|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-03-09 15:37:42
Dziękuję za dokończenie myśli, bo właśnie coś podobnego chciałam dopisać
W tym zastanawianiu się, to chyba jesteśmy dwie "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||
|
scarlet1590
Matuzalem Posty: 396 Częstochowa/S... |
2010-03-09 17:39:01
Żeby tylko
Zresztą tak mi przyszło teraz do głowy, że chyba nie wystarczy przyjaźń + seks, żeby wyszła z tego miłość. Musi być jeszcze to coś Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności. Ostatnio zmieniany: 2010-03-09 17:42:05 |
||||
|
HBVILK
Anciliae Posty: 248 Skoghall Szwecja |
2010-03-09 17:57:51
..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak... |
||||
|
Arantasar
Anciliae Posty: 163 Toruń |
2010-03-09 18:09:46
Dlatego właśnie pisałem wcześniej, że miłość zawsze wygra z przyjaźnią, bo zależy nam przede wszystkim na intensywności Związek z rozsądku może byłby bardziej trwały, stabilny i dawał poczucie bezpieczeństwa, ale "to nie to" On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time... |
||||
|
black_gothic
Anciliae Posty: 661 Lublin w pobliżu... |
2010-03-09 19:25:07
Mi się wydaje, że miłość jest bardziej burzliwa,można zaproponować przyjażń - nie można miłości. Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy |
||||
|
thistle89
Primogen Posty: 1591 Kościerzyna/By... |
2010-03-09 19:30:33
Zaproponować przyjaźń? E - chyba nie. Przyjaźń się rodzi, umacnia itp sama - nie można do tego dążyć, ani proponować. Chyba. Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/ |
||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-03-10 06:29:48
Nie można dążyć do przyjaźni? No jak to?
A jak ktoś nam odpowiada z charakteru, uważamy, że jest fajny, fascynuje nas i chciałoby się z tą osobą więcej przebywać i rozmawiać, generalnie nam zależy, to co, nie będziemy się starać zaprzyjaźnić?
Miłość, to inna sprawa. Zawsze przychodzi nieproszona, sama, znienacka i bezpardonowo wali prosto między oczy, aby ogłuszyć. Przynajmniej u mnie "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||
|
black_gothic
Anciliae Posty: 661 Lublin w pobliżu... |
2010-03-10 07:42:43
Sphinxa o to mi chodziło, ładnie to ujełaś .Oj wali po oczach. Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5750 Poznań |
2010-03-10 09:35:52
No zaproponować można, ale każdy mądry wie, że przyjaźń jest więzią, która udaje sie samoczynnie i jest następstwem pewnych reakcji na czyjeś zachowanie. Przyjaciel nie jest zabawką, którą sie wybiera jak w sklepie czy salonie. Mozna sie odcinać od człowieka, kory się stara być dla nas dobrym, ale każdy o zdrowym rozsądku bedzie wiedział ,że rezygnuje z osoby, na którą może liczyć nawet bez proszenia jej o pomoc. Wkurwia mnie jak ktoś do mnie mówi "zostanmy przyjaciółmi" - obnaża on wtedy swoje podejscie do tej wiezi, które jest zwyczajnie płytkie. przyjacielem nie zostaje się ot tak. Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
thistle89
Primogen Posty: 1591 Kościerzyna/By... |
2010-03-10 09:38:04
Jeżeli taka myśl jest tylko w jedną stronę to sorry, ale ja nikogo zmuszać nie będę. Przyjaźń nie powstaje w jedną noc - przyjaźń się buduje latami, trzeba zjeść tą beczkę soli i te konie kraść - a miłość przychodzi jak strzała - walnie nie wiadomo skąd, kiedy itp. Edit: Ooo - i zgadzam się z Harlekinem
O to też mi chodzi. Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/ Ostatnio zmieniany: 2010-03-10 09:40:34 |
||||
|
scarlet1590
Matuzalem Posty: 396 Częstochowa/S... |
