Wracać wciąż do domu Le Guin
Zmierzch Bogów
Poezja :

Fantazja na użytek domowy

"

Schowałam się pod stół

Skulona niewspółmiernie

Do swojej objętości

Ubieram rzeczywistość

W oblicze fantazji

Żaluzje stąd, z dołu,

Wyglądają jak wstęgi

Gdzieś je już widziałam

(lecz gdzie – nie pamiętam)

Tu na dole wszystko inne jest

Niż nad stołem

Słyszę stukot szklanek

Z herbatą na blacie

Stawia ktoś nierozpoznany

Zaczepiając kapciem

O moją strefę buforu

Muszę wyjść spod stołu

I odbudować domowe

Królestwo fantazji

"
Więcej
Komentarze
frija : to może ja dla równowagi po jakieś sporej dawce kawy napiszę coś o...
minawi : hehe, frijo, słuszna uwaga ;) A herbata, tak jak kawa jest zaje**stą używk...
frija : mam jedno pytanko, czy na DP jest jakieś zgrupowanie fanów herbaty, bo d...