|
amorphous
Redaktor Posty: 4717 Poznań |
2007-04-25 01:15:13 Filmy kultowe
Aż dziw, że ten wątek się jeszcze nie pojawił... (?). Nad definicją można by się spierać ale ineresuje mnie jakie filmy oglądacie przynajmniej po kilkanaście razy. Oto moja lista Trylogia obcy Trylogia gwiezdnych wojen Trylogia Indiana Jones Trylogia Park Jurajski Predator Conan Mniej więcej w tej kolejnosci. Potem sa filmy ogladane po kilka razy ale one sie juz nie klasyfikuja Life is complex: it has both real and imaginary components |
||||
|
zet
Primogen Posty: 1247 Poznań |
2007-04-25 01:30:28
Hmm...w zasadzie to taki temat można by podciągnąć pod "Klasykę", ale na upartego czemu nie :wink: może być i taki temat. Na to ja: dołączam się do Amorpha odnośnie: Aliena (lecz by trzymać się tematu, pozostanę TYLKO przy pierwszym :wink: ), Gwiezdne Wojny, a owszem owszem, ale TYLKO święta trylogia (czyt. Pierwsza powstała w latach '70), co tam jeszcze Indy, no pewnie (oby nie zkefcili serii czwartą częścią ), A teraz od siebie: Taksówkarz :twisted: Pulp Fiction :twisted: Zagubiona Autostrada :twisted: ...i w ogóle filmy Lyncha :twisted: Wściekłe Psy :twisted: Lot nad kukułczym gniazdem :twisted: Lśnienie :twisted: ...jak i większość dzieł Kubricka :twisted: Podziemny Krąg :twisted: Dobra...narazie tyle, bo mógłbym wymieniać i wymienić, ale później nie miałbym o czym pisać :P Not everyone likes metal... FUCK THEM!!! |
||||
|
nowy_lepszy_szatan
Bicz Posty: 50 Skierniewice |
2007-04-25 06:21:17
Young Frankenstein Blade Runner Doktor Strangelove Dracula (F.F.Copolla) Wywiad z wampirem Lśnienie (Kubrick) Odyseja kosmiczna 2001 Mechaniczna pomarańcza Nigdy nie kłóć się z debilem...najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później wykończy doświadczeniem... |
||||
|
alphar
Bicz Posty: 2108 |
2007-04-25 07:36:29
Star Warsy (oczywista), The Elephant Man (Lyncha), Moulin Rogue (:P), Pulp Fiction, Kill Bill 1,2, Natural Born Killers, Mulholland Drive, Lost Highway, Twin Peaks, American History X, Szkoła Uwodzenia, DIUNA!!!!! Wywiad z wampirem, Władca Pierścieni (mimo wszystko), Marzyciele, Lolita (Kubrick i Lane), Mechaniczna Pomarańcza - to przynajmniej filmy, do których ja powracam zawsze z przyjemnością:) Oszczędzaj ruchy: pamiętaj jak ktoś Cię irytuje to musisz użyć ponad 20 mięśni, żeby wykrzywić twarz, ale tylko czterech, żeby wziąć zamach i jebnąć go w mordę. |
||||
|
frija
Bicz Posty: 1154 WarSaw |
2007-04-25 14:55:19
trainspotting the craft pulp fiction lolita no i dirty dancing :twisted: jakoś w podstawówce miałam faze, że oglądałam kilka razy dziennie i znałam całe dialogi :wink: i dalej oglądam z przyjemnością :D ...I forgot to remember to forget... /johnny cash |
||||
|
FAFAL
Primogen Posty: 1326 Piekary Śląski... |
2007-04-25 15:29:17
Szeregowiec Rayan Ognisty Podmuch Piła 1,2,3 Shrek Pieniądze to nie wszystko Rambo (Syćkie części) Cube 1,2 & zero Za wszelką cenę Hanibal (STARY & NOWY) No i narazie to tyle potem reszta :P WóDKI NIE PIJ TRAWY NIE PAL SłUCHAJ TYLKO HEAVY METAL |
||||
|
margott
Anciliae Posty: 310 Piekary Śląski... |
2007-04-25 19:15:57
zgadzam się w kwestii Gwiezdnych Wojen i Obcego, Lotu nad kukułczym gniazdem i Lśnienia :) Od siebie dodam jeszcze Wróg u bram, Forrest Gump i Milczenie Owiec... Ano Pulp Fiction i Od zmierzchu do świtu też, a Kill Bill tylko jedynka niestety x) "Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę" |
||||
|
zet
Primogen Posty: 1247 Poznań |
2007-04-26 12:16:22
