|
SoulHunter
Bicz Posty: 362 |
2007-01-28 23:50:24
Nie przecze ze ochorna jest niezbęda. Panowie z Bazia zdecydowanie jako ochroniarze się nadają. Bo co jak co ale patrząć na nich czuje sie bezpiecznie :P Wkurwili mie tylko raz, ale po zastanowieniu i upływie czasu w sumie mieli racje. Mnie czasem wkurza to ich szydzące podejscie do ludzi. Moze ja mam nie fart ale mi się to przytrafiło więć wiem co mówie :? Poza tym to nie mam więcej uwag. Dobrze że są i ze są konkretni goscie
A co do problemów innych ludzi to z tego co widze rozmowa poszła w kierunku ochrony a nie konsumentów... którzy nie raz i nie dwa zostawiajawiele do życzenia. Dobrze, że najczęściej wystaczy im zwrócic uwagę, czy grzecznie zagadać i juz się uspokajaja
Mnie osobisćie wkurzaja takie ekipki co łazą po ludziach i żydza... to na faje, to na piwo, to na ch*j wie co... co najmniej jest to irytujace. Ostatnio zmieniany: 2007-01-28 23:51:00 |
||
|
zet
Primogen Posty: 1247 Poznań |
2007-01-28 23:50:39
Haha, mi się zazwyczaj stamtąd chce wyjść zanim wejdę.\ Zawsze uważałem, że to najplugawsza melina w P-ńu, ale cuż... ...jest tam coś co przyciąga, tyle powiem bo jeszcze się zacznę pochlebnie wypowiadać o tej knajpie. Not everyone likes metal... FUCK THEM!!! |
||
|
Phantom
Anciliae Posty: 1047 Poznań |
2007-01-29 00:15:21
Ja pamietam jak raz przypadkiem trafilismy z ekipa w piatek do bazyla i niefartownie na jakis koncert punkowy.......sorry ale to co widzialem to byl syf z malaria 8O Razem z Alphar brzydzilismy sie usiasc gdziekolwiek. A sepiacym zula mowimy stanowcze SPIER***** Choc nie powiem bo raz dalem jakiejs lasce 50 gr bo: a) byla czysta b) zabawna c) wytrwala no wiec zostala nagrodzona :P "Tonight's the night..." |
||
|
uzekamanzi
Primogen Posty: 501 Poznań |
2007-01-29 00:25:05
Och... to chyba zbyt dobitne stwierdzenie. Choć oczywiście każdy ma prawo do własnych odczuć. Ja uważam Bazyla za spoko gościa a jego knajpę za ciekawą mimo całego pozornego syfu. Fakt, przez swój klimat przyciąga takich i owakich, ale ogólnie to robi kawał dobrej roboty w nocnym życiu Poznania. Dzisiaj nas np. wpuścił mimo, że nie wpuszczał nikogo... Fuck you dude! |
||
|
CyberLacha
Bicz Posty: 408 |
2007-01-29 00:45:48
do mnie nikt nie podchodzi i nie zuli a jakby ktos sprobowal to by pozalowal |
||
|
zet
Primogen Posty: 1247 Poznań |
2007-01-29 00:52:33
Aaahaha, no masz rację Uze, jednak nie miałem na myśli samego, że tak powiem, gówno dowodzącego, bo też go lubię, ale samą knajpę, bo to jest na prawdę (jak dla mnie ) dno. Nawet ta już nie istniejąca na Ratajczak nie była wg mnie szczytem, a i B52 do również rewelacji nie należał. Mimo to zawsze było tam skupisko "swoich" ludzi, i chyba to jest główny powód odwiedzania tej knajpy do dziś. Szkoda, że nie ma Bluesa... tylko jakiś cholerny Browar. Not everyone likes metal... FUCK THEM!!! |
||
|
Schweigende
Moderator Posty: 1731 |
2007-01-29 01:09:22
właśnie, Blues !!!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: |
||
|
eIcILipse
Bicz Posty: 346 miasto magiczne |
2007-01-29 01:15:54
Też kiedys zdarzyło mi się , że będąc z ekipą, zostaliśmy wpuszczeni do środka mimo, iż ponoćććććććć nikt nie miał wstępu... dawno to było, ale pamiętam .
