|
TatumiMorgan
Anciliae Posty: 528 Zielona Wyspa |
2009-08-26 11:14:45
Też tak uważam. Skoro dwoje ludzi potrafi być ze sobą będąc skrajnie różnymi, twierdząc że "przeciwieństwa się przyciągają" to czemu z przyjaźnią miało by nie być podobnie? Ba, taka przyjaźń ma nawet większe szanse zaistnienia i przetrwania próby czasu, niż związek, bo z przyjacielem nie dzielisz mieszkania, nużącej codzienności i obowiązków wspólnego życia... A potrafi wnieść taka relacja sporo korzyści, obserwacji, przemyśleń... "psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie" |
||||
|
sphinxia
Primogen Posty: 1823 Wyimaginowane |
2009-08-26 11:27:30
A znacie takie osoby? Bo ja nie
Tak się tylko mówi "różni ludzie", a tak naprawdę są bardziej podobni niż myślą tylko nie chcą tego widzieć. Sorry, ale np jakiś profesor który skończył pięć fakultetów nie będzie przyjaźnił się z głupią blondynką. Tak samo jak wychowany w slumsach biedak, nigdy nie dogada się z bogatym, chodzącym w garniaku "panisiem". W co Wy wierzycie? "...Zamyślone, szlachetną przybierają postać długich sfinksów, by w głębi samotności zostać i drzemać, nieskończonym oddane marzeniom..." |
||||
|
CrommCruaich
Matuzalem Posty: 1826 Wrocław |
2009-08-26 11:41:40
Chyba chodziło raczej o różnice charakterów. To o czym mówisz, to chyba raczej różnice kulturowe. Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie. link |
||||
|
KostucH
Moderator Posty: 6501 Wrocław... |
2009-08-26 12:01:56
Dobra, tutaj masz racje ale to są różnice w statusie społecznym i kulturalnym. Ci ludzie nawet jeśli się ze sobą na co dzień stykają kompletnie nie mają dla siebie znaczenia i racja, tego typu relacje jakie przedstawiłaś po prostu nie mają racji bytu. Ale nie miałem na myśli wykształcenia czy wyglądu. Miałem na myśli - jak Cromm rzekł - różnice charakteru. Miałem kiedyś współlokatora, który pod każdym względem był ode mnie zupełnie różnym. Żył w kompletnie innym świecie w, którym istniały zupełnie inne prawa. I jakoś potrafiliśmy się dogadać, porozmawiać i cholernie miło było usłyszeć od niego kompletnie inny punkt widzenia na dany temat, który mi przez głowę nie przeszedł a dawał do myślenia. W to wierzę. "God makes me a cannibal to fix problems like you." |
||||
|
TatumiMorgan
Anciliae Posty: 528 Zielona Wyspa |
2009-08-26 13:00:45
O tototo Kostuchu
A tak się składa że ja znam taką jedną parę xD a i jedną nie-parę. Z początku dziwiłam się jak ze sobą wytrzymują :wink: ale potem zaczęłam zauważać więcej...a i sama doświadczyłam polubienia niektórych zgoła różnych ode mnie ludków co prawda nie mogę nazwać każdej z tych osób przyjacielem, bo to duże słowo, ale myślę że jest to możliwe. "psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie" |
||||
|
Harlequin
Redaktor Posty: 5750 Poznań |
2009-08-27 07:08:38
Miłosć męsko-męska też potrafi być piękna :lol: a tak serio ==> jeśl iw grę nie wchodzi sex, to osoby zupełnie obce sobie, o mocno różniących sie charakterach i innym temperamencie zazwyczaj najlepiej sie dogaduja i uzupełniają Cycki, Flaki i Szatan !!! |
||||
|
Carmen
Bicz Posty: 403 |
2009-08-27 07:26:49
Zgadzam się. Moi przyjaciele są ode mnie zupełnie różni, ale i tak świetnie się z nimi dogaduję. Taka różnica osobowości i poglądów to fajna sprawa. Przynajmniej jest o czym podyskutować . |
||||
|
70345
Primogen Posty: 49 Tarnowskie Gór... |
2009-10-16 12:49:28
nie istnieje. zawsze w relacji kobiety z facetem jedna ze stron choćby minimalnie będzie dążyła do czegoś więcej, lub przynajmniej chciała. ...nawet najsłodszy anioł, choćby tylko w dziesiątej części... jest prostytutką |
||||
|
Freakstranger
