Alkohol

Help
Forum : Wędrówki myśli
127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141
FAFAL
Primogen
FAFAL
Posty: 1326
Piekary Śląski...

2010-03-05 13:43:13
Zajebisto gorzoła zech ostatnio tankowoł, jakoś cytrynówka czy coś takiego. Za eksperymentami nie jestem i nie mom tego w naturze, ale gorzołecka mi zasmakowała i to bardzo z wrażenia obalili my zaroz dwie z kumplem bo tak nam zasmakowała.
WóDKI NIE PIJ TRAWY NIE PAL SłUCHAJ TYLKO HEAVY METAL

Palmus
Anciliae
Palmus
Posty: 243
Black Water

2010-03-07 19:59:22
Hej,ślązaku jak zdrowie,masz mocny łeb jakie wina tam mosz,bo u nas tylko buraki,żałądkowa,cytrynka tysz je ,i miodówka i jabca mięta moje ulobione kurwa bebechy rozjebać można.
They let*s distrust nobody

Gabriela
Bicz
Gabriela
Posty: 328


2010-03-07 20:11:33
Envy Napisał:
Za to mam śliczną białą cere od picia i niewyspania.


Aż tak Ci niedobrze?

Fafal, cytrynówka ma rodzeństwo.

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-03-08 13:14:20
Polecam wódkę "Vratislavia" - naprawdę dobra, choć tania nie jest :D
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

KostucH
Moderator
KostucH
Posty: 6501
Wrocław...

2010-03-24 14:33:28
Z alkoholem bywa jak bywa. Generalnie nie lubię wychodzić na piwo bo jedno to za dużo, a trzy to za mało. Wódki też nie lubię bo jak człowiek w gardle złapie cug to się nie kończy na jednym kieliszku dla zdrowotności, tak zwanej... Wino ale z rodzaju mniej bądź lepiej trawnych i do obiadu i bez niego dobrze smakuje. Albo do deseru... O to to. Pija się też te tańsze raz na ruski rok dla szaleństwa ale ten ruski rok coraz rzadszy się robi. Stracha mam przed wszelkimi kombinacjami z napojami energetyzującymi po bo nich dziwne rzeczy się dzieją i pikawa w łeb dostaje. Bomba może po tym niezła ale na dłuższą metę... Nie życzę nikomu o jedną bombę za dużo. "Ruda wódka na myszach" (whisky) mi nie wchodzi. Raz smakuje, innym razem przez gardło nie przechodzi. Muszę z nią jeszcze poczekać. Likiery to wspaniała sprawa, a w szczególności te domowej roboty. Wiśnióweczki, porzeczkowe, malinowe, aroniowe, jarzębinowe, orzechowe, morelowe... W głowie się nie mieści i tak sobie myślę, że tak musi smakować niebo (jeśli istnieje) bo nikt na trzeźwo by raju mlekiem i miodem płynącym nie wymyślił.
"God makes me a cannibal to fix problems like you."

Benjamin_Breeg
Matuzalem
Benjamin_Breeg
Posty: 1047
Poznań

2010-03-24 14:37:24
KostucH Napisał:
wychodzić na piwo bo jedno to za dużo, a trzy to za mało


chyba na odwrót

KostucH
Moderator
KostucH
Posty: 6501
Wrocław...

2010-03-24 15:16:51
Benjamin_Breeg Napisał:
chyba na odwrót
Nie wiem jak mają inni ale ja jak wypiję tylko jedno piwo to po chwili jestem senny i zmęczony. Między drugim, a trzecim ożywam. Dlatego jedno to za dużo, a trzy to za mało bo jak już człowiek złapie bakcyla na gadkę to na jednym nie kończy
"God makes me a cannibal to fix problems like you."

