|
Mandraghora
Primogen Posty: 383 Glogau / Breslau |
2010-09-01 18:19:48
Minawi, aż mi się przypomniała piosenka o kwiatku punkowego bodajże zespołu Zabili Mi Żółwia. :P "[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe." |
||||
|
Envy
Bicz Posty: 1182 Złotoryja / Wro... |
2010-09-01 19:31:12
Aleś wymyśliła. To, że autorka tekstu jest kobietą to nie znaczy, że musi lubić dzieci. Ja je np. lubie na obiadek w sosie pieczeniowym . A tak na serio, to ja do dzieci nic nie mam, niech se będą, byle cudze :D Z cudzymi to sie nawet moge pobawić :D, ale swoich ni pokemona nie chce, bo jako jedna z niewielu kobiet zdaje sobie sprawe, że sie na matke nie nadaje . Żywi przyjaciele różnią się od zmyślonych tym, że naprawde krwawią. |
||||
|
Nuta
Primogen Posty: 643 Brzeg |
2010-09-01 19:47:27
Dziękuję za wyjaśnienie. Ogólnie kupa to kupa-naturalne to,obrzydliwe z wyglądu i śmierdzi.Nieważne czy zwierzęca czy ludzka.I to i to jest ohydne. A dzieci są bardzo fajne tylko jak śpią.Mniejsze-większe strasznie denerwują,ale to nie znaczy że mam je pozaduszać czy co.Jako ciotka i jako normalny przechodzień wiem jak potrafią dać popalić i to na całego.A wiem,że jak na razie na matkę się nie nadaję. A autorka chyba też,i z nerwami to można się poradzić do pani Gożdzikowej jakby co :P Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces. |
||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1752 Małe Prywatne... |
2010-09-01 20:32:09
Szczerze powiedziawszy, poziom wyrzygiwanej agresji właśnie takie skojarzenie mi nasunął
Ale, nie ja tu jestem od kociej psychoanalizy
Tylko fakt, jestem trochę tekstem, akurat ze strony Sphinxii, trochę zaskoczona. Ale ja najwyraźniej jestem tylko zdewociałą zgredem czy jakoś tak ;P ONE LIFE. LIVE IT. |
||||
|
Ceiphied
Anciliae Posty: 1134 Nowa Sól |
2010-09-01 20:40:56
Myślę, że z czasem zmieni zdanie. ''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander |
||||
|
Gabriela
Bicz Posty: 328 |
2010-09-01 21:36:56
Envy, mnie nie chodzi o to, że autorka nie lubi dzieci. Jej święte prawo. Do posiadania dziecka jej nikt nie zmusi. Chodzi o ten ton, w jaki jest napisany tekst. Poziom jadu jest bardzo wysoki. Zbyt wysoki na zwykłe nielubienie i niechcenie posiadania dzieci. Albo to zwykła prowokacja, albo jakiś problem. I nie pisz ,że nie nadajesz sie na matkę, tego jeszcze nie wiesz. Po prostu na dzień dzisiejszy się jako posiadaczka dziecka nie widzisz. Alpha-Sco, agresja autorki mnie rozwaliła. Najpierw były bzdury, jakoby niemowlę rozbijało związek, teraz ratunkuuu te dzieci mają zęby i gryzą. Ceiphied niekoniecznie. Nie będę wnikać czy autorka zmieni zdanie, grunt, że się nieźle ubawiłam czytając. Nawet miałam nieodparte wrażenie, iż autorka urodziła sie dorosła. |
||||
|
Ceiphied
Anciliae Posty: 1134 Nowa Sól |
2010-09-01 21:48:15
Jeżeli nie ..oznacza że jest to powód do niepokoju. Człowiek podrośnie, podejście się zmieni, takie jest moje zdanie. Według mnie (gdy dana osoba podchodzi tak a nie inaczej do dzieci) z góry ustala że nie chce mieć dziecka , nie nadaje się na bycie matką i okazuje ''zło'' co według mnie jest zabawne a przede wszystkim niedojrzałe. Swoja drogą..ciekawe czy duże dzieci istnieją - Nie licząc mężczyzn hehehe ''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander |
||||
|
Mandraghora
Primogen Posty: 383 Glogau / Breslau |
2010-09-01 23:20:44
Albo po prostu jakieś rozkoszne dzieciaczki ją wkurwiły, czy to rozwiązanie nie jest bardziej prawdopodobne? "[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe." |
