Zabawa w chowanego
Miasto w ogniu
Opowiadania :

Prolog New Age

Noc niczym ogromny kruk rozpostarła swe skrzydła nad Silaronem. Morze gwiazd jak oczy małych stworzeń leśnych rozlało się po niebie. Księżyc w nowiu począł śpiewać swą smutną, ciemną melodię - ciszę nieprzeniknioną. Nawet w lesie panowała głusza. Nawet drzewa - dumni jego twórcy nie poruszały się, nie wydawały żadnych odgłosów pomimo ciepłego oddechu wiosennego wiatru. Na polanie tchnienie to wibrowało i wirowało rozwiewając długie, ciemne włosy naznaczone już zimnym szronem czasu. Strażnik spał w swym leśnym domu niczym kamienny posąg z królewskich salonów, tak samo dostojny, tak samo spokojny w swej istocie jakby stworzony do bycia przykładem szlachetności i męstwa.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Oświetlona księżycem zieleń jest szara

Nie ma w sumie co streszczać, bo aby dotrzeć do sedna trzeba przeczytać całość. To nawet nie jest do końca historia. Bohaterowie nie mają imion, a jedyne nazwy własne jakie występują w opowiadaniu, to dwie nazwy miast i nazwa motoru, przewija się również nazwa "tatrzański szczyt" w opisie fotografii. Sami bohaterowie także nie są najważniejsi - liczy się skutek i przyczyna zajść przedstawonych w tekście, oraz emocje jakie targają głównym bohaterem, o którym piszę "JA".I historia nie ma nic wspólnego ze mną lub kimkolwiek kogo znam - osoby, sytuacje itd. są albo przypadkowe, albo wzorowane na wiecej niż jednej osobie.Miłej lektury:) Hannibal
Więcej
Komentarze
sathriel : Jesli dyskusja jest na temat opowiadania(czy dowolnego innego tworu literackiego cz...
HappyLily : Świetne opowiadanie, chyba najlepsze z tych, które tu już czytałam. :D...
nextscene : Błędy ortograficzne,interpunkcyjne,powtórzenia... stają się niewidoczn...
Opowiadania :

Dziewięć kaprysów na życie solo

Dziewięć kaprysów na życie solo Kaprys I Zamykając za sobą drzwi mieszkania o poranku nigdy nie pamiętasz co wydarzy się dzisiejszego dnia. Kto mógłby to pamiętać? Za bramą monotonii wszystkie wspomnienia są na wagę złota, nawet te najgorsze. - Dzień dobry – odrzekł nieznajomy. - Witam. - Tęsknię za tobą. Tak bardzo mi zależy... - Czy my się znamy? – spytała zdezorientowana. - Wątpię. Kocham Cię, wiesz o tym. - Proszę, odejdź!
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Powiernik

Są ludzie, którzy potrafią znaleźć inspirację w prostej codzienności. Jednak, tak jak zwykłe oczy potrzebują światła, by cokolwiek dostrzec, oczy jej jaźni są wrażliwe tylko na szczęście i gorycz. Tylko wtedy jej wewnętrzny świat zaczyna przybierać barwy. We wszystkich innych chwilach jest szary, mdły. Tej jesiennej nocy jej dusza szlocha, nieco zagłuszana szelestem opadających z wiatrem liści. Tej nocy nie pada deszcz, który mógłby przemyć krwawiące serce. Tej nocy nuża pióro w atramencie łez i krwi i pisze.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Słuchasz mnie? Posłuchaj...

Muszę być odbiciem świata żeby się do niego dostosować bo przecież ono do mnie się nie dostosuje nigdy, jak siebie sam stworze takiego na ten wzór i podobieństwo to już będzie dobrze popłynę z prądem rzeką życia, nikt nie będzie patrzył na mnie z góry, nikt nie będzie mnie spojrzeniem opluwał, bo to takie czasy, a jakie czasy tacy ludzie więc skoro też jestem człowiekiem, to mnie do czegoś też zobowiązuje i niech nikt mi nie mówi, że co cię nie zabije bo to gówno prawda, i że opłaca się być dobrym lepiej od razu psy swoim mięsem nakarmić, ja pi***ę nie da się tak...
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Jej Książę Ciemności

W tym brudnym, cuchnącym popiołem i smołą lochu, poczuła się jak prawdziwa niewolnica Księcia Ciemności ze swoich marzeń. Wygięła więc prowokacyjnie ciało, zastygając co chwilę w pozie umęczonej jawnogrzesznicy, po czym jęknęła cicho, by go ponaglić... (...)
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Kartka z magicznego kalendarza - Sen.

