Sphere po dobrych kilku latach od wydania swojego debiutu, jeszcze w ramach promocji z magazynem Mariusza Kmiołka, zebrało się w końcu do roboty i nagrało swój drugi pełnowymiarowy materiał zatytułowany „Homo Hereticus”. Za całą recenzję tego albumu w zasadzie wystarczyłoby jedno określenie dotyczące tego, co gra zespół - „death metal”. (Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Amerykański Grand Belial’s Key to bardzo kontrowersyjny zespół. Tytuł płyty wyraźnie wskazuje tematykę tekstów. Również opracowanie graficzne nie pozostawia wątpliwości, że nie mamy do czynienia z przyjaźnie nastawioną grupą muzyczną. Postacie z religijnych obrazków przyozdobione są pomalowanymi oczami, stróżkami krwi i krzyżami satanistycznymi na czołach. Jest to znak rozpoznawczy tego zespołu i pojawiał się już na poprzednich albumach. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Pisząc recenzje płyt zawsze unikam porównań do innych zespołów. Nie twierdzę, że jest to coś złego jednak ja zawsze staram się wgłębić w świat danej płyty w oderwaniu od otaczającej rzeczywistości porównując ją ewentualnie tylko do wcześniejszych dokonań tego samego zespołu. Mimo to, czasem jest to niemożliwe i tak właśnie jest w tym przypadku. Muzyka Blood Ceremony jest tak uderzająco podobna do Black Sabbath, że nie wspomnienie o tym byłoby poważnym przeoczeniem. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Po 5 latach na półki sklepów muzycznych ponownie trafia electro-industrial formacja Mindless Faith, za sprawą nowego wydawnictwa. Dokładnie 1 stycznia 2012 miała odbyła się premiera najnowszego długograja amerykanów - "Just Deafy". Zawsze miłe są takie powroty dla melomana bo świadczą że artystom wciąż się chce ciągnąć muzyczny żywot, a jeśli w dodatku owocują świeżymi pokładami energii przekłutej – w tym przypadku – w industrial wysokich lotów, to nic tylko chwytać CD-ka w łapki i poświrować przy tanecznych rytmach. (Więcej)
Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Zespół Blank Faces powstał w 2010 roku, a już w czerwcu 2011 wydał własnym sumptem swój debiutancki materiał „Freefall”. Składa się na niego pięć instrumentalnych utworów plus dwa intra. Razem daje to czterdzieści minut muzyki utrzymanej w doomowym czy też post metalowym klimacie. Całkowita rezygnacja z wokalu to dość ambitne i odważne posunięcie. Trzeba naprawdę wierzyć w siłę swojej muzyki, żeby spróbować przekonać słuchacza do pozostania z nią, a potem do wracania do niej. Czy Blank Faces i ich dzieło sprostali temu zadaniu? (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Późne popołudnie. Słońce powoli acz konsekwentnie zmierza ku zachodowi, ptaszki ćwierkają, przyroda kwitnie, a ja stoję z boku plutonu egzekucyjnego mającego karabiny skierowane w stronę wysokiego na około 3 metry muru z czerwonej, poniemieckiej jeszcze cegły. Z plecami przytkniętymi do tej dawno wypalonej słońcem budowli stoi kilka osób. Ich spojrzenie wyraża ogromny strach, niepewność ale i resztki tlącej się nadziei. Celujący na chwilę odwracają głowy w moją stronę i skupiają swoją uwagę na mojej wyciągniętej dłoni. Palce formują się w pięść. Jedynie kciuk pozostaję niewzruszony i sterczy jak muszka w giwerze. Kciuk, który w tej jednej sekundzie skupia na sobie uwagę wszystkich zgromadzonych.
(Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 Następna