|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-19 14:48:14
Dźwięcznam ja, żeś Nam pkp sprawdził :) cmok
a spić w drodze go możemy :)?
że niby kuźwa jak Lafiryndo :evil:?
czyli tak, jak już razem z Regiskiem ustaliliśmy
to prawda No i wydaje mi się, że nadwyżke w postaci jednej osoby zawsze można przemycić
Co do busa 50 osobowego, to lepiej nie zaczynać tematu. Nie uzbieramy tyle ludzi i z dopłatą za puste fotele wyjdzie nam drożej niż pkp. Jesli zorganizuje się kolejna grupa, to po prostu niech sobie rezerwują drugiego busa i umówimy z nimi wyjazd z jednego miejsca, coby w drodze sie na fajeczce spotykać/zamieniac |
||||||||||
|
minawi
Redaktor Posty: 6104 Poznań / Iław... |
2007-04-19 16:41:54
Żadnego mi palenia (fajek) w busie, bo ZBANUJĘ :!: :!: :!: :evil: :wink: Make Foch Not War |
||||||||||
|
Schweigende
Moderator Posty: 1731 |
2007-04-19 18:32:41
jak i innych rzeczy ... :twisted: |
||||||||||
|
dr_Faustus
Bicz Posty: 1906 Danzig |
2007-04-19 19:04:31
Hmm coz ja moge powiedziec. Dzieki Noonka ze pamietasz o moim zardzewiałym hełmie. A wracajac do tematu - to zrobie wszystko zeby pojechac (w koncu Mortiis bedzie). W razie jakbym mial nawalic to napewno poinformuje o tym Asie. Nawalic moge tylko wtedy jesli mi sie trafi jakas zagraniczna delegacja. Dlatego trzymam sam za siebie kciuki zeby nic takiego nie nastapilo...bo ja chce z Wami
Pozdrawiam dr Faust |
||||||||||
|
Indra
Bicz Posty: 263 P-ń |
2007-04-19 19:04:42
Z wielką chęcią dam się przemycić :) Jednak pociągiem samej niezbyt ciekawie w porównaniu do podróży takim rozbawionym i pijanym środkiem transportu :lol: "Searching for the beauty that never fades" |
||||||||||
|
dr_Faustus
Bicz Posty: 1906 Danzig |
2007-04-19 19:24:34
Zgadzam sie z przedmowca czyli Gdansk jest za przemyceniem Indry, \ W razie co moge jechac na stojaco |
||||||||||
|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-19 20:24:13
Jak Ty nie pojedziesz to ja Ci nawalę :evil: metalowym drutem 'fi30' po tym Twoim chełmie :P |
||||||||||
|
dr_Faustus
Bicz Posty: 1906 Danzig |
2007-04-19 21:36:33
Zamiast walić mi po hełmie (jeszcze odciskow mi narobisz na moich szarych komorkach) to lepiej przylacz sie do trzymania kciukow, zebym spokojnie mogl jechac... |
||||||||||
|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-19 22:01:33
Trzymanie kciuków masz u mnie zagwarantowane Doktorku :) No to jeszcze chciałam zapytać co z tym noclegiem? Ktoś się będzie dowiadywał? Załatwimy coś żeby jak największą grupą się trzymać? Czy każdy na własną rękę/nogę ? |
||||||||||
|
SzalonyKapelusznik
Primogen Posty: 353 Posen |
2007-04-19 23:14:48
Ja już pisałem mam namiot i tyle. Nie po to wyjeżdzam w teren, żeby się w chałupie kisić. A poza tym (dla informacji tych co jeszcze na CP nie byli) na polu namiotowym jest basen :D !!!!!! Naprawdę nie ma nic lepszego jak spędzić gorące wczesne popołudnie przy/w basenie aż do czasu rozpoczęcia na zamku koncertów. No i można poznać pełno nowego luda. Przykładowo w zeszłym roku na polu poznałem kilku Francuzów i Angoli, że o ludziach z całej Polski nie wspomnę :wink: . Keep Talking... |
||||||||||
|
dr_Faustus
Bicz Posty: 1906 Danzig |
2007-04-19 23:23:38
Ok Kapeluszniku - wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja tam pozostane jednak francuskim pieskiem i wole kisic sie w jakiejs kwaterze. Bylem juz pare razy w Bolkowie i wiem czego mozna tam sie spodziewac. Poznanie nowych ludzi - ok... ale tego jak nas obrobili, ze zostalismy z niczym - tak jak stalismy to nie zapomne. Dlatego wole sobie juz oszczedzic takich przygod, poza tym na stare lata zaczynam powoli przyzwyczajac sie do luksusow, do ktorych namiot zdecydowanie nie nalezy. Mysle ze pare osob zgodzi sie ze mna... Pozdrawiam dr Faust :twisted: |
||||||||||
|
SzalonyKapelusznik
Primogen Posty: 353 Posen |
2007-04-19 23:40:22
AAAA tu masz rację. Przykro to słyszeć :? . Ale fakt, że w moim przypadku ktoś zazwyczaj do pilnowania gratów zostawał. Napewno też namiot nie jest dobry jeśli aura nie dopisuje (co już kilka razy się zdarzyło). Keep Talking... |
||||||||||
|
noone81
Bicz Posty: 1910 |
2007-04-19 23:40:37
Tu się poczułam pokazana palcem, nie wiem czemu :P
Taaaaa... A widział ktoś słonia w basenie? I nie zobaczycie :P Dlatego ja dziękuję za taką kąpiel wraz z jej wszystkimi dobroczynnymi grzybami i liszajami dołączonymi gratis, to nowych znajomości zawartych przy basenie :P I nikt przecież nie mówi, że będziemy się kisić w chałupach. Oczywiste jest, że tylko przekimać się będziemy szli pod dach. Cała resztę czasu obiecujemy spędzać na świeżym powietrzu w towarzystwie obozowiczów, bądź bez nich |
||||||||||
|
Indra
Bicz Posty: 263 P-ń |
2007-04-20 09:32:38
Np ja :) Miałam zafundowane już w swoim życiu przyjemności pod-namiotowe i za więcej podziękuje. Kwaterka przynajmniej gwarantuje mi, że nikt o 5 nad ranem nie przyjdzie pytać mnie "czy mam prezerwatywy na składzie bo ich naszło" :lol: Zresztą ewentualny kac sprawia, że mam dreszcze na myśl i o namiocie, i o basenie, i o nowych znajomościach z pola namiotowego :D Choć na pewno i namiot swoje zalety ma. "Searching for the beauty that never fades" |
||||||||||
|
Inyaloome
Anciliae Posty: 358 Poznań / moje |
2007-04-20 09:59:35
Ja tam lubie sie''kisić'' pod namiotem :P , ale faktem jest, że w 2004roku w Bolkowie był totalny skwar i przebywanie w nim graniczyło z cudem... :twisted: A co do kradzieży...nie zostawialiśmy po prostu nic cennego w namiocie :wink: Jednak w tym roku także myślę o kwaterce...chyba nie jest zbyt trudno ja dostać... :wink: Mon Mari...666 [img:dd992acbb5]http://img2.epuls.pl/images/smilies/mood_vampire_big.gif[/img:dd992acbb5] ...^V^ |
||||||||||