Siedzieli obok siebie na zielonej trawie, a w ich uszach głośno brzmiała muzyka. Ogromna wyspa, w środku miasta, często była miejscem, w którym organizowane były największe imprezy muzyczne. Tego dnia koncert grało The Calling. Dźwięki akustycznego rocka rozchodziły się ponad zieloną trawą i wodą. Pod sceną stali ludzie bawiąc się i śpiewając słowa piosenek. Cross i Kamila usiedli trochę dalej na zielonej trawie pod wielkim drzewem. Zachowując bezpieczną odległość. Kilkunastu centymetrów patrzyli na zespół grający na scenie cicho nucąc melodię. Kamila ubrana było z ciemną długą spódnice i bluzkę, oczywiście czarną, z cieniutkimi ramiączkami.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Opowieść księżyca

Nadejdzie noc, gdy jasny sierp księżyca przywiedzie go do niej. Tak odległe dotychczas, nagle ich serca zjednoczą się i ani jedno słowo nie zburzy niemego zrozumienia. Dłoń, na codzień silna, pewna i obojętnie precyzyjna, zadrży na jej policzku. Oczy, zazwyczaj rozumne i stanowcze, odpowiedzą uległym pragnieniem. Rozchylone wargi przybliżą się, złaknione kojącego zniecierpliwienie nektaru.
Więcej
Komentarze
Borderline : az zaczełam bujac w opbłokach... swietne- subtelne, ale zarazem pikantne
kalasznikowa : Rozchyli płatki? No błagam ... To nie opowieść księżyca, bo bardziej a...
Opowiadania :

Vampire..

Krótki opis zabijania...
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Zaraza-początek

Więcej Komentarz
Opowiadania :

Kartka z magicznego kalendarza - Początek.

Cross powoli podjechał samochodem pod szkołę. Budynek miał kształt przewróconej litery L. Do wysokości pierwszego piętra był pomalowany na żółto. Drugie piętro było pomarańczowe, a trzecie miało zjadliwy czerwony kolor. Cały teren ogrodzony był półtora metrowym płotem. Obok widać było plac zabaw i boisko do gry w piłkę. Zatrzymał samochód niedaleko wejścia i spojrzał na zegarek w komórce. 14.55.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

trach

Pąsowa Wróżka ma pergaminową skórę. Jest boginką nietykalności. Czego tu żałować. Tak bardzo może być wściekła Pąsowa Wróżka. Posiadł ją jakoś. Jakoś musiał. Dokładnie, ładnie i poprawnie. Jeden, drugi, trzeci. Wtedy wezbrało w niej morze po brzegi. Hardkor, hardkor. Taki jak zawsze, nic ponad normę. Pąsowa Wróżka ma brudne rączki i brudną dupkę. Nie żałuje swoich złych czynów. Nikt nie żałuje tych zderzeń z nią, bo i czego żałować to tylko pieprze, sole i maliny. Jej wyraźne kształty, węże wokół kostek, tak te kusiciele nieskończone. I w końcu kult umarłych całusów, spłukiwanych doszczętnie, z odrazą. Kleszcze Cudowności z miłości czy nie z miłości, wgryzają się do skóry. Pąsowa Wróżka zrzuca korony, gubi czułe słowa. Wszytkie Wenus z Milo i Panny z Awinionu minion metrów pod ziemią i na ustach każdego z dzwoneczkiem przy szyi . Ten z dzwoneczkiem, to zna się na rzeczy. Wierzy IM. Sprawia, że czystość jest czysta a głód strasznie głodny. Pąsowa Wróżka zmywa farbę z brzucha. Chce stać się normalną dziewczyną albo zwyczajną kobietą. Tak bardzo może być wściekła Pąsowa Wróżka, tak bardzo, że aż jej szkoda. I łza kręci się w oku. Nie wszystkim jest dane to co dane jest niektórym. Pąsowa Wróżka to wie, może dzięki temu spadnie z piedestału. A jeśli nie, to należy jej się litość ta najbardziej rozdzierająca, bo przecież nikt nie chciałby się z nią zamienić.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

''A ta woda, te słowa, cóż znaczą, cóż znaczą książę''

Stoisz w pokoju obok. Świat osnuty jest ciemnogranatową poświatą. Pulsuje i nie może się wydostać. Słyszę jak wydychasz ciężkie, zimne powietrze. Nieco irytuje mnie podzwanianie twoich łańcuchów, lecz przywykłam i do tego. Twój cień padł na przeciwną ścianę. W końcu mogę zobaczyć twoje kontury. Zgarbiona, pokrzywiona sylwetka mocno zarysowała się na jasnym szarym tynku. Poruszasz się. Ciężkie, lecz niepewne kroki echem odbijają się w pomieszczeniu. Regularny odgłos kapania wody z kranu dochodzące z twojej klatki mile mnie energetyzuje.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Szukając szczęścia - II Nowe ja

