"
II" to 11 świetnych rockowych numerów,
przesączonych posępną atmosferą i teatralnym rozmachem. Od pierwszych
dźwięków "Procession" odczuwamy, że będziemy mieli do czynienia z
muzyką, która będzie sięgała głęboko do nieco bardziej wyrafinowanych i
czasem odległych od rocka form. "Father To Son" to świetny rockowy
numer, podczas gdy "Some Day One Day" a zwłaszcza "White
Queen" to
świetne, delikatne i bardzo przemyślane utwory. "The Loser In The End"
wyróżnia się z tłumu za sprawą part
ii wokalnych Rogera Taylora, który
ze swoim mocno ochrypniętym głosem okazuje się być równie utalentowanym
wokalistą. "Ogre Battle" to szalenie dynamiczny numer ze
specyficznymi chórkami, które będą znakiem rozpoznawczym
Queen w
przyszłości. "Fairy Feller's Master Stroke" pokazuje właśnie
zamiłowanie zespołu do kabaretowo-teatralnych form muzycznych, podobnie
zresztą jak bardziej rockwy, ale pełen dramaturg
ii "The March Of The Black
Queen", który nota bene jest moim zdaniem jednym z najlepszych
utworów zespołu. "Nevermore" to piękna liryczna miniaturka, będąca
dobrym preludium do wspomnianego wcześniej "Marszu Czarnej Królowej".
Na zakończenie mamy rozbrykany, ale niepotrzebny w sumie "Funny How Love Is" oraz pierwszy prawdziwy hit zespołu "The Seven Seas Of Rhye".
Druga
płyta
Queen okazuje się być dynamicznym i bardzi intrygującym
materiałem. Choć jest to zupełnie inny rodzaj hard rocka niż tez grany
choćby przez Deep Purple czy Led Zeppelin.
Queen nadał muzyce rockowej
nową jakość - uczynił ją prostszą, ale zarazem bardziej eklektyczną,
czego dowodem jest właśnie ta płyta.
Tracklista:
01. Procession
02. Father To Son
03. White
Queen (As It Began)
04. Some Day One Day
05. The Loser In The End
06. Ogre Battle
07. The Fairy Feller's Master Stroke
08. Nevermore
09. The March Of The Black
Queen10. Funny How Love Is
11. Seven Seas Of Rhye
Wydawca: Hollywood Records (1974)