Bazyl jest Wielki Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D |
||
|
RuczajDJ
Bicz Posty: 517 Poznan/ZGora |
2007-01-29 10:40:22
Chlopie, trafiles w sedno! Pierdlne brudasy, ciagle sie dopieprzaja i tylko im daj i daj. Qrwa, pracuje na swoj szmal, i mam ochote po pracy zabawic sie w Bazylu ale za swoje. Niech te smiecie ida zarobic, a nie zydza. Jest jeszcze proceder podpieprzania ze stolu fajek albo pol odpitych piw jak sie tanczy na parkiecie. Oswiadczam tutaj uroczyscie, ze ja bede zastawial pulapki i bede za przeproszeniem szczal do butelki od piwa i zostawial ja na podpuche na stole. CyberLacha, ale fajnie bylo jak niedawno siedzielismy stara ekipa i hajlowalas do Laibacha a tym punkowym brudasom obok opadly szczeki do podlogi :twisted: |
||
|
minawi
Redaktor Posty: 6030 Poznań / Iław... |
2007-01-29 17:22:22
ej ludzie, co wy tacy nietolerancyjni? 8O Osobiscie znam punków, którzy nie są zadnymi brudasami, więc moze byscie tak nie stereotypowali? To moze ja tez jestem brudasem, bo czasem wysępię od kogoś trochę browca? Jedyne co, to nie żulę kasy, bo to juz przesada. Kiedys zdarzało mi się szlajać po Starym Rynku z ludzmi, ktorzy wg Was są brudasami - część z nich mimo wszsytko to inteligentni ludzie, tylko mają inne podejście do zycia niż wy. Ja jak ktos zuli ode mnie to mowie po prostu: "ej stary, a ja za co będę pić? Nie starczy mi na nalewkę :lol: :lol: :lol: " I problem z głowy
Hihi, ale wczoraj to Bazyl miał niezłą lufę :lol: Co rusz darł się do mnie rpzez pół sali pytając o godzinę oraz czy jest dzień czy noc HAHAHAHA Make Foch Not War |
||
|
alphar
Bicz Posty: 2108 |
2007-01-29 17:28:15
taaaa Bazyl był wczoraj w niesamoiwtym stanie i pytał sie gdzie zniknęłaś;D Oszczędzaj ruchy: pamiętaj jak ktoś Cię irytuje to musisz użyć ponad 20 mięśni, żeby wykrzywić twarz, ale tylko czterech, żeby wziąć zamach i jebnąć go w mordę. |
||
|
minawi
Redaktor Posty: 6030 Poznań / Iław... |
2007-01-29 17:35:26
BUHAHAHAHAHA :lol: :lol: :lol: Make Foch Not War |
||
|
astarot
Moderator Posty: 821 |
2007-01-29 19:22:08
Podobnie jak Minawi oburzam się na fakt nazywania punków brudasami. Sam jestem do tej pory pół punkiem pół gothem w końcu oba kierunki mają jedne korzenie...Niestety złego słowa na punków nie dam powiedzieć...a wszelkie słowa w stylu "punki brudasy" uznaje za przejaw nietolerancji :evil: |
||
|
RuczajDJ
Bicz Posty: 517 Poznan/ZGora |
2007-01-29 20:06:15
A tam zaraz nietolerancja To tylko stwierdzenie faktu.
Punk (w koncu to znaczy "odpad, smiec") ma dziadostwo i brud wpisany w styl bycia. Inaczej nie bedzie punkiem. Nie poznalem punka, ktory by nie byl brudasem. To mialo zawsze dobre strony na jakis imprezach plenerowych, bo byla o kilka osob mniej chetnych do prysznica, umywalni itd
A texty, ze goth ma korzenie wspolne z gotykiem, blagam.... Moze gdybym byl gothem to bym sie oburzal, a tak to mi wisi. |
||
|
zet
Primogen Posty: 1247 Poznań |
2007-01-29 20:41:50
Cóż, offtopu ciąg dalszy...
Punk, sama nazwa, wywodzi się z nurtu muzycznego i do niego się odnosi, a nie do wyglądu człowieka. To z założenia miało charakteryzować prosty, brudny styl gry, a nie to, że się ktoś kąpie raz na miesiąc. I również nazywanie punków brudasami uważam za przejaw ignorancji i uogólniania Ja osobiście znam wielu punków i zdecydowana ich część ma konkretnie w głowie poukładane, nie raz bardziej niż jakiś (bez urazy) goth czy blackmetalowiec, a to że żulą...cóż, powiem tak: nie każdy punk sępi, a i nie tylko oni mają na to monopol. Not everyone likes metal... FUCK THEM!!! |
||