Mikael Åkerfeldt zapytany o to, czego możemy się spodziewać po nowym albumie - czy będzie różnorodny i ekstrawagancki jak "
Ghost Reveries", łagodny i pełen gracji jak "
Damnation", a może równie ciężki jak "
My Arms, Your Hearse"? - odpowiada: "Chciałem, żeby to przede wszystkim brzmiało pasjonująco. Myślę, że jeśli wsłuchasz się teraz w album, mam na myśli czas rzeczywisty, to gdy dojdziesz do jego środka zaczniesz słyszeć jak się poruszamy, zmieniamy, idziemy dokądś... tylko, że nie mam pojęcia dokąd! Zwykle używam takich słów, jak "prawdziwie progresywny", ale tym razem naprawdę nie mam pojęcia jak to określić. Miejscami jest bardzo ekstremalny, i równie spolaryzowany w obu kierunkach. Chwytliwe i komercyjne brzmienie to z pewnością nie jest".
Upłyną tygodnie, zanim będziemy mieć okazję posłuchać w całości nowego albumu
Opeth, jednak Åkerfeldt ostatnio zaprezentował swoją najnowszą kompozycję znajomym: "Zagrałem dla ludzi, którzy nie zawahaliby się powiedzieć, że to gówno. Ale wszyscy - Anders i Jonas z Katatonii, przedstawiciele kilku wytwórni, paru znajomych i żona - nie ukrywają zachwytu. Anders specjalnie zadzwonił do mnie, żeby nam pogratulować "najlepszego albumu jaki nagraliśmy". Właśnie to chciałem usłyszeć. Opinie fanów będą zapewne podzielone, ale nie mogę się tym przejmować. Martwienie się tym teraz niczego już nie zmieni".
Aktualny skład zespołu przedstawia się następująco: Mikael Åkerfeldt (wokal, gitara elektryczna), Fredrik Åkesson (gitara elektryczna), Martin Mendez (gitara basowa), Martin "Axe" Axenrot (perkusja) oraz Per Wiberg (mellotron, instr. klawiszowe). Przypomnijmy, że w 2005 roku ukazał się ostatni longplay
Opeth "
Ghost Reveries" (Roadrunner Records), który przez część fanów i krytyków uznawany jest za najciekawszy w dorobku zespołu.
Źródło: Bravewords