Książki dla was nadzwyczajne...

Help
Forum : Literatura
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Rajiya
Anciliae
Rajiya
Posty: 331
Poznań

2007-06-20 15:48:43 Książki dla was nadzwyczajne...
...czyli takie do których często wracacie, bądź których nie możecie stale doczytać do końca. Chciałabym poznać te książki i czegoś się o nich, jak i o was dowiedzieć :) A to wszystko przez to, że ja mol książkowy ciutek jestem :)

Ja mam parę książek, do których często wracam. Najczęściej jednak powracam do 'Lolity' Nabokova. Za każdym razem czytam ją zatapiając się w niej bez opamiętania. Z jednej strony fascynuję przygoda, styl pisania a przede wszystkim bezgraniczna miłość i pożądanie jakim mężczyzna potrafi obdarzyć kobietę, lecz z drugiej strony mam ochotę rzucić tą książką o ściane i nie czytać jej dłużej, ale to jedynie gdy sobie uzmysławiam ile ta kobieta ma lat. Jeśli jej

Książka natomiast, której nie mogę doczytać to '120 dni Sodomy' De Sade. Jest ona fascynująca na swój sposób i w zasadzie jest dobrze napisana z punktu filozoficznego. Przesłanie ma klarowne i wszystko jest z nią ok. ALE... stale albo brak mi na nia czasu, albo się gubi by się odnaleźć gdy zaczynam już czytać inną :) Peszek.

Who's next?
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.

Indra
Bicz
Indra
Posty: 263
P-ń

2007-06-20 16:01:27
"Mistrz i Małgorzata" Bułhakova - stale od nowa
"Lolita" Nabokova ma między stronami magnes, fakt.
"Nowy wspaniały świat" Huxley'a - lubię powracać do jego wizji.
"Ruchome święto" Hemingway'a - smaki, zapachy...codzienne życie może być tak przyjemne gdy się na nie spojrzy przez odpowiedni pryzmat. Wracam bo przypomina o sensie każdej chwili.
Saga o "wiedźminie" Sapkowskiego - brudna polityka, otyli królowie i odrobina magii. IMO świetnie napisane choć zawsze można go skrytykować za pojawiający się momentami patos ;]
"Pachnidło" Suskind'a - nowe odkrycie. Świat widziany węchem. Genialne zakończenie.

Długo by mi było wymieniać książki, które czytałam z nadzwyczajną przyjemnością. Też jestem molem książkowym. Ja nie czytam książek. Ja je pochłaniam :D
"Searching for the beauty that never fades"

Stary_Zgred
Anciliae
Stary_Zgred
Posty: 2107
Warszawa

2007-06-20 16:06:29
Ha - jako zagorzały mól ksiązkowy nie mogę się nie dopisac. Ale podejdę do tematu z drugiej strony - czyli opisze ksiązkę, którą czytało mi się najgorzej ze wszystkich - a była to (tutaj niech zabrzmią fanfary): Jak hartowała się stal - niejakiego Mikołaja Ostrowskiego. Ksiązka będąca flagowym przykładem pro-stalinowskiej propagandy. Oto młode chłopię, z zapadłej wsi rosyjskiej - przez swoje poświęcenie, pracowitość i upór staje się jednym z najdzielniejszych komsomolców, bohaterem Armii czerwonej, budowniczym "nowej wspaniałej Rosji". W tle bohatera oczywiście przewijają się co chwila wredni bohaterowie, którzy swoją postawą chca dzielnego młodzianka ściągnąc na manowce :D
Ta książka, jako knot przestraszliwy do dziś prześladuje mnie w koszmarach sennych - podchodziłam do niej z pięc razy, i po tym, jak udało mi się ją zmóc została pochowana w płomieniach ogniska :D Najpiękniejsze jest to ze do dziś tego czynu wandalizmu nie żałuję

Wracając do tematu właściwego - czyli ksiązki wybitnie bliskiej - to na dwóch pierwszych miejscach - Imię róży i Szatańskie wersety - ex equo. Z wyliczeń wychodzi mi że obie pozycje czytam średnio raz na rok. I ciągle podoba mi się w nich wszystko: doskonałość języka, sposób prowadzenia fabuły, nadal czuję napięcie przy przewracaniu kolejnych stron :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html

