyje.Zawsze toczone są boje,To będzie twoje? Czy będzie moje?Nie uzasadnicie zdrady, prawdy,Błędy i oszustwa.Nie uzasadnicie sprzedania brata,Za banknoty w trzech szóstkach.Myśl całkiem sporna,Biada okupuje,Niech mi kto powie,Jak życia obraz tak naprawdę się maluje?Nie znaczy nie rozumiem,Lecz wprost rzecz wiadoma,Że tam gdzie mieszka Sodoma,To tam i Gomora.Obraz zamazany,Zniekształcone przesłanie,Jeśli coś on ukrywa,To co jest na nim grane?Ukryte szczegóły,Owity w bawełnę,Barwy spowite szaleństwem.Rozpustą i grzechem.Kolor wina w palecie się ukrywa,Kolor słońca rozjaśnia,Choć nic nie przypomina.Dziwne długie kreski,Zaostrzone kształty,Morze jakie zwierzęta?Np.: małpy?Dość rozumne tło,Choć troszkę drastyczne,Przypomina mydło,Uciekające przed murzynem.Nie zwykłe to co się tu odbywa,Różne wojny, spacery i portrety.Nawet ja, ten, który się tak długo zastanawia,Nie rozumie przesłania płótna co ze mną rozmawia.

Wysłany przez:
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:

Rozpocznij dyskusjÄ™
5 123245

Podobne Artykuły