|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-06 20:01:17
Popieram w każdym zdaniu wypowiedź wyżej tyle, że musze obejrzec ten film.. hm. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-07-06 20:12:50
Dziękuję. Nikt nie ma takiej władzy, aby nakazać komuś być za wszelką cenę. Bo koszty jak podejrzewam - olbrzymie ponosi chory, któremu odmawia się nawet godnej śmierci. Często zapominając, że takie osoby też mogą mieć marzenia - takie jak chociażby śmierć - zaplanowana, przewidziana i pozbawiona zbytecznego cierpienia, którym "usłana" miałaby być reszta męczarni. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||||||||||||
|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-06 20:18:58
czyli : moje życie - moja śmierć Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||
|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-07 07:20:16
A dlaczego zabrania mi się tego spróbować? To, że nie wiemy czy czuje sie ulge, czy coś innego nie oznacza ze można mi tego zabraniać. Mówi się, że wszystko jest dla ludzi.
To już nawet popierać nie można? Każde zdanie z osobna miałam napisać i dodać "Tak masz rację" ? Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-07-07 12:00:55
Drogi użytkowniku o "nicku" Pan. Skoro nie ma dowodów za tym, że człowiek nie czuje po śmierci - równie dobrze można przypuszczać, że czuje. To żaden argument, tylko jedna wielka niewiadoma. Poza tym przykład z obniżaniem poprzeczek też nie jest miarodajny i adekwatny do kwestii eutanazji. Człowiek wycieńczony fizycznie i psychicznie raczej nie ma wygórowanych ambicji. Nie każdy jest z dolny znosić cierpienie na chwałę Boga/siebie samego. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||||||||||||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-07-07 18:00:45
Po gwałconej kobiecie raczej widać, czy jest jej przyjemnie, czy też nie. A co jeśli człowiek żyje w przeświadczeniu, że większe cierpienie już go nie może spotkać? Że jest u szczytu wytrzymałości i jest zdeterminowany, by odejść? Myślisz, że jeżeli powiesz takiemu człowiekowi, że w innej rzeczywistości do jakiej może trafić - może być gorzej? Skoro już ten ziemski ból jest nie do wytrzymania? Ten argument zapewne nie trafi do osoby pragnącej eutanazji. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||||||||||||
|
Wampgirl
Bicz Posty: 2020 Kraina Dreszczo... |
2009-07-07 21:17:13
Nie bliscy, a wolna jednostka decydowała o sobie. Bo to tylko jej życie i tylko ona jedna wie co czuje. Nikt nie może tego kwestionować. Komuś, kto nie ma pojęcia o takim cierpieniu trudno wytłumaczyć poczucie apatii i beznadzieji. Nawet więcej-nie da się opisać indywidualnych odczuć, stanu psychicznego i stopnia natężenia doznawanego cierpienia. "I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi |
||||||||||||
|
Brigith
Anciliae Posty: 58 Asgardhr |
2009-07-08 07:02:24
Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad eutanazją czy jest to słuszne czy nie itd. do pewnego momentu. Cztery lata temu zmarł mój tata, jednak za nim zmarł przeleżał kilka miesięcy w łóżku w domu bo do szpitala ani do hospicjum nie mogliśmy go oddać - mój tata miał raka, przerzuty do kości, do skóry, do mózgu - najgorsze było to, że nie mógł się poruszać, samodzielnie wykonywać podstawowych czynności ale był świadomy - uzależnił się od morfiny, która i tak w pewnym momencie przestała na niego działać - gdy zmarł cała rodzina odczuła z jednej strony wiadomo strata bliskiej osoby ale z drugiej str wielką ulgę, że już nie musi cierpieć. Myślę, że gdyby kogoś z jej przeciwników spotkała podobna sytuacja zmieniłby się jego punkt widzenia... tyle że określenie jestem za lub przeciw nie kończy tematu bo gdzie jest granica nawet jeśli prawo nie zabraniało by eutanazji to jak określić kto jest bardziej a kto mniej cierpiący... Żyj i pozwól żyć innym; tak jak ty nie lubisz kiedy ktoś narusza twą przestrzeń życiową tak ty nie ładuj się na siłę w życie innych!!! |
||||||||||||
|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-08 09:42:57