Allanon23
Primogen
Allanon23
Posty: 2354
Zabrze

2007-06-20 16:25:21
Hmm.,,,

"Władca Pierścieni" J. R. R. Tolkien
"Mały Książe" Antoine de Saint Exupéry
"Zbrodnia i Kara" Dostojewskiego
"Cień Wiatru" Carlosa Ruiza Zafona
"Cmentasz Bezimiennych Statków" Arturo Perez - Reverte
"Klub Dumas" jak wyżej
"Mansfield Park" Jane Austen
"Duma i uprzedzenie" jak wyżej
"Dracula" Bram Stoker
"Spóźnieni Kochankowie" William Wharton

Nie ma sensu wymieniać dlaczego...(bo każdy praktycznie to samo będzie wymieniał:D)

Powiem tylko tyle. W tych książkach jest magia, która przeobraża wnętrze człowieka w coś wyjątkowego. Potrafią i rozgrzać, ale i fascynować. Słowa które pragną być przez nas pieszczone. Te literki żyją swoim życiem. A niestety nie we wszystkich książkach(dziełach) ten fenomen istnieje.

Też jestem molem książkowym. Niestety ostatnio mniej. Ale to nadrobię:) Hmm kusi mnie Pachnidło...
Zielona najlepsza.

androgyne
Anciliae
androgyne
Posty: 373
Włocławek

2007-06-20 18:21:16
"Pachnidło" - Suskind
"Pasja" - Kosińskiego i inne jego książki - Malowany Ptak, Diabelskie drzewo, Randka w ciemno.

Wszyscy moi znajomi mają ubaw ze mnie, ponieważ uwielbiam klasykę literatury polskiej.
Mistrzostwem jest Ziemia obiecana, a Chłopów i Noce i Dnie czytuję naprawdę dla przyjemności. Norwida i Różewicza czytam przed snem.
Strasznie jakaś taka nienowoczesna jestem.

A ostatnio (chyba tydzień temu) kupiłam sobie książkę (a raczej tomik poezji), którą zgubiłam kilka lat temu: Kwiaty Zła Baudelaire'a.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it

Stary_Zgred
Anciliae
Stary_Zgred
Posty: 2107
Warszawa

2007-06-20 18:41:21
Zawsze mnie ciekawiło co tak naprawdę ludziom w "Pachnidle" się podoba - przekład jest dośc kiepski, a sama fabuła - o ile na początku wciąga - to mniej więcej od scen w jaskini robi się równia pochyła. Od doskonałego poczatku ku nudnemu zakończeniu. O wiele lepsze są monodramy Sueskinda - ale te z kolei pozostają zupełnie nieznane.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html

Alec-II-Pure
Bicz
Alec-II-Pure
Posty: 522
Poznań

2007-06-20 18:57:54
Wujek Alec wielka czcia darzy dwa tytuly przede wszystkim, sa to:
Fight Club
oraz
Paragraf 22


-----------
Behemoth-Cursed Angel Of Doom
united we stand divided we fall

Gothabella
Primogen
Gothabella
Posty: 63
Kraków. Czase...

2007-06-20 19:51:57
androgyne Napisał:

"Pasja" - Kosińskiego i inne jego książki - Malowany Ptak, Diabelskie drzewo, Randka w ciemno.

"Malowany ptak" okej, ale co takiego w reszcie? Bo jest w nich dużo seksu, narkotyków i brudnych pieniędzy? :wink:
Zacytuj:
Wszyscy moi znajomi mają ubaw ze mnie, ponieważ uwielbiam klasykę literatury polskiej.

