Elegancko Ubrana.... w igły Dodano: 2006-10-14 22:59
pobudza wyobraźnię, nie ma co.. mam nadzieje, ze nie popełnilam przestępstwa akceptując ten utwór tutaj, ale bardzo mi sie spodobal.
Dodano: 2006-10-15 00:00
Szczerze mówiąc zapowiadało się ciekawie. Wstęp był całkiem intrygujący, potem to nagłe przejście do seksu, zupełnie niepotrzebne. Było tyle innych, bardziej inspirujących możliwości...
And I know the pieces fit.
Dodano: 2006-10-15 00:54
Zgadzam się. Poza tym ten fajny błąd logiczny "wskoczyłem pod prysznic i udałem się w kierunku jej mieszkania." - kurde, pożycz mi swój prysznic
Opowiadanie bardziej nadaje się do jakiegoś Vampa, czy czegoś w tym stylu; albo do zekranizowania w cyklu Perverted Stories. Nie powiem, że jest do bani, tylko... hm.
Pozdrawiam, z pewnością skorzystam kiedyś z opcji przywracania hasła. Przynajmniej z ciekawości.
Dodano: 2006-10-15 07:50
ależ własnie o to chodzi, to jest fantazja erotyczna panowie, moim zdaniem jest świetna, fakt faktem, może nie jest doskonala, ale działa na wyobraźnię..
Dodano: 2006-10-15 11:37
| Rlyeh napisał(a): |
Zgadzam się. Poza tym ten fajny błąd logiczny "wskoczyłem pod prysznic i udałem się w kierunku jej mieszkania." - kurde, pożycz mi swój prysznic ![]() |
To skrót myślowy, oczywiste jest, że wyszedłem, wytarłem się, ubrałem, założyłem buty, otworzyłem drzwi, wyszedłem z domu, przekręciłem klucz... Nawet na pełnometrażowych filmach nie ukazuje się nieistotnych czynności.
Chosen by death don't disagree.
Dodano: 2006-10-15 12:42
Jeśli Kitek napisała, że jej się podoba, to zabrałam się do czytania ze sporym entuzjazmem.
Niestety... rozczarowałam się bardzo. Rzeczywiście początek zapowiada historię z wyższej półki, ale opis sexu jest bardzo chaotyczny i jak dla mnie, mało interesujący.
Ale sam pomysł - rewelacyjny!
Dodano: 2006-10-16 21:27
ciekawe...... poważnie, bardzo pobudza wyobraźnię, a stare ciało pedagogiczne ciężko jest czymkolwiek pobudzić :twisted:
jedna rzecz mi tylko przeszkadza - zbyt szczegółowe opisy wyglądu tej kobiety.....tzn. może nie sama ich szczegółowość, tylko złe miejsce...
na przykład ten w ostatnim akapicie trochę rozprasza i odwraca uwagę od akcji
ale ogólnie, duuuuuuże gratulacje!
Dodano: 2006-10-17 10:29
Interesująca fantazja...
Udało Ci się uniknąć wulgarności określeń, gratuluję.
Szkoda tylko, że "gnasz na skróty" z tego opisu (i całej historii) możnaby wyciągnąć duuuużo więcej
wierz mi!.
A szczegóły to dobra rzecz, tylko jeszcze trochę finezji by się przydało, wtedy takie sceny czyta się po kilka razy...
Efekt w sumie ok! :lol:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2006-10-17 18:25
Jak widać zdania są podzielone. Oczywiście mi się tekst podoba, nie jest napisany jakoś super-nie-wiadomo-jak, ale uważam, ze jako fantazja jest BARDZO wymowny
no i ja przeczytałam go nie jako opowiadanie... tylko w nieco innym wymiarze
hehe
Dodano: 2006-10-17 18:59
Styl niezbyt wyrafinowany, nie ruszył mnie ani trochę (albo za mało tu dosłowności, albo subtelności, jest pół na pół, a co za tym idzie - nijako), ale podoba mi się, że opowiadanie jest krótkie, zwarte i na temat, a to zaleta wcale nie tak częsta. Zgadzam się z przedmówcami, że autor nie bardzo wiedział, w którym momencie postawić akcent i darować sobie eufemizmy, a gdzie przystopować, posilić się niedopowiedzeniem czy pauzą logiczną. Mimo to uważam, że jest bardziej dobrze, niż źle.
Dodano: 2006-10-17 19:24
A mi się tam bardzo podoba. Właśnie krótkie i na temat jak już powiedizane zostało. Ciekawe i nie nudzi. Dla mnie super :D
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Dodano: 2006-10-17 20:19
Gekon, idealnie to ujęłaś... brak subtelności... jakoś tak wprowadza fajnie, a tu nagle takie...niewyrafinowane słowa, zdania, teksty... jakoś mi to nie pasuje... historyjka ogólnie niezła (zakończenie mi się wielce podoba), ale po prostu te teksty mnie tak jakoś odpychają...
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-10-24 15:17
Dodano: 2006-12-12 15:40
...Pewnego wieczoru, nagle, zadzwoniła do mnie pytając, czy mam jakieś materiały o azjatyczkiej roślinie Typhonium. Miałem ich mnóstwo, jako że tą rodziną interesuję się od dawna...
nie miało być ,,rośliną"?
Koniec mi się nie podoba.
Ale całość może być :)
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"
Dodano: 2006-12-12 15:53
Roslina byla z rodziny Typhonium...
Biolodzy klasyfikuja podobne rosliny w rodziny...
Dzizas...
Dodano: 2006-12-12 16:09
A więc sorry, mój błąd :oops:

"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno gdu umrzesz"