2010-03-10 11:51:29
Czy proponowanie przyjaźni jest dziecinne? Na pewno nie do końca. Jak zwykle wszystko zależy od osób, ich podejścia i sytuacji. Dzieci w podstawówce "są przyjaciółmi" i mają się fajnie. Dla nich to oznacza coś troszkę innego niż dla dorosłych i dojrzałych ludzi. Mają się z kim pobawić, pogadać na przerwie, spotkać po szkole. Zwierzają się sobie z małych tajemnic... Takie wtedy mają potrzeby, a czasem tego typu relacje trwają dalej i ewoluują w prawdziwe przyjaźnie. A proponowanie przyjaźni przez "dorosłych"? Czasem to nie jest głupie. Zdarza się przecież, że jesteśmy z kimś przez dłuższy czas w bliskiej relacji a nie potrafimy jej nazwać. Wtedy można się po prostu zapytać: "Czy jesteśmy przyjaciółmi?", powyjaśniać wątpliwości i pewne rzeczy ustalić. Natomiast jak dla mnie głupotą jest proponowanie przyjaźni na początku znajomości. Na przyjaźń trzeba sobie zapracować. Nie jest to proces całkowicie samowolny, ale też nie można się przyjaźnić na siłę. Nie można stwierdzić, że skoro już jesteśmy przyjaciółmi to nic nie musimy robić, nie musimy nad tą relacją pracować bo osiągnęliśmy apogeum. I w drugą stronę. Nie możemy np. zawalić dnia, bo musimy codziennie umówić się na pogaduchy, bo jesteśmy przyjaciółmi i tak wypada. Trzeba to wszystko jakoś wyważyć. Co do miłości, to faktycznie nie wystarczy sama namiętność i pożądanie. Bo to tylko miłość cielesna, jedna z wielu składowych MIŁOŚCI. Musi być rozmowa, starania zrozumienia, chęć wsparcia i bycia razem, a nie tylko uprawiania seksu. Musi być pewne dopasowanie charakterów. Miłość burzliwa i powstająca od razu tak samo w jednej chwili może się skończyć. W miłości musi być coś trwałego, coś co spaja dwoje ludzi, a nie tylko seks na przekór wszystkim. Czyli podsumowując, w większości zgadzam się z Panem. Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności. |
||||
|
thistle89
Primogen Posty: 1591 Kościerzyna/By... |
2010-03-10 21:50:21
To nie do końca proponowanie przyjaźni, a zasugerowanie nazwy - PRAWDZIWEJ przyjaźni tego nie potrzeba (tak myślę). Czasem ludzie tego potrzebują - sama też lubiłam mówić "Cieszę się, że mam takiego przyjaciela jak Ty." Ale chyba przyjaźń tak do końca nie potrzebuje spisanych paragrafów? Czy nie?
Trza zjeść tą beczkę soli itp, trza rozumieć się za pomocą samego wzroku, gestu itp, a na potrzeba czasu. Czasem mniej, więcej - ale zawsze czasu. Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum. http://oskarliterski.blog.pl http://czyndobro.org/ Ostatnio zmieniany: 2010-03-10 22:07:53 |
||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-03-11 14:24:58
Przebrnęłam przez "esej" i wiem, że nic nie wiem. Widzę, że każdy tutaj ma swoją własną teorię doskonałą. Ciekawe czy sami potraficie być dla kogoś takim przyjacielem z prawdziwego zdarzenia, z którym można konie kraść? "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||
|
scarlet1590
Matuzalem Posty: 396 Częstochowa/S... |
2010-03-11 18:04:51
I zawsze tak będzie, w każdym temacie. Taki urok dyskusji Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności. |
||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2010-03-12 07:58:30
TAK - to było pytanie retoryczne
Skoro jednak już na nie odpowiedziałeś, to skąd wiesz czego ja chcę?
Jasne, że warto się starać, chyba że druga strona adekwatnie da nam do zrozumienia, iż jest skończonym palantem, który niczego i nikogo nie potrzebuje. Zdarzają się takie przypadki, choć może rzadko. "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||