Ohlsson
Wracać wciąż do domu Le Guin
Recenzje :

Elastik – Critik

Elastik, Critik, HORROR 4o4, Electro Industrial, Electro Pop, Electronica, Minimal, DubProjekt Elastik pochodzi z głębokich paryskich podziemi. Muzycy grają muzykę z pogranicza electro–industrialu, IDM, dub, electropopu i minimalu. Ich muzyka porównywalna jest najbardziej do twórczości Die Form czy Aphex Twin. Jest to dopiero drugi po „Metalik” album projektu, jednak po tym co możemy usłyszeć na „Critik” wydaje się,  że nie ostatni. Ich styl to swoiste połączenie francuskiego elektro-noir z groteską, którego atmosfera powoduje, że muzyka idealnie nadawałaby się jako soundtrack do jakiegoś filmu pomiędzy „Amelią” a „Miastem Grzechu”.
Album „Critik” jest odbiciem stanów i niepokojów obecnego pokolenia, które jeszcze nie widziało prawdziwej wojny lub wielkiego kryzysu, ale stoi w jego przededniu. Pokolenie niepokoju, ale jednocześnie jednej wielkiej imprezy. Pokolenie komercji i wolności, ale któremu nie wolno już palić w miejscach publicznych; pokolenie już nie skóry, lecz lateksu. Muzycy przy pomocy albumu „Critk” chcą jednak pokazać, iż jest to jednak generacja, w której nadal można znaleźć krytycznie nastawione osoby chcące oderwania od nowego współczesnego niewolnictwa. Ludzi potrafiących żyć bez mapy, nieakceptujących dyktatu współczesnej schizofrenii, których świadomość niezmącona jest używkami, religią, psychozą i zaburzeniami, niechcących żyć jednak na marginesie społeczeństwa. To właśnie twórcy projektu "Elastik" przedstawiają siebie jako tych świadków i adwokatów ofiar dyskomfortu moralnego i psychicznego.
Otwierający płytę instrumentalny „Kristal” jest całkiem dobry, choć dobry słuchaczowi błędne wrażenie tego, czego można spodziewać się po reszcie płyty. Jego szorstkie post industrialne brzmienie może sprawić, że ktoś bardziej niecierpliwy pozbędzie się płyty z odtwarzacza. Jednak już w "Ekymose" zaczyna pobrzmiewać skoczny elektropop, który będzie towarzyszyć nam przez następne 48 minut. Utwory "Automatik", "Organik" czy "Skalpel" brzmią jak perełki minimalu z lat osiemdziesiątych. Niezależnie od niegrzecznego żeńskiego wokalu na niektórych utworach pojawia się także głos męski. Co do samego wokalu to jest on głownie w języku francuskim więc dla mnie równie dobrze mogliby deklamować menu albo listę zakupów, o swoim przesłaniu zespół jednak informuje w swoim manifeście. Oprócz dwóch wiodących głosów mamy trochę dodatkowych sampli także w języku angielskim i trochę dron, a zarówno okładka jak i nazewnictwo utworów odnoszą się bardziej do stylizacji industrialnej niż typowej muzyki klubowej. 
Reszta to prawdziwa przyjemność, płyta jest dopracowana, bogata w dźwiękowe szczegóły i naprawdę wciąga. Jest to dokładnie ten rodzaj pracy, której możemy pogratulować autorom i szczerze pochwalić. 
Tracklista:
01. Kristal02. Ekymose (feat. Horror 4o4)03. Automatik (feat. Faustine)04. Organik (feat. Cécilia H.)05. Nevrotik06. Toxik (feat. Horror 4o4)07. Synkrone (feat. Cheval Blanc)08. Insomniak (feat. Black Sifichi)09. Skalpel (feat. Horror 4o4)10. Klone
Wydawca: Koma Records (2011)
Komentarz
Średnia ocena: 0
Oceny: 0
starstarstarstarstar

Podobne artykuły