||||
|
Vika
Anciliae Posty: 1643 Ostrów Wielkop... |
2010-09-02 12:30:53
Z ust mi to wszystko wyjęłaś Wg mnie ten tekst jest stanowczo zbyt jadowity, napisany tak, jakby dzieci miały być jakimś zagrożeniem. No dobra, wiem, że dzieci hałasują, sama jestem ciotką 2ch osób i mialam praktyki w szkole, więc wiem, o co biega. Ale nie potrafię nienawidzić dzieci. Bo wiem, że często muszą płacić za błędy dorosłych zbyt wysoką cenę i częsciowo też dlatego zachowują się nieraz tak a nie inaczej. Zatem nie ma powodu robić z nich potworów. Marine corps want indestructable men - men without fear!!! |
||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-09-02 15:16:38
Przesadzacie... Najbardziej rozbrajają mnie teksty typu: "nie spodziewałam/łem się tego po tobie" i to od osób, które właściwie mnie nie znają. To, że ktoś ma duże oczy i wygląda niewinnie nie znaczy wcale, że taki jest. Ludzie, nie bądźcie naiwni. Ja nie mówię, że jestem zła, no może, nie wiem, nie mnie to oceniać. Może to tylko moja słabość do czarnych charakterów? Ale dość nabijania się. Nie jest tak, że nienawidzę dzieci. Nic do nich nie mam. Uważam tylko, że rodzicami powinni być odpowiedzialni rodzice, a nie tacy "przypadkowi", czy na pokaz. (Kwestia tego, kto tu się nadaje na matkę, a kto nie, to już se darujcie ) Nie wiem czemu się tłumaczę, bo to i tak nic nie da, ale tekst może faktycznie jest zbyt mocny. Inspiracją była, jak już ktoś wcześniej zauważył pewna scena z pewnego filmu. I prawdą jest, że gdyby ten tekst napisał jakiś facet, a nie ja, to byście mniej szczekali. Bo kobiecie przecież nie wypada. A jaki był cel? Możecie uznać to za objaw PMS, nie obchodzi mnie to. Zwykłe przemyślenia, może trochę za bardzo przemawiające do waszych drażliwych punktów, ale wszystkimi nie mam zamiaru się przejmować. A swoją drogą, to zabawne, że przy okazji wywlekliście temat odchodów. Osobiście uważam, że pies mieszkający w blokach to w ogóle pomyłka, głównie ze względu właśnie na poruszony tutaj problem "zakupienia chodników i nie tylko", ale na litość Bast, nie o tym zupełnie miau być temat. Miał. Ale jakby nie było, rozrywka jest. "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||
|
Alpha-Sco
Matuzalem Posty: 1752 Małe Prywatne... |
2010-09-02 17:38:10
Nie chodzi o to, że "nie spodziewałam się takiego tekstu po Tobie, bo zwykle jesteś taką miłą dziewczynką" :P Nie znam Cię, to nie wiem. Nie spodziewałam się, bo zwykle Twoje teksty, chociaż dość bezpardonowe, były naprawdę niezłe i celne. A ten tekst prostotą i płytkością zleciał na... pysio.
To, czy lubisz dzieci, czy nie, to Twoja sprawa, dopóki nie strzelasz do nich z wiatrówki A że poziom jadowitości tekstu mnie uderzył, to inna sprawa :P
Tylko... dlaczego uważasz, że jak ktoś jest na spacerze z dzieckiem, to jest to na pokaz? Czym się różnią "prawdziwi rodzice" od tych "mamusiek na pokaz"? Że się z dziećmi na ulicy nie pokazują? ONE LIFE. LIVE IT. |
||||
|
Vika
Anciliae Posty: 1643 Ostrów Wielkop... |
2010-09-03 02:07:31
widocznie uwaza ze jedni rodzice sa true a inni nie true nie wiem heheheh:P sphinxia nic nie myslalam tylko mnie zgasilo a Ciebie poznalam na zywo no chyba ze nie pamietasz heheheh:P Marine corps want indestructable men - men without fear!!! |
||||
|
Envy
Bicz Posty: 1182 Złotoryja / Wro... |
2010-09-03 17:29:12
Po pierwsze nie pisz mi co moge a czego nie moge pisać .
