|
Gaia
Bicz Posty: 288 |
2009-10-16 20:48:43
Różnice w anatomii mężczyzn i kobiet nie obejmują oczu, jak sądzę. |
||||||||||
|
SolitaryAngel
Bicz Posty: 548 Zachodniopomprs... |
2009-10-16 22:25:54
Lecz psychikę jak najberdziej. Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat |
||||||||||
|
70345
Primogen Posty: 49 Tarnowskie Gór... |
2009-10-17 06:21:55
no chyba, nie powiecie mi, że sposób postrzegania świata przez kobiety i facetów jest taki sam. Nie mam na myśli kolorów, jeśli tego się czepiacie, chodzi o subtelne różnice w potrzebach, odczuciach, oraz idące za tym podejście do wielu spraw. To jest niesamowicie zróżnicowane jednostkowo, z uwagi na bagaż doświadczeń i indywidualne życie. Ale kobiety z facetami różnią się nie tylko anatomicznie. mają inne potrzeby, wrażliwość, często potrafią dostrzec gdzieś coś, o czym facet nawet nie pomyśli. ...nawet najsłodszy anioł, choćby tylko w dziesiątej części... jest prostytutką |
||||||||||
|
Freakstranger
Anciliae Posty: 601 Kraków |
2009-10-17 07:43:50
Myślę, że np kasa jest w stanie bardziej poróżnić.
Najczęściej bywa jak mówisz, jednak znam różnych ludzi i naprawdę różnie z tym bywa. "Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację" |
||||||||||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-10-18 09:19:34
A ja wciąż upieram się, że przyjaźń damsko-męska to fenomen niemożliwy do osiągnięcia. Ostatnio spotkałam się ze znajomym, z którym sobie dokuczaliśmy i obmyślaliśmy wielkie podboje na kimkolwiek niż my sami. Ogólnie - przepaść i 0 szans na jakiś bliższy kontakt. Ale, gdy ostatnio w jego oczach dostrzegłam te niebezpieczne ogniki i prze zabawę niejako sprowokował mnie, do złapanie za rękę, to się wystraszyłam, że znów wracam do tego, co już przerabiałam parę razy. Stwierdziłam, że nie mam ochoty i postanowiłam się z nim zbyt szybko nie spotkać. Może był zmęczony, może za bardzo wczuł się w grę, w którą się bawimy. Ale na pewne gesty jestem już nieco przeczulona. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||||||||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2009-10-21 11:57:57
Może być To coś jakby związek partnerski. Nie ma się przed sobą tajemnic i rozmawia o wszystkich problemach. Jest zaufanie i szczerość do bólu Tacy przyjaciele którzy uprawiają razem seks
W zasadzie to takie związki są chyba najtrwalsze "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||||||||
|
SalomonKain
Anciliae Posty: 269 Kraków |
2009-10-21 14:28:47
A mnie się wydaje że związek albo jest partnerski albo nie ma sensu, oczywiście w przypadku par...ale przyjaźń to co innego a miłość co innego...miłość bez przyjaźni byłaby raczej trudna, natomiast tylko przyjaźń i seks, raczej cos nie tak... miej świadomość... |
||||||||||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-10-22 18:46:43
Jakby nie było, to mój jednostkowy, subiektywny osąd. Zresztą niezmiernie relatywny jak i większość osądów. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||||||||||
|
ladyinblack
Matuzalem Posty: 712 Wrocław |
2009-10-22 19:42:01
co do powyższych rozważań,czy kochająca się para może być jednocześnie parą przyjaciół..według mnie jak najbardziej tak. Ja traktuje partnera jako przyjaciela, któremu mogę wszystko powiedzieć i wiem, że moge zawsze liczyć na radę i wsparcie. A jeśli chodzi o samą przyjaźń między mężczyzną a kobietą to w większości wypadków zakończy się to związkiem partnerskim. Kobietom od przedszkola robi się pranie mózgu, wmawia się im, że powinny być miłe ... |
||||||||||
|
lysa
Bicz Posty: 15 Warszawa |
2009-10-22 20:30:17
Z obserwacji moich rodziców to mogę powiedzieć,że małżeństwo może być parą przyjaciół.Z obserwacji kolegów zaś,że dwoje przyjaciół nie może być parą. Lubie jesien bo kazdy moze dostac z liscia |
||||||||||
|
Gothic_sun
Primogen Posty: 183 dusza - SOMEWH... |
2009-10-23 06:39:41
Przyjazn to nieodzowny fundament "zdrowo" funkcjonujacej relacji, a milosc bez przyjazni to patologia. Wracajac jednak do meritum...wbrew powszechnie panujacej opini, jakoby przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna byla niemozliwa smie zaryzykowac teze, ze nic nie stoi na przeszkodzie aby takowa miala nie zaistniec. A ewentualny pociag seksualny, ktory jest czyms naturalnym w relacjach mesko-damskich w zaden sposob nie wyklucza przyjazni. All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.” |
||||||||||
|
lysa
Bicz Posty: 15 Warszawa |
2009-10-23 12:17:18
Nie muszę w wypowiedzi dodawać koleżanki. Ogół kolegów to i koledzy i koleżanki. Ewentualnie mogę zmienić kolegów na rówieśników :lol: Lubie jesien bo kazdy moze dostac z liscia |
||||||||||
|
lysa
Bicz Posty: 15 Warszawa |
2009-10-23 19:24:44
Ogół to ogół,równie dobrze mogę napisać wśród ludzi zamiast wśród mężczyzn i kobiet. :wink: Nie rozumiem co mi chciałeś na to odpowiedzieć. Akurat to jest w mojej wypowiedzi najmniej istotne. Rozwinę ją,bo nie zrozumiałeś. Jeśli chłopak i dziewczyna się przyjaźnią i w pewnym momencie zaczynają być parą, to ok. Problem zaczyna się w momencie,kiedy im nie wychodzi związek i zrywają.Wtedy kończy się wszystko. I związek i przyjaźń. Takie są moje obserwacje i na ich podstawie piszę. A opis związku miłosnego bez przyjaźni? Przecież już ktoś odpowiedział ci na to pytanie,po co ci jeszcze moja odpowiedź. Lubie jesien bo kazdy moze dostac z liscia |
||||||||||
|
Freakstranger
Anciliae Posty: 601 Kraków |
2009-10-23 20:00:23
Oo, aż tak kusi żeby złamać regulamin po raz n-ty?
Tak, jeśli przyjaźń jest prawdziwa, nie udawana przez żadną ze stron - przetrwa nieudany związek.
Łysa: pytanie miało Cię prawdopodobnie zmusić do myślenia. Tylko po co? Skoro już wcześniej napisano:
Zgadzam się z Gothic_sun, miłość bez przyjaźni jest chorą obsesją kierującą się wyłącznie egoistycznymi pobudkami. "Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację" |
||||||||||
|
lysa
Bicz Posty: 15 Warszawa |
2009-10-24 08:15:24
Freakstrangerze : Owszem jeśli żaden z przyjaciół się nie zakocha, jeśli jednak miłość się pojawi to niestety za bardzo boli po rozstaniu. I albo się przestają przyjaźnic w ogóle ,albo robi dziwna sytuacja. Lubie jesien bo kazdy moze dostac z liscia |
||||||||||