Małomówny

Help
Forum : Filozofia, Światopogląd, Kultura
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Allanon23
Primogen
Allanon23
Posty: 2354
Zabrze

2008-06-21 11:45:13 Małomówny
Od jakiegoś czasu krążył ten temat w mojej głowie. Dość intensywnie o nim myślałem, zastanawiając się, czy "małomówność" jest jakąś złą cechą, czy raczej dobrą, bo nie musimy męczyć języka i gardła, które i tak się przydadzą w przyszłości :)

Otóż, wiele razy spotykam ludzi czy to w Pubie, czy to w innym miejscu i obserwuje rozmowy. Jedni rozmawiają, klapią językiem ble ble ble - mogli by symfonię napisać słowną :) Inni zaś - siedzą cichutko, coś tam rzucą słowem, ale słuchają, nie biorą udziału w rozmowie, chodź myślę, że mogliby.

Mogliby... Nie, że nie chcą, ale w większości myślę osób "małomównych" po prostu chyba nie wie jak się odnaleźć, czy wkręcić się w rozmowę. Albo po prostu - taki już jest ich stan, który narodził się wraz z nimi.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy sami jesteście osobami "małomównymi", jeżeli tak, to widzicie plusy w tej kwestii, czy raczej chcielibyście aby było inaczej. I z czego wynika Waszym zdaniem "małomówność", i czy powinniśmy takie osoby ganić(bo z tym też się niestety spotkałem)?

Zapraszam do dyskusji.

pozdrawiam,

All.
Zielona najlepsza.

Wild_Child
Anciliae
Wild_Child
Posty: 1091
Wyobraźnia ;)

2008-06-21 12:00:21
Ganić na pewno nie, dla mnie to zupełny bezsens. Każdy jest, jaki jest i nie ma tu czego na siłę zmieniać, jeśli mu tak dobrze i nie rani tym nikogo.

Dla mnie "małomówność" wadą nie jest, zresztą wolę ją bardziej niż zbytnią gadatliwość opartą o pindoleniu bzdur nie z tego świata
Życie człowieka jest jak pieśń... sztuką jest się weń wsłuchać, miast zagłuszać...

Allanon23
Primogen
Allanon23
Posty: 2354
Zabrze

2008-06-21 12:11:28
Wild_Child Napisał:
Ganić na pewno nie


Siedzisz sobie z ludźmi, w okół Ciebie toczy się rozmowa. W pewnej chwili ktoś do Ciebie mówi - "mów coś". Człowiek się poci, człowiek się denerwuje, bo musi coś powiedzieć... a jak nie powie, to się wydaje mu, ze nie jest zbyt hmm rozrywkowy, nie ciekawy jako osoba do rozmów. Oczywiście nie mówimy od razu, że taki człowiek jest "pfe", ale on sam nie może powstrzymać takich myśli Takich sytuacji świadkiem byłem mnóstwo :) Takie sytuacje powodują, że osoba "małomówna" wydaje mi się, że zamyka się coraz to ciaśniejszym pomieszczeniu..., odizolowując się od spotkań ze znajomymi.

Tak naprawdę - każdy pragnie rozmowy, nie ważne, czy rozmowa tyczy się "pindolenia" czy ze świata polityki. Więc, myślę, że nawet małomówna osoba, choć trudno jej się odezwać(bo to wynika możliwe także z nieśmiałości), gdzieś tam tak naprawdę pragnie się odezwać. No chyba, że małomówność jest wybrana z wyboru - a można tak?
Zielona najlepsza.

Mscigniew
Bicz
Mscigniew
Posty: 127
Lacus Solitudinis

2008-06-21 12:51:52
krąży też taki stereotyp że ludzie małomówni mają mało do powiedzenia,co jest nieprawdą tak uważam.Bo jesli ktos na czyjes tempych dziesięć słów powie jedno mądre ...
Nie każdy jest także dobrym mówcą, nie każdemu to wychodzi efektownie. Osoby nieśmiałe sa zazwyczaj małomówne to wystarczy je troche podkrecić, albo jakieś piwko strzelić i gadka sie klei :wink:
Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.

Stary_Zgred
Anciliae
Stary_Zgred
Posty: 2107
Warszawa

2008-06-21 12:52:54
Jak dla mnie, nadprzecietnego mruka i milczka - małomówność to cecha pozytywna. Ludzie małomówni są dobrymi słuchaczami. Głupot nie plotą, albo czynią to wystarczająco rzadko, aby o tym nie pamiętać.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html

Allanon23
Primogen
Allanon23
Posty: 2354
Zabrze

2008-06-21 13:10:08
Mscigniew Napisał:
krąży też taki stereotyp że ludzie małomówni mają mało do powiedzenia


Właśnie - stereotypy :)

Powiem tak szczerze, że pozytywna cechą "milczka" jest ta jego cisza - tzn, bardzo intrygują w ten sposób, bo wiele nie zdradzają, a co jednocześnie wzbudzają ciekawość Wiele artystów sztuki, muzyki, czy literackich było osobami "małomównymi". A dusze intrygujące, chaotyczne, barwne :)

Zacytuj:
to wystarczy je troche podkrecić, albo jakieś piwko strzelić i gadka sie klei Wink


Rzeka brzegi rwie
Zielona najlepsza.

manson
Primogen
manson
Posty: 34
Rumia

2008-06-21 13:28:49
Ja zdecydowanie jestem małomówny.. często mi moja dziewczyna mówi 'no mów coś' 'teraz ty opowiedz cos' a ja wole słuchać niż mówić bo uważam to za zanikającą zdolność.

Ludzie coraz bardziej chcą przekonać, namówić czy nauczyć swoich poglądów i bardzo często przy tym ignorują słowa drugiej osoby. Gdy już coś mówię to naprawde irytuje mnie jak adresat moich słów nie słucha tylko czeka żeby się wciąć, przerwać aby odrazu przejść do wykładania swoich racji. Żeby rozmawiać trzeba najpierw nauczyć się słuchać.
Fuck Redemption, Fuck Damnation, Stop being perfect, lets evolve

X-Agony
Primogen
X-Agony
Posty: 26
Kazimierza Wielka

2008-06-21 15:24:36
Ja też jestem strasznie małomówna, co zaczyna mi trochę zawadzać. Bo małomówność, jak każda inna cecha, ma swoje wady i zalety. Dla mnie stanowi problem w nawiązywaniu kontaktów z innymi, a tym bardziej, nowo poznanymi ludźmi. Jednak druga strona medalu jest taka, że nie przerywam, gdy ktoś mówi, po prostu słucham. Zdecydowanie wolę być słuchaczem niż mówcą :wink:
"Pragnienie bycia kimś innym, to marnowanie osoby, którą się jest." Kurt Cobain

Solitary
Bicz
Solitary
Posty: 263


2008-06-21 15:51:43
E tam, żadne z Was nie przebije mnie. :twisted: Jestem chyba najbardziej małomówną istotą na tej planecie, jestem naczelnym drętwiakiem III RP :> . Ale, prawdę mówiąc, nie zamierzam ściemniać, że ta cecha świadczy o nie wiadomo jakiej głębi.

Bo nie zawsze tak być musi. Ktoś może być najzwyczajniej w świecie nudny, taki, że da się z nim porozmawiać np. tylko o śrubkach lewoskrętnych. Ale spróbuj z nim porozmawiać o śrubkach prawoskrętnych, to już będzie nie lada problem.

Inna przyczyna - nieśmiałość czy nieumiejętność prowadzenia i podtrzymywania rozmowy. Nie każdy ją ma. Pół biedy, gdy się trafi na dobrego rozmówcę. Gorzej, gdy trafi się na rozmówcę, który w tym względzie również nie jest obdarowany - wtedy katastrofa gotowa. A zmuszanie się do rozmowy, gdy nie ma się na nią ochoty jest bardzo, ale to bardzo złym pomysłem - przynajmniej w moim przypadku. I to jest cholernie frustrujące, chcę dobrze, a za cholerę mi nie wychodzi. W tej sytuacji nawiązanie każdej nowej realnej znajomości urasta wręcz do rangi święta narodowego. I nie, ta niemożność nie łagodnieje z wiekiem. Zatem zamiast udawać, że nie ma problemu, warto popracować trochę nad tym już w miarę wcześnie, gdyż po zakończeniu edukacji możliwość nawiązywania relacji z ludźmi gwałtownie się zawęża. Pozostaje tak naprawdę praca, ale to już nie jest to samo...

