Przyjaźń między kobietą a mężczyzną.

Help
Forum : Filozofia, Światopogląd, Kultura
10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24
sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-03-09 15:37:42
scarlet1590 Napisał:
Do dojrzałości dorzuciłabym jeszcze empatię i wyrozumiałość. Ile razy bywało tak, że moja przyjaciółka (i w tym wypadku nie obawiam się nadużycia tego słowa) miała genialny humor a ja jej marudziłam lub odwrotnie. Trzeba mieć ogromną cierpliwość i naprawdę chcieć być w tak bliskiej relacji z drugą osobą, aby mieć siły na przeżywanie czyiś emocji.

A czy naprawdę jedyną różnicą między przyjaźnią a miłością jest seks? Sama się często nad tym zastanawiam i chyba zależy to od konkretnej sytuacji i osoby oraz wzajemnego podejścia do danej relacji.



Dziękuję za dokończenie myśli, bo właśnie coś podobnego chciałam dopisać

W tym zastanawianiu się, to chyba jesteśmy dwie
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

scarlet1590
Matuzalem
scarlet1590
Posty: 396
Częstochowa/S...

2010-03-09 17:39:01
sphinxia Napisał:
W tym zastanawianiu się, to chyba jesteśmy dwie


Żeby tylko

Zresztą tak mi przyszło teraz do głowy, że chyba nie wystarczy przyjaźń + seks, żeby wyszła z tego miłość. Musi być jeszcze to coś
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.
Ostatnio zmieniany: 2010-03-09 17:42:05

HBVILK
Anciliae
HBVILK
Posty: 248
Skoghall Szwecja

2010-03-09 17:57:51
scarlet1590 Napisał:
sphinxia Napisał:
W tym zastanawianiu się, to chyba jesteśmy dwie


Żeby tylko

Zresztą tak mi przyszło teraz do głowy, że chyba nie wystarczy przyjaźń + seks, żeby wyszła z tego miłość. Musi być jeszcze to coś
Dokładnie!!!Byłem w związku opartym na głębokiej przyjażni ...związaliśmy się z rozsądku...sex cieszył na początku ..Dokładnie brakowało czegoś ..namiętności,pasji,wielkich emocji ,nie wiem sam czego ..ale na 100% przyjażn+sex to nie wszystko ...
..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...

Arantasar
Anciliae
Arantasar
Posty: 163
Toruń

2010-03-09 18:09:46
Dlatego właśnie pisałem wcześniej, że miłość zawsze wygra z przyjaźnią, bo zależy nam przede wszystkim na intensywności Związek z rozsądku może byłby bardziej trwały, stabilny i dawał poczucie bezpieczeństwa, ale "to nie to"
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...

black_gothic
Anciliae
black_gothic
Posty: 661
Lublin w pobliżu...

2010-03-09 19:25:07
Mi się wydaje, że miłość jest bardziej burzliwa,można zaproponować przyjażń - nie można miłości.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy

thistle89
Primogen
thistle89
Posty: 1591
Kościerzyna/By...

2010-03-09 19:30:33
black_gothic Napisał:
można zaproponować przyjażń - nie można miłości.


Zaproponować przyjaźń? E - chyba nie. Przyjaźń się rodzi, umacnia itp sama - nie można do tego dążyć, ani proponować. Chyba.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-03-10 06:29:48
thistle89 Napisał:
black_gothic Napisał:
można zaproponować przyjażń - nie można miłości.


Zaproponować przyjaźń? E - chyba nie. Przyjaźń się rodzi, umacnia itp sama - nie można do tego dążyć, ani proponować. Chyba.




Nie można dążyć do przyjaźni? No jak to?

A jak ktoś nam odpowiada z charakteru, uważamy, że jest fajny, fascynuje nas i chciałoby się z tą osobą więcej przebywać i rozmawiać, generalnie nam zależy, to co, nie będziemy się starać zaprzyjaźnić?

Miłość, to inna sprawa. Zawsze przychodzi nieproszona, sama, znienacka i bezpardonowo wali prosto między oczy, aby ogłuszyć. Przynajmniej u mnie
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

black_gothic
Anciliae
black_gothic
Posty: 661
Lublin w pobliżu...

2010-03-10 07:42:43
Sphinxa o to mi chodziło, ładnie to ujełaś .Oj wali po oczach.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy

Harlequin
Redaktor
Harlequin
Posty: 5750
Poznań

2010-03-10 09:35:52
black_gothic Napisał:
można zaproponować przyjaźń ...


No zaproponować można, ale każdy mądry wie, że przyjaźń jest więzią, która udaje sie samoczynnie i jest następstwem pewnych reakcji na czyjeś zachowanie. Przyjaciel nie jest zabawką, którą sie wybiera jak w sklepie czy salonie.

Mozna sie odcinać od człowieka, kory się stara być dla nas dobrym, ale każdy o zdrowym rozsądku bedzie wiedział ,że rezygnuje z osoby, na którą może liczyć nawet bez proszenia jej o pomoc.

Wkurwia mnie jak ktoś do mnie mówi "zostanmy przyjaciółmi" - obnaża on wtedy swoje podejscie do tej wiezi, które jest zwyczajnie płytkie. przyjacielem nie zostaje się ot tak.
Cycki, Flaki i Szatan !!!

thistle89
Primogen
thistle89
Posty: 1591
Kościerzyna/By...

2010-03-10 09:38:04
sphinxia Napisał:
A jak ktoś nam odpowiada z charakteru, uważamy, że jest fajny, fascynuje nas i chciałoby się z tą osobą więcej przebywać i rozmawiać, generalnie nam zależy, to co, nie będziemy się starać zaprzyjaźnić?


Jeżeli taka myśl jest tylko w jedną stronę to sorry, ale ja nikogo zmuszać nie będę.
Przyjaźń nie powstaje w jedną noc - przyjaźń się buduje latami, trzeba zjeść tą beczkę soli i te konie kraść - a miłość przychodzi jak strzała - walnie nie wiadomo skąd, kiedy itp.

Edit:
Ooo - i zgadzam się z Harlekinem
O to też mi chodzi.

Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/
Ostatnio zmieniany: 2010-03-10 09:40:34

scarlet1590
Matuzalem
scarlet1590
Posty: 396
Częstochowa/S...

2010-03-10 11:51:29
Czy proponowanie przyjaźni jest dziecinne? Na pewno nie do końca. Jak zwykle wszystko zależy od osób, ich podejścia i sytuacji. Dzieci w podstawówce "są przyjaciółmi" i mają się fajnie. Dla nich to oznacza coś troszkę innego niż dla dorosłych i dojrzałych ludzi. Mają się z kim pobawić, pogadać na przerwie, spotkać po szkole. Zwierzają się sobie z małych tajemnic... Takie wtedy mają potrzeby, a czasem tego typu relacje trwają dalej i ewoluują w prawdziwe przyjaźnie. A proponowanie przyjaźni przez "dorosłych"? Czasem to nie jest głupie. Zdarza się przecież, że jesteśmy z kimś przez dłuższy czas w bliskiej relacji a nie potrafimy jej nazwać. Wtedy można się po prostu zapytać: "Czy jesteśmy przyjaciółmi?", powyjaśniać wątpliwości i pewne rzeczy ustalić. Natomiast jak dla mnie głupotą jest proponowanie przyjaźni na początku znajomości. Na przyjaźń trzeba sobie zapracować. Nie jest to proces całkowicie samowolny, ale też nie można się przyjaźnić na siłę. Nie można stwierdzić, że skoro już jesteśmy przyjaciółmi to nic nie musimy robić, nie musimy nad tą relacją pracować bo osiągnęliśmy apogeum. I w drugą stronę. Nie możemy np. zawalić dnia, bo musimy codziennie umówić się na pogaduchy, bo jesteśmy przyjaciółmi i tak wypada. Trzeba to wszystko jakoś wyważyć.

