Castle Party 2018
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Limbonic Art - AD Noctum - Dynasty Of Death

Ad Noctum, The Dynasty Of Death, Limbonic Art, black metal

„Ad Noctum – The Dynasty Of Death” jest czwartym albumem Limbonic Art i czwartym wydanym rok po roku. Stanowi też pewne uwieńczenie pierwszego okresu działalności zespołu. Uwieńczenie bardzo mroczne i zabierające nas głęboko w niezbadane otchłanie i czarne czeluście, gdzie zło roztacza swój majestat, a jedynym życiem w tej ciemności jest to tęskniące w naszych duszach.

Do tego Limbonic Art jest bardzo agresywny. Klawisze oczywiście są, ale w tle, a całe pochłniające wiry i płynące pasaże budowane są przez ostre gitary i szatkującą niemiłosiernie perkusję. Czasem, jak w „Dynasty Of Death” ubarwione jest to delikatną elektroniką. Najczęściej jest bardzo szybko i ten pęd jest szaleńczy, obłąkany i karkołomnie prący do przodu. Na to nałożone są drapieżne i wrzaskliwe wokale, które rozrywają przestrzeń i bezwzględnie wdzierają się do mózgu. Słowa jednak są całkiem wyraźne i całe fragmenty można rozumieć nawet bez śledzenia tekstów: "Darkness is the only survivor..."

A pomiędzy tymi tunelami wściekłego amoku pojawiają się plamy spokoju. Jakby takie próżniowe bańki, w środku których wszystko dociera z oddali, a przebijają się tylko pojedyncze syntezatorowe dźwięki czy też uderzenia perkusji. Zazwyczaj trwają krótko, wprowadzają tylko niepokój i wprawiają w stan oczekiwania, kiedy znowu wszystko wybuchnie i ruszy dalej lawiną black metalowej furii. Utwory mają też tego typu wstępy. Cały początek „As The Bell Of Immolation Calls” jest wolniejszy i duszniejszy, a „Pits Of The Cold Beyond” rozpoczęcie ma elektroniczne, na koniec zaś rozbrzmiewa chóralną iluminacją.

Limbonic Art bardzo umiejętnie tworzy nastrój grozy i prowadzi przez zimne ścieżki zapomnienia. Słuchacz zostaje oderwany od rzeczywistości i bezwiednie prowadzony ciągle w dół, w dół i w dół. Są te klawiszowe ubarwienia i wspomniane przerywniki, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że na dłuższą metę płyta jest dość monotonna i przez cały czas utrzymana w tej samej konwencji, szczególnie pod względem wokalnym. Jest dobra, wciągająca, ale myślę, że brakuje jej nieco kompozycyjnej wyrazistości.

Tracklista:

1. The Dark Paranormal Calling
2. As The Bell Of Immolation Calls
3. Pits Of The Cold Beyond
4. Dynasty Of Deat
5. The Supreme Sacrifice
6. In Embers Of Infernal Greed
7. The Yawning Abyss Of Madness

Wydawca: Nocturnal Art Productions (1999)

Ocena szkolna: 4+

Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły