|
bastet666
Primogen Posty: 1057 Czestochowa/Wr... |
2010-04-06 14:46:52
Hehe a ja moge polecic wodke z biedronki Krajowa czy jak jej tam,nie wiem jak smakuje pita na czyto ale w drinku calkiem przyzwoicie jak na cene 13 zeta za polowke "..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję " |
||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-04-06 15:02:55
A jak tam po "długim weekendzie", mieliście okazję pić trunki oktanowe? Bo ja aż za dużo :-/ "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||
|
bastet666
Primogen Posty: 1057 Czestochowa/Wr... |
2010-04-06 15:05:39
Ano ja bylam tak najedzona w te swieta ze nawet wodka w gosciach mi nie wchodzila "..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję " |
||
|
FAFAL
Primogen Posty: 1326 Piekary Śląski... |
2010-04-06 20:50:49
Za długi ten weekend dla mnie był... do teraz odczuwam skutki tego weekendu. Prawie korzenie w knajpie zapuściłem :P WóDKI NIE PIJ TRAWY NIE PAL SłUCHAJ TYLKO HEAVY METAL |
||
|
shagi666
Anciliae Posty: 319 Rzeszów |
2010-04-06 21:04:28 .
Ja tam na odwyku jestem , ale jeśli chodzi o alkohol , to tylko rum "Rób co masz robić brat , świat jest dziki , nie pozwól by ktoś mówił Ci , że jesteś nikim" |
||
|
FAFAL
Primogen Posty: 1326 Piekary Śląski... |
2010-04-06 21:18:55
Jo tyż był na odwyku równo rok i 2 miesiące do tyłu. I ku zdziwieniu pewnie paru tu piszących osób moga powiedzieć... NIE PIŁEM no ale niestety przyszła pewna sytułacja i człowiek znów popadła w sidła alkoholu ;/ cza se radzić jakoś teraz WóDKI NIE PIJ TRAWY NIE PAL SłUCHAJ TYLKO HEAVY METAL |
||
|
wlasnowierca
Bicz Posty: 36 |
2010-04-07 23:54:06
alkohol? W małych ilościach jest OK, ale jak ktoś jest uzależniony to w ogóle nie powinien pić. Niemniej nawet lekarze mówią, że mała ilość zdrowemu człowiekowi nie szkodzi... A nawet pomaga np. na serce, krążenie i trawienie (zwłaszcza czerwone wino). Ale ze Mnie żaden lekarz... "In the night, the seawinds are calling" (Accept) |
||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-07-03 01:01:57
Pochwalam cytrynówkę - ludzie to naprawdę coś *ebitnego, wchodzi prawie, jak lemoniada i orzeźwia maksymalnie, zwłaszcza w takie upalne dni
Polecam w każdym razie, z tym, że po przepis to już nie do mnie, he, he
Wiem tylko, że potrzeba na litr kilka takich cytrynek, aby miała i kolorek i smak i najlepiej to właśnie robić "na świeżo", czyli dzień, dwa przed spożyciem "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||
|
Rudson
Bicz Posty: 225 Helheim |
2010-07-03 01:10:39
Dla mnie weekend czy nie weekend i tak piję...człowiek żeby życ musi pic...lubię alkohol, jestem żulem Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych |
||
|
HardKill
Moderator Posty: 7819 Szczecin |
2010-07-03 01:19:36
Ja preferuje Alkohol 120% hehehe
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą... |
||
|
Ceiphied
Anciliae Posty: 1134 Nowa Sól |
2010-07-03 10:14:48
Piwko, winko owszem, szczególnie własnej roboty za wódką nie przepadam. Nie jestem wybredna hehe ''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander |
||
|
Nuta
Primogen Posty: 643 Brzeg |
2010-07-03 12:01:55
Piwko zimne,wino-tylko roboty domowej,sklepowe mi nie podchodzą[odpycha mnie smak i zapach siarki,fuj]. Wódki nie cierpię,po niej chce mi się rzygać. Drinki sklepowe to tylko niektóre[mam swoje ulubione smaki i rodzaje,heheh],a z barowych-Malibu na prowadzeniu Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces. |
||
|
Ceiphied
Anciliae Posty: 1134 Nowa Sól |
2010-07-03 12:14:38
Mmm..wypić zimne piwko podczas chłodnego wieczoru w lasie .. miodzio. Oczywiście w odpowiednim towarzystwie ''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander |
||
|
inoblivion
Anciliae Posty: 20 Szczecin |
2010-07-03 13:14:41
Hmm piwko, szczególnie czarne, wino głównie takie lepsze powyżej złotych 10, ale od czasu do czasu trafi się jakaś samoróbka, albo romantyczny klasyk o nazwie komandos. A w ramach reanimacji polecam schłodzony kwas chlebowy lub podpiwek płonące kościoły, wino i dziewice - to co tygryski lubią najbardziej |
||
|
twistedsister
Anciliae Posty: 3 Białystok |
2010-07-11 00:46:38
U mnie to zależy głównie od nastroju, jak mam ochotę się po prostu na*ebać to zasadniczo podchodzi mi wszystko a jeżeli chodzi o posiedzenie przy piwku to bardzo lubię ciemnie piwa, moje osobiste odkrycie - irlandzkie piwo Beamish ambrozja w czystej postaci 8), Guiness smakuje przy nim jak przypalone siki :D To już nie Kansas, Dorotko |
||