Anciliae Posty: 601 Kraków |
2009-10-16 13:06:32
Nie powiedziałbym, że nie istnieje. Nie ma reguł dotyczących relacji międzyludzkich. Przyjaźń między mężczyzną może być, a może jej nie być. Wszystko zależy od konkretnych ludzi, ich wzajemnych relacji, postrzegania siebie nawzajem. "Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację" |
||||
|
70345
Primogen Posty: 49 Tarnowskie Gór... |
2009-10-16 13:49:10
nie ma reguł, 100% racji, w zupełności się zgadzam, kontakty między ludzkie są bardzo skomplikowane, zależne od bardzo wiele czynników. tak naprawdę to nie można stwierdzić niczego na pewno. Ja jednak nie wierze w przyjaźń między kobietą i facetem. ktoś zawsze będzie zazdrosny o związek "przyjaciela" z kimś innym. napisałem "zawsze" a to w sumie jakaś reguła, przeczę sam sobie. Chodzi o to, że raz to będzie taka zazdrość innym razem coś innego. Uważam, że można być bardzo blisko, ale zawsze będzie towarzyszyć tej relacji jeszcze jakiś cień, wykluczający czystą przyjaźń. choćw sumie, to też zalezy, czym jest przyjaźń, jak ją rozumiec. ...nawet najsłodszy anioł, choćby tylko w dziesiątej części... jest prostytutką |
||||
|
Freakstranger
Anciliae Posty: 601 Kraków |
2009-10-16 13:56:31
Zgadzam się, myślę, że mniej więcej z takich powodów przyjaźń między płciami jest tak rzadko spotykana i tak mało ludzi w nią wierzy.
Przyjaźń nie jest łatwa do zdefiniowania, jak zwykle gdy chodzi o uczucia wyższe. Znajdą się tacy co sprowadzą ją nawet do wzoru chemicznego i podadzą go jako definicję.
Ja osobiście widzę ją w ten sposób - przyjaciel to nie jest osoba, która zrobi dla Ciebie wszystko, ale osoba, dla której Ty jesteś gotów zrobić wszystko. Nie należy wymagać od przyjaciół ale od siebie. Nie do końca optymistyczne, ale wydaje mi się, że prawdziwe. "Ikarze, wyzywam cię Bowiem posiadam skrzydła wiary Choć ciężkie na mych ramionach (Żadną miarą nie da się dowieść ich wagi) Nie są dla mnie ciężarem Jestem tym, który wyzywa grawitację" |
||||
|
70345
Primogen Posty: 49 Tarnowskie Gór... |
2009-10-16 15:02:45
zbyt różnimy się od kobiet, dwa zupełnie rózne wiaty, pkt widzenia, często wartości. Dwie skrajności, które zbyt mocno się przyciągają. nic (nikt w tym przypadku ) nie jest w stanie poróżnić 2 facetów tak jak kobieta. Coś w tym jest ...nawet najsłodszy anioł, choćby tylko w dziesiątej części... jest prostytutką |
||||
|
Gaia
Bicz Posty: 288 |
2009-10-16 16:40:48
Chyba żyjemy w dwóch zupełnie różnych światach, bo dla mnie to, o czym piszesz nijak ma się do rzeczywistości. |
||||
|
70345
Primogen Posty: 49 Tarnowskie Gór... |
2009-10-16 18:42:06
w takim razie rzeczywiście żyjemy w rożnych rzeczywistościach. Lub patrzymy na świat zupełnie inaczej. Nie dogadamy się, bo w zasadzie żadne z nas nie ma racji, impas. ...nawet najsłodszy anioł, choćby tylko w dziesiątej części... jest prostytutką |
||||
|
70345
Primogen Posty: 49 Tarnowskie Gór... |
2009-10-16 19:29:54
każdy z nas opiera się na swoich doświadczeniach, ew zgadzając się (lub nie ) z doświadczeniami innych. Ja w przyjaźń między kobitą i facetem nie wierze, reszta to uzasadnienie. Nie wierze, bo uważam, że to i tamto. Tak jak Freakstranger napisał, różnie przyjaźń bywa definiowana, możę to jest sedno całego dylematu. dla jednych relacje między 2 ludzi to przyjaźń, dla kogoś innego jedynie bliższa znajomość. pojęcie bardzo płynne, tak samo, jak relacje. Myślę, że prawdziwa przyjaźń jest wiele rzadsza od szczerej miłości. Pytanie, czy kochająca się para może być jednocześnie parą przyjaciół ? ...nawet najsłodszy anioł, choćby tylko w dziesiątej części... jest prostytutką |
||||