CrommCruaich
Matuzalem
CrommCruaich
Posty: 1826
Wrocław

2010-03-24 19:27:30
Hehe Skąd ja to znam. Zawsze ma być tylko jedno, a kończy się tak, że nie można przestać
Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie. link

Benjamin_Breeg
Matuzalem
Benjamin_Breeg
Posty: 1047
Poznań

2010-03-24 19:31:14
to najlepiej nie siadać, bo "urlopy na żądanie" są tylko cztery w roku

thistle89
Primogen
thistle89
Posty: 1591
Kościerzyna/By...

2010-03-24 22:51:38
Racja Kostek - po jednym chce się spać. Wypiłam jedno godzinę temu w 5 minut, bo pić mi się chciało. 5 minut później prawie spałam, a po 30 zatoczyłam się na podwórku - przy mamie, która ze śmiechu nie mogła :D
A teraz całkiem mi zeszło.

Fakt - domowe likery, naleweczki itp. są najlepsze - jednak potrzeba czasu na nie Ale efekt jest wyśmienity - mojej mamy żurawinówkę (z żurawin takich normalnych, a nie z soku) wszyscy sobie chwalą - tak jak likier kawowy i orzechówkę (z włoskich chyba).
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/

Elvis
Anciliae
Elvis
Posty: 393
Poznań

2010-03-25 02:57:37
Kwestia dnia.
Czasami po 1 przysypiam. Czasem po 3 czuje sie lekko wziety.
Przeważnie po 5-6 czuje ze lepiej przestać ale siły jeszcze mam :D
"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."

KostucH
Moderator
KostucH
Posty: 6501
Wrocław...

2010-03-25 15:35:32
Elvis Napisał:
Przeważnie po 5-6 czuje ze lepiej przestać ale siły jeszcze mam :D

Bo potem już wlewa się byle by było mokre Ja kończę przy 5 przeważnie. Ale fakt, zależy od dnia. Czasem człowiek ma siłę wypić 8 a innym ledwie 2.
"God makes me a cannibal to fix problems like you."

Gotthorm
Bicz
Gotthorm
Posty: 182


2010-03-25 18:16:19
Czy piliście kiedyś brandy zagryzając suszonymi morelami? Coś pięknego. Polecam.

FAFAL
Primogen
FAFAL
Posty: 1326
Piekary Śląski...

2010-03-31 18:30:26
Gotthorm Napisał:
Czy piliście kiedyś brandy zagryzając suszonymi morelami? Coś pięknego. Polecam.

Szczerze powiem że nie miałem przyjemności takiego wynalazku zastosować i szczerze powiem że nie chca ze dwa tydnie do tyłu pił zech jakąś whisky bez sensowną żygać mi sie poniej chciało, dźwigało mnie okrutnie, ale cóż zrobić było gdy gorzoła sie skońcyła a smaki okrutne były. Ponoć to był trunek z wysokiej półki, ale szczerze powiem sram na te wysokie półki wola dolne i środkowe tam aby wina porządne są i czysto gorzoła
WóDKI NIE PIJ TRAWY NIE PAL SłUCHAJ TYLKO HEAVY METAL

Gotthorm
Bicz
Gotthorm
Posty: 182


2010-04-06 14:45:05
FAFAL Napisał:
ze dwa tydnie do tyłu pił zech jakąś whisky bez sensowną żygać mi sie poniej chciało, dźwigało mnie okrutnie, ale cóż zrobić było gdy gorzoła sie skońcyła a smaki okrutne były. Ponoć to był trunek z wysokiej półki, ale szczerze powiem sram na te wysokie półki wola dolne i środkowe tam aby wina porządne są i czysto gorzoła


Myślę że to kwestia przyzwyczajenia. Jeżeli chodzi o mnie to na górną półkę sięgam raczej rzadko. Preferuje środkową, natomiast do dolnej podchodzę raczej nieufnie.
Znajomy kiedyś uraczył mnie wódką barową (jeśli dobrze pamiętam), sponiewierała mnie straszliwie.

127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141
Forum : Wędrówki myśli