Nie ma sensu omawiać poszczególnych utworów, gdyż wszystko zmienia się tutaj co 10 sekund, a nawet częściej! Riffy są soczyte czytelne, a Joe Haley pokazuje, że gryf gitary jest chyba dla niego za krótki i za wąski, bo riff goni riff i wszystki jest inne. Perkusista David Haley świetnie supportuje brata i świetnie akcentuje każdy jego wygłup. Co więcej, znajduje czas aby wcisnąć jakieś świetne przejście, lub zaserwować swój specjał - "pochód na talerzach" - żaden perkusista nie robi tego z taką gracją jak Haley. Basista Cameron Gran rzadko wychodzi na pierwszy plan, w takiej gęstwinie dźwięków ciężko wymagać tego od niego. Jednakże jego gra idelnie synchronizuje się z tym co robią braci Haley.
Tak więc otrzymaliśmy krążek utrzymany w konwencji brutalnego, amerykańskiego
death metalu, ale zagrany po stokroć czyściej, połamany w każdym możliwym miejscu.
Psycroptic zagrał album może nieco mniej czadowy od genialnego poprzednika "The Scepter Of The Ancients", ale znacznie bardziej dojrzały i wyrafinowany. Najbardziej cieszy fakt, że pomimo fenomenalnych umiejętności muzyków, kompozycje na tym nie cierpią, są zwarte i mają "ręce i nogi". Ośmielę się stwierdzić, że "
Symbols Of Failure" to najbardziej wymagający album jaki dane mi było usłyszeć. Osobiście potrzebowałem z dobrych 50 przesłuchań aby wgryźć się w ten album ! Ale naprawdę warto.