Po drugie sama chyba lepiej wiem na co sie nadaje a na co nie, i nie musze mieć 35 lat żeby sie o tym przekonać na 100%. Po trzecie nie chodzi o to, że nie wyobrażam sobie siebie w ciązy, a potem popylającą z wózkiem po parkach, tylko nie chce mieć dziecka, bo wiem że go dobrze nie wychowam chociażby ze względu na to że jestem za nerwowa i ciągle bym na to dziecko wrzeszczała albo robiła pokemon jeden wie co jeszcze. Bo to, że komuś zegar biologiczny tyka i ma kase to nie znaczy, że dziecko powinien mieć. Ech marzy mi sie żeby robić badania psychiatryczne wszystkim osobom co chcą mieć dzieci :P. Przynajmniej może patologii byłoby mniej. O, i jeszcze coś co może być nawiązaniem do tematu głównego - precz z bezstresowym wychowywaniem ! Żywi przyjaciele różnią się od zmyślonych tym, że naprawde krwawią. |
||||
|
Vika
Anciliae Posty: 1643 Ostrów Wielkop... |
2010-09-03 21:02:58
No dzieciom trzeba ustalać reguły - owszem, pomarudzą, ale pewno poczują się bezpieczne. Tak nas przynajmniej na studiach uczyli
Znam taki dowcip o bezstresowym wychowaniu: W przedziale pociągu 2giej klasy siedzą sobie rodzina z chłopczykiem, który w kółko drze sie i wszystkim przeszkadza, a obok siedzi pewien pan. W ktorym momencie ów pan został kopnięty w nogę przez tego dzieciaka i mówi do rodzicow, ktorzy nie reagują: "No nie widzicie co się dzieje, zrobcie państwo coś" a oni na to, że "nie będą go karać, bo on jest bezstresowo wychowywany". No to pan dał chłopcu klapsa. Rodzice: "co pan robi?" A pan odpowiada: "ja też byłem bezstresowo wychowywany":D Marine corps want indestructable men - men without fear!!! |
||||
|
Gabriela
Bicz Posty: 328 |
2010-09-03 22:48:00
A co ja ci tutaj napisałam? To czy ktoś się nadaje czy nie, nie ma nic wspólnego z niechceniem dziecka. Piszesz,że jesteś nerwowa i cię dyskwalifikuje. Mogłabyś się zdziwić i to bardzo. Obawa przed swoim krzykiem na dziecko to tylko obawa. Tak naprawdę to nie wiesz czy byłabyś dobrą czy złą matką, to się dopiero wie jak się urodzi. I o to mi chodziło, żebyś nie pisała. A, że dziecka nie chcesz, to się po prostu nie dowiesz. A ta wiedza ci jest chyba obojętna. A w wieku 35-ciu lat... możesz mieć całkowicie inne zdanie, albo mieć umocnione obecne, tego nikt nie wie. Nawet ty sama. Nie wiem o jakiego rodzaju patologii piszesz, ale po tym zdaniu wygląda na to, iż popierasz wszelkiego rodzaju wpadki. sphinxia twoje tłumaczenia teraz odnośnie niefajnych matek mają mało wspólnego z twoim artykułem. Ja myślę,że po prostu wyszłaś z psem na spacer, pies obszczekał jakieś dziecko, które koło ciebie przebiegło, czy chciało psa pogłaskać. Na zaistniałą sytuację, smarkato wyglądająca matka dziecka zareagowała troszkę za gwałtownie jak dla ciebie. I bardzo, ale to bardzo cię to oburzyło, że smarkula się na ciebie wydarła. Ostatnio zmieniany: 2010-09-03 22:57:40 |
||||