Nasz bohater, wbrew własnej woli, cierpi na nadmiar czasu. Zaczyna przez to wspominać przeszłość.„Gdzie ja jestem? Co się stało? - tylko takie pytania chodziły mi po głowie. Otworzyłem oczy i wyskoczyłem z posłania. Ku mojemu zaskoczeniu byłem w jakimś niewielkim, nie najgorzej wyposażonym pokoju. Wygodne łóżko, czysta pościel, krzesło, biurko z artykułami biurowymi i niewielką lampką. Miejsce pachnie znajomo, jakbym był w pracy, może kilka pięter nad laboratorium. Nadal szumiało mi w głowie. Czułem się słabo, zbyt słabo, aby myśleć o ucieczce. Kto by pomyślał, że tak skończę.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Szaman

Mięśnie gładko odchodziły od kości. Moje ciało gotowało się w tym olbrzymim saganie już od zmierzchu. Ból towarzyszący mi od początku przemiany stał się teraz, kiedy mięso ostatecznie oddzieliło się od kości, nie do zniesienia. Rozpraszał me myśli i sprawiał, że głos mego nauczyciela docierał teraz do absolutnie każdej cząstki tego co do niedawna było moim ciałem. Głos starca niósł się daleko, a jego mamrotanie przywołało na skraj lasu tuzin małych nocnych stworzeń i szarą wilczą rodzinę, która wkrótce miała rozpocząć swą ucztę.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Szukając szczęścia - I Spacer po parku

Bliżej nieznany bohater wychodzi w zimowy wieczór na dyskotekę. Chcąc nacieszyć się ładną pogodą wybiera dłuższą drogę przez park. Spotyka tam piękną, nieznaną dziewczynę i popełnia jeden z największych błędów w swoim obecnym życiu.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Kuroi to Shiroi - część I

Takie małe okienko, w którym widziało się wszystko na zewnątrz. Niby nic się nie działo, a przyciągało uwagę. Tak to jest, gdy nie ma się nic do roboty. Siedzę i siedzę... Nie mógłby ten pociąg jechać trochę szybciej?Chłopak wyprostował się i ziewnął nie wstając. Wyciągnął ręce na boki, by się rozciągnąć. Nieco bolała go głowa, ale nie przejmował się tym, w końcu to nie pierwszy raz i nie ostatni.Siedzący przed nim kolega właśnie się obudził. Erif zazwyczaj nie śpi podczas jazdy, jednak chyba łapała go choroba, przez co był osłabiony i nie mógł się powstrzymać. Ale cóż, nie ze wszystkim można wygrać - nie od razu.
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Prolog

HAHAHA!!! - zawył ze śmiechu. Jego dziwaczny głos przeszył tysiące uszu, które mimo, że był przywiązany do stosu, trzęsły się ze strachu - Bydło! Zobaczycie, czeka was jeszcze kara!Uśmiech nie znikał z jego twarzy, czasami tylko jego oko mrugnęło w grymasie bólu. Przebite kołkiem serce wciąż krwawiło, nikt nie mógł wyjść z podziwu, że on jeszcze się odzywa. Nikt z gapiów nie miał pojęcia jak to cholernie boli, mieć wbity kołek w serce...
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Sen

Człowiek często myśli, że niemożliwe jest patrzeć innymi oczami, niż własne, czuć rzeczy całkowicie niezwykłe, wykraczające poza ludzką percepcję, przeżywać silne emocje i przemiany, wykraczające poza to, co znane i wytłumaczalne naukowo ... Jednak każdy ma w sobie wspaniały świat, nasza psychika to taki mikrokosmos, w którym niemożliwe, staje się możliwe ... Opowiem swój sen, z góry przepraszam, jeśli tekst wyda się niespójny, czy chaotyczny. Spisałam wszystko, co zdołałam sobie przypomnieć, choć miałam trudności, by opisać to słowami ...
Więcej Komentarz
Opowiadania :

Pragnienie chudej dziewczynki

Opowiem ci o tym, bo już od dawna czekam na odpowiedni moment. Dziś go nie ma, ale nie szkodzi.Chcę cię miażdżyć w rękach, słyszeć odgłosy kiedy pękasz. Godzinami upychać w lodówce, zamrozić albo sproszkować. Wszystko. Chcę z tobą wszystkiego. Czasem ze znużeniem szczypać cię po bokach innym razem z całym ładunkiem czułości w tobie wybuchać. W bezpiecznym koncie mojej głowy zaczekać na lepszy czas ...
Więcej
Komentarze
Hipotermia : Ciekawe. Fajnie się czytało. Ale jest trochę błędów w stylu.
HappyLily : Jeśli chodzi o mnie to średnio mi się podobało... W każdym razie nie zachwy...
Azazella : ostatnio podobało mi sie cośtam z larwami8) koleżanka gałki się na...