Co do miłości, to faktycznie nie wystarczy sama namiętność i pożądanie. Bo to tylko miłość cielesna, jedna z wielu składowych MIŁOŚCI. Musi być rozmowa, starania zrozumienia, chęć wsparcia i bycia razem, a nie tylko uprawiania seksu. Musi być pewne dopasowanie charakterów. Miłość burzliwa i powstająca od razu tak samo w jednej chwili może się skończyć. W miłości musi być coś trwałego, coś co spaja dwoje ludzi, a nie tylko seks na przekór wszystkim.

Czyli podsumowując, w większości zgadzam się z Panem.
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.

thistle89
Primogen
thistle89
Posty: 1591
Kościerzyna/By...

2010-03-10 21:50:21
scarlet1590 Napisał:
Zdarza się przecież, że jesteśmy z kimś przez dłuższy czas w bliskiej relacji a nie potrafimy jej nazwać. Wtedy można się po prostu zapytać: "Czy jesteśmy przyjaciółmi?", powyjaśniać wątpliwości i pewne rzeczy ustalić. Natomiast jak dla mnie głupotą jest proponowanie przyjaźni na początku znajomości.


To nie do końca proponowanie przyjaźni, a zasugerowanie nazwy - PRAWDZIWEJ przyjaźni tego nie potrzeba (tak myślę).
Czasem ludzie tego potrzebują - sama też lubiłam mówić "Cieszę się, że mam takiego przyjaciela jak Ty."
Ale chyba przyjaźń tak do końca nie potrzebuje spisanych paragrafów? Czy nie?

scarlet1590 Napisał:
Na przyjaźń trzeba sobie zapracować. Nie jest to proces całkowicie samowolny, ale też nie można się przyjaźnić na siłę. Nie można stwierdzić, że skoro już jesteśmy przyjaciółmi to nic nie musimy robić...


Trza zjeść tą beczkę soli itp, trza rozumieć się za pomocą samego wzroku, gestu itp, a na potrzeba czasu. Czasem mniej, więcej - ale zawsze czasu.

Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/
Ostatnio zmieniany: 2010-03-10 22:07:53

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-03-11 14:24:58
Przebrnęłam przez "esej" i wiem, że nic nie wiem.


Widzę, że każdy tutaj ma swoją własną teorię doskonałą. Ciekawe czy sami potraficie być dla kogoś takim przyjacielem z prawdziwego zdarzenia, z którym można konie kraść?
"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

scarlet1590
Matuzalem
scarlet1590
Posty: 396
Częstochowa/S...

2010-03-11 18:04:51
sphinxia Napisał:
Widzę, że każdy tutaj ma swoją własną teorię doskonałą.


I zawsze tak będzie, w każdym temacie. Taki urok dyskusji
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.

sphinxia
Primogen
sphinxia
Posty: 1823
Wyimaginowane

2010-03-12 07:58:30
Pan Napisał:
sphinxia Napisał:
czy sami potraficie być dla kogoś takim przyjacielem z prawdziwego zdarzenia, z którym można konie kraść?


Wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono.

Bywały chwile ciężkie, choć nie ekstremalnie. Wtedy nie uciekłem z krzykiem. A Ty?

Przecież chyba nie chodzi o to tylko, by być ideałem. Ludzie przekonawszy się, że to niemożliwe, często przestają się starać. A ważne jest, by do ideału dążyć. Im lepszy cel, im więcej wysiłku, tym lepsze będą skutki, nawet, jeśli od ideału wciąż dalekie.
(Pytając, choćby retorycznie, o realizacje takiej idealnej przyjaźni nie chcesz przecież pokazać, że nie warto.)




TAK - to było pytanie retoryczne

Skoro jednak już na nie odpowiedziałeś, to skąd wiesz czego ja chcę?
Jasne, że warto się starać, chyba że druga strona adekwatnie da nam do zrozumienia, iż jest skończonym palantem, który niczego i nikogo nie potrzebuje. Zdarzają się takie przypadki, choć może rzadko.


"...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..."

10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24
Forum : Filozofia, Światopogląd, Kultura