Czemu nie! "Dzieje grzechu" Żeromskiego są perwersyjne, że ho ho. Oczywiście perwersyjne na możliwości epoki. Czytanie to zaskoczenie za zaskoczeniem, szczególnie po grzecznych "Ludziach bezdomnych" czy "Przedwiośniu" :twisted: .

kiri
Anciliae
kiri
Posty: 5
warszawa

2007-06-20 21:26:31
Ja się ostatnio zaczytuję w książkach Somozy... Z czterech, które dotąd przeczytałam, największe wrażenie zrobiła na mnie Trzynasta Dama.
[url=http://www.lastfm.pl/user/trzynastadama/?chartstyle=HagStyle] [img:67280634bd]http://imagegen.last.fm/HagStyle/recenttracks/trzynastadama.gif[/img:67280634bd] [/url]

Rajiya
Anciliae
Rajiya
Posty: 331
Poznań

2007-06-20 21:55:47
W zasadzie z książek nie 'książkowatych' to często i gęsto powracam do różnych gagów z "Teatrzyku Zielona Gęś" Gałczyńskiego. ZAWSZE poprawia mi humor. Obojętnie w jakim stanie bym nie była. Gorąco polecam :)
Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.

amorphous
Redaktor
amorphous
Posty: 4717
Poznań

2007-06-21 03:24:10
"W kraju niewiernych" - Jacek Dukaj
"E-mailem z doliny krzemowej" - Marek Hołyński
"Trzecia kultura" - John Brockman
"Zen i sztuka obsługi motocykla" - Rober Pirsig
"Tańczący Mistrzowie Wu Li" - Gary Zukav

Pozatym czesto wracam do:

"Perl Receptury"
"Algorytmy, struktury danych i techniki programowania"
"Introduction to protein structure"
"Molecular phylogeny and evolution"
"Matematyka - podręcznik encyklopedyczny"
"Elementy wnioskowania parametrycznego dla przyrodników"


Life is complex: it has both real and imaginary components

Paskievicz
Anciliae
Paskievicz
Posty: 3332
Aureus Mons

2007-06-21 08:16:04
wszelakie książki Ani Brzezińskiej :idea:

może jeszcze Steven Erikson ?

a poza tym wszelakie książki z wydawnictwa Bhaktivedanta Book Trust 8)
Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec.

androgyne
Anciliae
androgyne
Posty: 373
Włocławek

2007-06-21 08:53:50
Stary_Zgred Napisał:
Zawsze mnie ciekawiło co tak naprawdę ludziom w "Pachnidle" się podoba - przekład jest dośc kiepski, a sama fabuła - o ile na początku wciąga - to mniej więcej od scen w jaskini robi się równia pochyła. Od doskonałego poczatku ku nudnemu zakończeniu. O wiele lepsze są monodramy Sueskinda - ale te z kolei pozostają zupełnie nieznane.


Zgadzam się, że im bliżej końca, tym fabuła traci na wartości. Dla mnie liczy się ogólny klimat i wrażenie. I dla całości - niezły koncept. Oryginalność motywu seryjnego zabójcy. Jego fetysz. Uwielbiam analizę działań i osobowości seryjnych morderców. Czytałam tę książkę równiez pod tym kątem.

Zacytuj:
"Malowany ptak" okej, ale co takiego w reszcie? Bo jest w nich dużo seksu, narkotyków i brudnych pieniędzy?


Przecież wolno subiektywnie odbierać literaturę. Może mnie ciekawi właśnie seks, narkotyki i brudne pieniądze.
W Malowanym ptaku także jest seks i to czysta zoofilia.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it

CzarnaLilith
Primogen
CzarnaLilith
Posty: 105
gdzies miedzy pod...

2007-06-21 20:27:06
"Sekty szatanskich Bogow"
"Potga podswiadomosci"
"Zbrodnia i kara"
"Pamietnik narkomanki" POLECAM :!: :!:
"W życiu piękne sa tylko chwile..."

kiri
Anciliae
kiri
Posty: 5
warszawa

2007-06-21 21:44:14
CzarnaLilith Napisał:
"Zbrodnia i kara"


Też racja. :)
[url=http://www.lastfm.pl/user/trzynastadama/?chartstyle=HagStyle] [img:67280634bd]http://imagegen.last.fm/HagStyle/recenttracks/trzynastadama.gif[/img:67280634bd] [/url]

Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10
Forum : Literatura