No co Ty, toć 'jedynka' jest mało tarantinowska (jeśli można tak powiedzieć) a 'dwójka' to kwintesencja tarantinizmu :wink: Ale w końcu co dla jednej jest kultowe, nie musi byćdla drugiego :wink: Druga sprawa odnośnie Kill Billa, już o tym nie raz wspominałem, ale nie wiem dlaczego w ogóle ludzie dzielą ten film na dwa :!: Przecież to jest jeden obraz, spójna całość. Poza tym Tarantino go kręcąc nie robił najpierw 'jedynki' a potem kontynuacji, tylko nakręcił film. I tyle. A że wyszło z tego po zmontowaniu cztery godziny materiału to się wydawcy nie zgodzili, by to tak puścić i kazali pociąć, bo kto by na tyle w kinie wysiedział. Quentin zrobił to bodajże w pół godziny, jeśli wierzyć pewnym informacjom :P no i mamy dwa filmy... przynajmniej dla niektórych, ja to widzę jako Kill Bill, a nie vol.1 i vol.2 :P Not everyone likes metal... FUCK THEM!!! |
||||
|
alphar
Bicz Posty: 2108 |
2007-04-26 14:01:56
Zgadzam się z Zetem, w całości :) Oszczędzaj ruchy: pamiętaj jak ktoś Cię irytuje to musisz użyć ponad 20 mięśni, żeby wykrzywić twarz, ale tylko czterech, żeby wziąć zamach i jebnąć go w mordę. |
||||
|
nowy_lepszy_szatan
Bicz Posty: 50 Skierniewice |
2007-04-26 14:10:51
Casablanka Chłopaki nie płaczą Miś Rejs Alzheimer, jak nic alzheimer :D Nigdy nie kłóć się z debilem...najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później wykończy doświadczeniem... |
||||
|
zet
Primogen Posty: 1247 Poznań |
2007-04-26 14:23:28
No i właśnie powiem Ci szczerze, że bałem się, iż w końcu ktoś o tych filmach wspomni. Lecz prawdę mówiąc według mnie, "Miś" jak i "Resj" BYŁY kultowe ale obecnie już to słowo do nich nie pasuje z powodu jego nadużycia. Nie przeczę, że jest są wybitne dzieła, bo są. Ale prawdę mówiąc więcej się o nich mówi jako o kultowych niż o samych filmach i ich wartości, jeśli rozumiesz co mam na myśli :wink: No a o Cassablance to faktycznie zapomniałem :P Od siebie: Forrest Gump, wspaniała historia, fantastycznie opowiedziana, którą powinien każdy zobaczyć, Big Lebowski, przynajmniej dla mnie :wink: fantastyczna dawka niepowtarzalnego humoru, która mi się nigdy nie znudzi i polecam gorąco, The Blues Brothers, jak wyżej, reszta później :P Not everyone likes metal... FUCK THEM!!! Ostatnio zmieniany: 2007-04-26 15:13:04 |
||||
|
ahroun
Primogen Posty: 184 W-wa,Płock |
2007-04-26 14:29:44
Hair,Obcy,Predator,Autostopem przez Galaktyke,Zagubiona Autostrada,Easy Rider nic sie nie dzieje bez powodu |
||||
|
Stary_Zgred
Anciliae Posty: 2107 Warszawa |
2007-04-26 15:21:58
Z produkcji starszych (dużo, duuuużo starszych - jeszcze czarno białych) - Dwunastu gniewnych ludzi oraz filmy z Chaplinem Z produkcji bliższych naszym czasom - Imię róży, Skazani na Shawshank, filmy pełnometrażowe grupy Monty Python i dwie zwariowane komedie Guya Ritchie: Przekręt i Porachunki Nie wiem czy jako kultowe zaliczyć wypada - ale mam straszną ochotę dorzucić do stawki Co gryzie Gilberta Grape'a i dwie pierwsze części Rocky'ego :) Jeśli można, to wspomnę jeszce o dwóch serialach, które chyba mozna uznać za kultowe, a do których namiętnie co jakiś czas wracam. Są to: Pan wzywał, milordzie? oraz Co ludzie powiedzą? pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html |
||||
|
margott
Anciliae Posty: 310 Piekary Śląski... |
2007-04-26 15:47:48
Zgred/ko, Rocky jest jak najbardziej kultowy :D Co do Kill Billa- wiadomo no film to jedna historia ale no jednak został przynajmniej już przez twórców rozgraniczony na 2 części więc my widzowie siłą rzeczy mówimy "jedynka, dwójka", a dwójka podobała mi się mniej koniec bo tu już kwestia gustów x) "Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę" |
||||
|
Phantom
Anciliae Posty: 1047 Poznań |
2007-04-26 16:19:45
Underworld (1part) Equilibirum Matrix Mnemonic Kurier i uwaga ROMEO I JULIA :P "Tonight's the night..." |
||||