Irrlicht jest u nas stosunkowo mało znany. Kapela powstała w 1997 roku w Szwajcarii i jest ciekawa ze względu na modelowy wręcz sposób, w jaki ich muzyka ewoluowała: od typowego dla darkwave'owego brzmienia do bardziej elektronicznej postaci. Świetnie można się o tym przekonać dzięki najnowszej kompilacji wydanej przez Danse Macabre Records, zawierającej kolekcję ich utworów prawie z całego okresu istnienia grupy. (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
W środowisku alternatywnym sporo się ostatnio słyszy o Rykardzie Parasol, amerykańskiej wokalistce i kompozytorce, której muzykę porównuje się do twórczości Nick’a Cave’a czy Johnny’ego Casha. Artystka nie tylko zagrała w Polsce kilka koncertów pod koniec zeszłego roku, nagrała wspólnie z Made In Poland niezwykły utwór „Enjoy the solitude”, ale ostatnio podjęła współpracę z kolejnymi polskimi muzykami. Dzięki temu 9 stycznia 2012 roku miała swoją premierę debiutancka EP’ka polskiej supergrupy Heart & Soul. (Więcej)
Wysłany przez: Teufel
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Sphere po dobrych kilku latach od wydania swojego debiutu, jeszcze w ramach promocji z magazynem Mariusza Kmiołka, zebrało się w końcu do roboty i nagrało swój drugi pełnowymiarowy materiał zatytułowany „Homo Hereticus”. Za całą recenzję tego albumu w zasadzie wystarczyłoby jedno określenie dotyczące tego, co gra zespół - „death metal”. (Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Amerykański Grand Belial’s Key to bardzo kontrowersyjny zespół. Tytuł płyty wyraźnie wskazuje tematykę tekstów. Również opracowanie graficzne nie pozostawia wątpliwości, że nie mamy do czynienia z przyjaźnie nastawioną grupą muzyczną. Postacie z religijnych obrazków przyozdobione są pomalowanymi oczami, stróżkami krwi i krzyżami satanistycznymi na czołach. Jest to znak rozpoznawczy tego zespołu i pojawiał się już na poprzednich albumach. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Pisząc recenzje płyt zawsze unikam porównań do innych zespołów. Nie twierdzę, że jest to coś złego jednak ja zawsze staram się wgłębić w świat danej płyty w oderwaniu od otaczającej rzeczywistości porównując ją ewentualnie tylko do wcześniejszych dokonań tego samego zespołu. Mimo to, czasem jest to niemożliwe i tak właśnie jest w tym przypadku. Muzyka Blood Ceremony jest tak uderzająco podobna do Black Sabbath, że nie wspomnienie o tym byłoby poważnym przeoczeniem. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Po 5 latach na półki sklepów muzycznych ponownie trafia electro-industrial formacja Mindless Faith, za sprawą nowego wydawnictwa. Dokładnie 1 stycznia 2012 miała odbyła się premiera najnowszego długograja amerykanów - "Just Deafy". Zawsze miłe są takie powroty dla melomana bo świadczą że artystom wciąż się chce ciągnąć muzyczny żywot, a jeśli w dodatku owocują świeżymi pokładami energii przekłutej – w tym przypadku – w industrial wysokich lotów, to nic tylko chwytać CD-ka w łapki i poświrować przy tanecznych rytmach. (Więcej)
Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 Następna