Na początku czerwca na dwa koncerty przyjedzie do nas pochodząca z Luksemburga grupa Rome. Najpierw 4 czerwca muzycy pojawią się w warszawskiej Progresji, dzień później - odwiedzą krakowską Rotundę. Muzyka grupy to połączenie martial folku z post-industrialem i domieszką muzyki eksperymentalnej. Zespół ma na swoim koncie cztery albumy. Ostatni z nich - "Flowers From Exile" ukazał się w połowie ubiegłego roku.
Wraz z albumem "Flowers From Exile" luksemburska formacja folkowa Rome podsumowuje swoje dokonania, w których zawierają się trzy albumy w przeciągu zaledwie kilku lat. Tak jak wczesne płyty były z natury apokaliptyczne i agresywne, tak można powiedzieć, że ekspresjonistycznie zabarwiony album "Masse Mensch Material" (2008) odkrył wewnętrzną wizję. Wszechświat projektu Rome został powiększony o dumną rezygnację i słodką melancholię.
Szwedzki Soilwork to jeden z tych zespołów, których i tak będę słuchać bez względu na opinie złośliwców. Po prostu uwielbiam ten band za prostotę i melodię a z drugiej strony za brak adekwatnych w death metalu growlingowych wokaliz i do znudzenia czasami męczących solóweczek. Połączenie brzmień można by rzec nowoczesnych, czasem nawet kojarzonych z nu-metalem w twórczości Skandynawów w ogóle mi nie przeszkadza, a wręcz bardzo mi się podoba. Dlatego też kiedy dowiedziałam się, że moje wakacje w Pradze zbiegną się z ich występem w tym mieście - nie mogłam sobie odmówić i musiałam obejrzeć występ Szwedów, po raz drugi z resztą w tym roku.
W sieci pojawiła się właśnie pierwsza audio-wizualna zapowiedź nowego, studyjnego albumu alternatywno-elektronicznego duetu Noblesse Oblige. Teledysk do singla "Tanz, Mephisto!" obejrzeć można na oficjalnej witrynie internetowej brytyjsko-niemieckiej formacji, jak również na stronach portalu YouTube. Pełna płyta zatytułowana "Exile" ukaże się 19 września, część materiału opublikowano na oficjalnym MySpace zespołu.
Debiutancki krążek tej francuskiej formacji zawiera muzykę, z którą zespół raczej nie jest kojarzony. Już niejednokrotnie udowodniono, że black metal ma wiele wcieleń, ale "Exile" raczej pod tą etykietkę nie podchodzi.