Skąd wiesz czy nie ma zmiany po śmierci? Skoro sam/sama mówiłes/mówiłas ze nie ma niestety danych mowiacych, ze sie cos czuje. Dlatego dalej uważam ze powinno to być dopuszczalne skoro nic sie nie czuje - to dobrze, jeśli zaś coś się zmienia - to bedzie ktoś albo sobie dziekował albo miał żal do siebie i tylko siebie. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||
|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-08 11:05:17
i co mamy o kazdego łachudre walczyć? Bo to chrzecijańskie? A co do dziecka? to dziecko nie cierpi każdego dnia.. Nie czuje coraz wiekszych bólów z każdą chwilą. Potrafi samemu wstać z lóżka, potrafi powiedzieć czego chce. Wie, że dziś mu się nie udało zrobić pierwszego kroku ale zmieni się to z wiekiem. Otacza go miłość matki i ojca. Nie musi być przytrzymywane przy życiu przy jakichkolwiek urządzeniach. Może żyć dzieki swojemu organizmowi, który jest w stanie wytwarzać to, co powinien. No i to dziecko po wrzątku będzie żyło a ja po eutanazji - Nie. Jak sama definicja Eutanazji mówi - jest to skrócenie cierpień. Dlaczego można mi tego zabronić? Z własnej woli mogę zwiększyć cierpienie ale z własnej woli nie mogę tego skrócić? Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||
|
Lady_Margolotta
Anciliae Posty: 296 Uberwald / Barline... |
2009-07-08 12:35:43
nigdzie nie napisałam że choroby psychiczne nie powodują zaburzeń spostrzegania. bo powodują. nie znam się na logice/logistyce/filozofii/socjologii, ale ty kolego np nie potrafisz pojąć słów " ludzkie cierpienie / eutanazja". w każdym bądź razie odpadam od dyskusji z Tobą, no chyba że zdobędziesz w końcu jakieś poważniejsze doświadczenia w tym temacie. inaczej sie nijak nie dogadamy. tymczasem ide, kwiatuszki czekają na dragi. pzdr Carpe jugulum |
||||||||||||
|
Gaia
Bicz Posty: 288 |
2009-07-08 13:26:48
Człowiek dorosły powinien różnić się od dziecka posiadaniem możliwości realizacji własnej woli. Ani w sensie prawnym ani etycznym nie powinno się zabraniać decydowania o sobie. Kim będziemy, jeżeli zawsze ktoś inny będzie mówił - a ważniejsze, że nakazywał i zakazywał - co dla nas "lepsze", co "powinniśmy", czego nam "nie wolno"? Errare humanum est, można dyskutować i próbować go przekonać, ostatecznie jednak nie odbierajmy człowiekowi podstawowych praw. |
||||||||||||
|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-08 13:35:29
Jak przeinaczam? Dałes przyklad który kompletnie nie ma sensu w tym temacie i nie jest dobrym przykladem. Rozważyłam go i powiedziałam co o nim myśle. Nie moge, bo jest to (jak dobrze wiesz) niedozwolone i traktowane jako zabójstwo. Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||
|
Gaia
Bicz Posty: 288 |
2009-07-08 20:27:21
Różni się przez uznanie systemu zwykle, przyjęcie obowiązujących norm, dopasowanie się i popłynięcie ze społecznym prądem.
Oczywiście, miałeś wątpliwości?
Jedyną słuszną rzeczywistość.
Aborcja to zupełnie inne zagadnienie. Specyficzne o tyle, że trudno ustalić, gdzie granica pomiędzy decydowaniem o sobie a decydowaniem o kimś innym.
Zgodzę się, jednak niezbyt entuzjastycznie. Możesz próbować uświadamiać, nie byłabym od tego, żeby Ci zabronić. Pamiętaj jednak, że "nawracanie" jest zawsze przekonywaniem do racji, które Tobie wydają się słuszne, do subiektywnego dobra. Łatwo nazwać głupcami, chorymi psychicznie czy niedorozwiniętymi emocjonalnie ludzi, którzy myślą i czują inaczej. Stąd już bardzo blisko do dyskryminacji. Kiedy temat zmienił się z akceptacji decyzji o własnej śmierci podejmowanej przez ludzi nieuleczalnie chorych na bierne przyzwolenie na śmierć każdego człowieka?
Uświadamiając będziesz pewien, że przekazujesz ostateczną wiedzę? Odwodząc Jezusa od poddania się ukrzyżowaniu nie narazisz ludzkości na niemożność zbawienia? Chrześcijanie by się wkurzyli :wink: |
||||||||||||
|
senga
Anciliae Posty: 97 |
2009-07-08 20:37:00
Tak, eutanazja nie powinna byc wykonywana na lewo i prawo. Jestem za tym jak jest "w Szwajcarii, gdzie można przepisać lek nasenny w śmiertelnej dawce, jednak chory musi go przyjąć samodzielnie." Do wszystkiego trzeba dorosnąć. |
||||||||||||