Tylko szkoda, że dopiero niedawno to zrozumiałam
I prefer to remain silent

Alec-II-Pure
Bicz
Alec-II-Pure
Posty: 522
Poznań

2008-06-21 16:37:48
Zacytuj:
estem chyba najbardziej małomówną istotą na tej planecie

Sie zalozysz ? 8)

----------
Insane Clown Posse-Dead Body Man
united we stand divided we fall

Wild_Child
Anciliae
Wild_Child
Posty: 1091
Wyobraźnia ;)

2008-06-21 17:22:03
Solitary Napisał:
Tylko szkoda, że dopiero niedawno to zrozumiałam


Nadal jednak jest szansa na poprawę sytuacji. Fakt, że teraz będzie to trudniejsze (powód, dla którego nie warto nic odwlekać), ale - przy odrobinie silnej woli i chęci - wykonalne. Powodzenia :)
Życie człowieka jest jak pieśń... sztuką jest się weń wsłuchać, miast zagłuszać...

would
Bicz
would
Posty: 66


2008-06-21 18:06:01
Myślę, że milczenie jest piękne, ale jak większość rzeczy w odpowiednim momencie i w odpowiedniej formie. Ludzi małomównych bardzo lubię, bo wielu z nich po prostu szanuje słowa, i jak już coś mówi, to ma to jakąś wartość. Choć zdarzają się i tacy, którzy po prostu mało mają do powiedzenia... Nie ma reguły, wszystko zależy od jednostki i każda sytuacja jest inna.
Ale na ogół myślę, że jeśli już coś mamy traktować jako wadę to bardziej nadpobudliwe bla bla bla bez celu i sensu... istny dźwiękowy śmietnik xP

Little_China_Girl
Primogen
Little_China_Girl
Posty: 324
Posen.pl

2008-06-21 18:46:52
Nie można tego jednoznacznie ocenić, czy małomówność jest cechą pozytywną, czy nie.
Różne mogą być tego przyczyny.

Jedni stawiają na ekonomię czasu (coby za dużo na gadanie czasu nie marnować i języka sobie strzępić).
U innych za to małomówność jest objawem poważniejszych kłopotów, siedzących w psychice zahamowań, albo skutkiem doznanego zawodu.

Każda sytuacja wymusza od nas określone zachowania.
Czasem jest konieczna produkcja większej ilości słów. Byle z sensem :)
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Ostatnio zmieniany: 2008-06-21 19:07:44

nimdraug
Bicz
nimdraug
Posty: 1340
Wrzeszczący G...

2008-06-21 19:01:40
Ja lubię 'milczki', chociaż sama nie należę do ich grona, to uważam że choć mówią nie wiele, to zazwyczaj jak już coś powiedzą to dosadnie i do rzeczy.
Szczerze podziwiam sposób bycia tych wspaniałych kilku cichutkich osób, które osobiście znam, bo nie należą oni do 'zdradliwych pyskaczy'. Potrafią wspaniale słuchać, a co najważniejsze dobrze wczuć się w emocje swojego rozmówcy. A to że siedzą obok niewiele mówiąc, nie zawsze znaczy że lubią izolację. Trzeba ich tylko troszkę 'rozkręcić' :wink:
"To accomplish great things, we must not only act but also dream... not only plan, but also believe"

Borderline
Primogen
Borderline
Posty: 110
Grodzisk Wlkp.

2008-06-21 21:44:32
mówie duzo, ale głownie zadaje pytania i udzielam krótkich odpowiedzi... nie cierpie mówic o sobie
"Księżyc kładzie dłoń na moim czole, ślepy i niemy jak piastunka"

Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Forum : Filozofia, Światopogląd, Kultura