Anglicy nie bez powodu odwiedzili nasz kraj właśnie teraz, gdyż w tym roku premierę miał ich ostatni materiał zatytułowany Sounds of Violence. Niestety, gdy się już zameldowałem na deskach MegaClubu zauważyłem salę MegaClubu zapełnioną najwyżej w połowie. Tak małą frekwencję, można tłumaczyć tym, że koncert wypadł w środku tygodnia oraz występem Slayer i Megadeth w Łodzi w poniedziałek tego samego tygodnia. (Więcej)
Wysłany przez: jedras666
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Wstyd się przyznać, ale do czasu ukazania się
płyty "Baaba Kulka" nie znałem nic z dotychczasowych dokonań
artystycznych Gaby Kulki, czy to solowych, czy to z Jej udziału w
różnych, innych projektach. O artystce wiedziałem tylko tyle, że ktoś
taki jak Ona istnieje. Czego nie mogę nawet powiedzieć o zespole Baaba,
gdyż o Jego istnieniu nie miałem nawet bladego pojęcia. Tak się jednak
złożyło, że dzięki ich wspólnej płycie, drogi rzeczonych: artystki i
zespołu oraz moje i moich muzycznych namiętności przecięły się w punkcie
o nazwie Iron Maiden. Nie żałuję. (Więcej)
Wysłany przez: Benjamin_Breeg
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Koncert został wyprzedany - ta informacja prawie tydzień przed imprezą zaszokowała mnie. Z tego, co pamiętam, ostatni raz w Firleju wydarzyło się coś takiego przy okazji wizyty Cult Of Luna w 2007 roku. Wprawdzie klub ten ma to do siebie, że nie wpuszcza tłuszczy "do pełna", ale i tak zrobiło na mnie wrażenie, jaki pociąg odczuwa polska publiczność do irlandzkich postrockowców. Można pomyśleć, że słucha się u nas ambitnej muzyki. (Więcej)
Wysłany przez: Krasnal_Adamu
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Death Angel przez wiele lat kojarzyłem głównie z teledyskiem "Thicker Than Blood". Utwór mnie nie zachwycił, nie czułem się nim zachęcony do wizyty na koncercie zespołu. Ostatecznie do klubu poszedłem więc nastawiony sceptycznie. Miało być szybko, oldschoolowo, może wesoło, a może z wyrazem znudzenia i rutyny. Ogólnie rzecz biorąc: nie dla mnie. (Więcej)
Wysłany przez: Krasnal_Adamu
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Choć koncert odbył się we wtorek, frekwencja w poznańskim klubie była
dobra, co samo za siebie świadczy o dużej popularności Alcest. Jak
muzyka przyjemna i wpadająca w ucho to i niewiast wśród publiczności
znajdzie się więcej. Otwierający wieczór austriacki Dornenreich w pierwszej części swojego
recitalu, jako duet, zaprezentował kilka kompozycji akustycznych, które
przyniosły germański folk okraszony wywijasami na skrzypcach. (Więcej)
Wysłany przez: travis_bickle
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Koniec lutego postanowiliśmy uczcić wybierając się w niedzielny wieczór
do gdańskiego klubu Parlament. Od godziny 19.00 stopniowo zapełniał się
parkiet oraz miejsca siedzące, wielbicielami klasycznego rocka w wydaniu
Wishbone Ash. Ogromną grupę stanowili panowie z wąsem koło 50tki i
poczuliśmy się trochę jak w takim "tatolandzie". Kilka minut po godzinie
20.00 na scenie pojawił się wysoki, łysy gitarzysta - Shawn Kellerman. (Więcej)
Wysłany przez: cross-bow
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 Następna