Kto się jednak spodziewa technicznych łamańców czy rozbudowanych
kompozycji pełnych przeróżnych tematów jest w błędzie. Debiut Beyond
Twilight przynosi osiem patetycznych, a zarazem bardzo nastrojowych
utworów. Oprócz schematów towarzyszących ostatnim płytom Fates Warning
znalazło się tu całe mnóstwo wpływów twórczości Black Sabbath oraz
Whitesnake. Utwory mają więc z jednej strony bardzo klasyczny, rockowy
charakter, a z drugiej strony łączą ten zimny i wysmakowany gust
charakterystyczny dla pionierów progmetalu. Mamy tu naprawdę mnóstwo
świetnych melodii, kilka naprawdę ładnych solówek i ten urzekający
mroczny klimat towarzyszący płycie Black Sabbath. Lande nagrał tutaj
najlepsze partie w swojej dotychczasowej karierze, jego gwiazda
błyszczy tu w najlepsze. Progmetalowy charakter wydawnictwa objawia się
nie tylko w typowym dla tego nurtu wykorzystaniu klawiszy (a w zasadzie
typowym dla Fates Warning), ale także na eklektyzmie stylistycznym jaki
zespół zaserwował.
W późniejszym okresie projekt przerodził się
w regularny zespół, ale żadne kolejne wydawnictwo nie umywało się
poziomem do "
The Devil's Hall Of Fame". W zasadzie jest to jedyny dobry
album sygnowany logiem
Beyond Twilight, ale na tyle dobry, że warto
poszukać go na sklepowych półkach.
Tracklista:
01. Hellfire
02. Godless And Wicked
03. Shadowland
04. Devil's Waltz (Instrumental)
05. Crying
06. Devil's Hall Of Fame
07. Closing The Circle (Instrumental)
08. Perfect Dark
Wydawca: Massacre Records (2001)