Przysłuchajmy się więc bliżej. Mroczny i ciężki "Führe Mich"
przetacza się nad słuchaczem powoli jak opancerzony Tygrys i znów, jak
kilka utworów z podstawowej edycji, przywołuje na myśl czasy starego
Rammsteinu. Till opowiada o rozdarciu ciała pomiędzy dwie dusze, które "rozpychają jedną skórę". Być może śpiewa o rozdwojeniu jaźni, albo
schizofrenii? Z drugiej strony sporo wskazuje na syjamskie bliźnięta i
ich "braterskie" uczucia, co przewrotnie pasowałoby do tytułu albumu. "Jedno ciało, dwa imiona, nic nie może nas rozdzielić, podwójne ciało w
nasieniu"... Ach, jak ja lubię te wieloznaczności!
"Donaukinder"
to mój ulubiony bonusowy utwór. Jest spokojny, ale do ballad nie do
końca bym go zaliczył. Prędzej do zapomnianego już nieco gatunku
pełnych żalu trenów. Cichy, budzący niepokój wstęp zostaje po chwili
rozdarty przejmującą klawiszowo - gitarową sekwencją, powtarzającą się
też w refrenie. Czyż można trafniej wyrazić ogrom smutku i cierpienia
Dzieci Dunaju? Zapytacie o czym więc jest ten utwór. I tu pojawia się
zagadka, nad którą głowiłem się sporo czasu wraz z kilkoma członkami
Feuerraeder. Poruszający, poetycki opis martwej, niosącej śmierć rzeki
pasuje do wielu wydarzeń. Dunaj płynie przez niemieckie i austriackie
miasta które nawiedzała Czarna Śmierć, mija Węgry i Rumunię z ich
tragiczną historią z czasów wojny i komunizmu, przepływa też przez
Belgrad, symbol krwawych bałkańskich konfliktów. Wiele europejskich
krzywd zostało zadanych nad brzegami Dunaju. Jednak niedawno
dowiedziałem się o pewnej katastrofie ekologicznej, gdy w 2000 roku w
rumuńskiej Baia-Mare runęła tama i do wód dostała się masa cyjanku sodu
i ciężkich metali. Spora część życia nad Dunajem uległa zagładzie. Nie
wiedzieliście? Ja też nie. Wszystko zatuszowano. „Gdzież są dzieci?
Nikt niczego nie widział, nikt nie wie co tu się wydarzyło”, jak śpiewa
Till. Jeśli wgłębić się bardziej w jego słowa, taka interpretacja
zaczyna nieźle pasować...
Następny utwór - "Halt" - podobnie jak "Führe Mich" kojarzy się z początkowymi dokonaniami zespołu, chociaż
nie ma w nim zbyt dużo agresywnej elektroniki - jedynie łagodnie
brzmiące w refrenie klawisze. Za to perkusja i "oliverowy" bas nadają mu
nastrojowy, marszowy klimat. Treść piosenki jest niesamowicie
mizantropijna i przy tym dosyć poetycka ("jednak największym złem
pośród dźwięków są uderzenia ich serc"). Niewykluczone, że Tilla
natchnęła nowela Edgara Allana Poe "Serce Oskarżycielem". W ostatniej
zwrotce mamy tyleż drastyczne, co skuteczne rozwiązanie: "Decyzja nie
jest trudna - teraz idę do domu i przyniosę mój karabin". A może chodzi
tu też o niesławne masakry w szkołach jak np. w Columbine, albo w
niemieckim Erfurcie?
O "orkiestrowej" wersji "Roter Sand" wiele
nowego nie napiszę, zwłaszcza że mi się nie spodobała. Mamy tu
elektroniczne sample imitujące (dosyć kiepsko) orkiestrę symfoniczną,
mamy chór, a reszta tak jak w podstawowej wersji. Jednak podoba mi się
refren, Till śpiewa go tutaj jakby mocniej, z większą ekspresją.
Na
koniec mamy recykling, lub też "Roter Sand" - reaktywacja, czyli "Liese". Warstwa muzyczna niemal całkiem taka sama jak w pierwowzorze,
dodane tylko uderzenia dzwonu i dość ciekawa, ale króciutka linia
basowa we wstępie. Za to tekst całkowicie odmienny. I intrygujący.
Pozornie wiejska sielanka, miłość gęsiarki i parobka niczym z wierszy
Karpińskiego, ale pozory lubią mylić.
Rammsteinowy romans nie może się
przecież obejść bez krwi i wyuzdanych żądz. "Kochana Liso, zostaw
gąski, chcę spróbować twojej skóry. Kosa już od krwi pordzewiała, czyż
nie będziesz dla mnie miła?".
Podsumowując należy oczywiście
odpowiedzieć na pytanie czy warto inwestować w rozszerzoną edycję
"LIFAD". Jasne, że tak! Wielbiciela
Rammstein każdy dodatkowy utwór
bardzo ucieszy. Miłośnicy szeroko pojętego mocnego,
industrial-metalowego grania na pewno polubią "Führe Mich" i "Halt". A jeśli ktoś
lubi nastrojowe ballady, albo wsłuchiwanie się w przejmujący tekst, to
dla samego "Donaukinder" warto już teraz zastanowić się gdzie jest
najbliższy Empik, lub inne miejsce w którym można się zaopatrzyć w
płytę.
Tracklista:
01. Führe Mich
02. Donaukinder
03. Halt
04. Roter Sand (Orchester Version)
05. Liese
Wydawca: Universal (2009)