|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2006-09-16 20:31:50 Unexpect - In a Flesh Aquarium
pokręcone jak program wyborczy Samoobrony :D ledwo daje rade dotrwac do konca plyty, o ile wczesniej nie wgryze sie zebami w sciane :P Tylko dla szwadronu muzycznych Kamikaze... "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5737 Poznań |
2006-09-16 20:37:23
Czyli dla mnie :twisted: Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
BarTolmai
Anciliae Posty: 1039 Bydgoszcz |
2006-09-16 20:47:17
na kacu nawet tego nie tykam, chce dozyc rana... :P "A co jeśli bóg istnieje? - To jest sadystycznym ch*jem" |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5737 Poznań |
2006-09-16 20:58:46
a ja chyba nawet sobie to kupie jak bedzie Matki Boskiej Pienieznej :twisted: Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
Wainamoinen
Anciliae Posty: 332 Poznań |
2006-10-09 14:50:56
cudny przykład psychodelic metalu :D Rule 11: All your carefully picked arguments can easily be ignored. |
||
|
kontragekon
Bicz Posty: 1568 |
2007-12-25 21:34:08
Interesująca sprawa ta płytka i bardzo fajna recenzja, Gniewko. Choć i Twój entuzjazm jest dosyć dalekoidący :D Eklektyczny twór - z pewnością. Coś jakby ciąg wariacji na temat. Czy atonalny - tego nie wiem. Poszczególne fragmenty, do których twórcy nawiązują, z pewnością mają swoje centra tonalne. I teraz - czy takie połączenie jest genialne? Czy to tylko umiejętne korzystanie z dokonań innych? Ale w sumie co innego robią Devil D. i Sopor A., a przecież ich uwielbiamy^^ Miesznka na pewno miła mojemu uchu, bo nawiązuje do dokonań takich klasyków, jak Laurie Anderson, Anne Clark, Einsturzende Neubauten, a nawet różnych song-Waitsów. Trochę Theriona, trochę growlu, kabaretu, musicalu, nieco postawiony głos. Ogólnie całkiem mniam Chociaż niektóre kawałki Arcturus postawiłabym znacznie wyżej. I z tą światową czołówką instrumentalną to już trochę pojechałeś :twisted: |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5737 Poznań |
2007-12-25 22:05:53
A ja się bedę upierał że lepsze od Arcturus instrumentalne czolówka światowa .. może ciut na wyrost, ale i tak prezentują bardzo wysoki poziom :D jeśli chodzi o rytm, to bliżej im raczej do Mr. Bungle niż np. Arcturus. Niewątpliwie zwariowany i bogaty album, bardzo odwaznie wkraczający w inne gatunki, nawet jeśli budzi pewne skojarzenia. Tak, może mniej oryginalne niż Arcturus, ale niewątpliwie odważniejsze i bardziej dynamiczne
Kawałki są bardzo różnorodne i o dziwo ten cały mizs-masz wydaje mi się być nadzwyczaj spójny i mimo wszystko bardzo wymagający dla słuchacza. Koniecznie jednak trzeba zaznaczyć olu, że Unexpect gra o wiele agresywniej niż artyści, których przytoczyłas. Nie można też odmówić zespołówi braku wyrazistości, gdyż KAŻDY (!) kawałek jest inny i raczej nie powielają swoich pomysłów :lol: dla mnie mimo wszystko bomba :twisted: jeden z lepszych metalowych krążków tej dekady póki co :twisted: Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
kontragekon
Bicz Posty: 1568 |
2007-12-25 22:12:19
Ale przecież nie napisałam, że to podobna muzyka, tylko skąd jeszcze mogą czerpać - oprócz kapel, które wymieniłeś. Arcturus to na pewno dobry zespół, ale tylko momentami genialny i również nie szukam podobieństw. Nie porównuję też jako całości. Zresztą stary industrial - jedna bajka, black - druga, a szeroko rozumiany metal eksperymentalny (ostatnio nasz ulubiony ) - to już, jak napisałeś, misz-masz.
I bynajmniej ten eklektyzm nie jest ciężki, nawet na kacu byłoby z nim fajnie. Pomysły łączeniowe są niezłe, ale nie wszyscy instrumentaliści mnie 'kasują' poziomem. Projekty Zorna czy Pattona - owszem, tam klasy muzyków nie da się podważyć. Czy tutaj - nie jestem przekonana (chodzi o poszczególne instrumenty, np. klawisze lekkie, pełne wdzięku, ale nie porywające, nawet jeśli gra na nich ktoś świetny - muszę luknąć kto... itp.) |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5737 Poznań |
2007-12-25 22:19:22
Głupka palić nie będe - z Zornem zapoznalem się, i póki co podoba mi się :D jesli chodzi o projekty Pattona to różnie - nie lubie Fantomas, nawet jeśli są tam wybitni instrumentaliści (np. Lombardo) to muzyka dla mnie jest zwyczajnie ... niestrawna i bezsensowna :? wole wcielenie Pattona w Faith No More, DEP, czy choćby Mr. Bungle, gdzie utwory mają jako taki sens Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
kontragekon
Bicz Posty: 1568 |
2007-12-25 22:28:12
Mr. Bungle przyjemny bardzo, to fakt |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5737 Poznań |
2007-12-25 22:32:09
I tak świat krąży wokół dupy :D a Majk Ponton to świetny kompozytor i ma łeb do promowania dobrych kapl. A Anexpekta i tak bede ubił niewazne cos byś napisała :P Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||
|
kontragekon
Bicz Posty: 1568 |
2007-12-25 22:44:45
A czy ja napisałam gdzieś, że mi się nie podoba? Wręcz przeciwnie. Nie wszystko musi być atonalne, żeby było dobre :twisted: |
||
|
freya_blathin
Bicz Posty: 257 Poznań |
2007-12-25 23:18:11
Powiem krótko: nie udygałam Płyta dla mnie kompletnie niestrawna. |
||
|
kontragekon
Bicz Posty: 1568 |
2007-12-25 23:24:14
Ja się śmieję, że dla mnie strawna, bo co roku chodzę na Warszawską Jesień. Podobne klimaty :twisted: |
||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5737 Poznań |
2007-12-25 23:56:15
Wiem Kamilka szkoda, ale ciezzy mnie fakt, że chociaż wiesz, że takie debile jak Unexpect istnieją i że taka muzka jest tworzona Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||