Czasami z pisaniem recenzji wiąże się mały problem. Człowiek słucha dużo różnych rzeczy i jedne mu się podobają, a inne nie. Co jednak ma zrobić biedny recenzent, gdy po raz kolejny los rzuca mu na biurko debiut thrashowej kapeli i ten prezentuje niezwykle wysoki poziom? Jak ma pisać po raz kolejny, że to co usłyszał było wspaniałe i nie popaść przy tym w banał? Przyznam szczerze, że i mnie tym razem to dopadło, bo już po raz kolejny przyszło mi opisywać debiutancki krążek młodych adeptów thrashowego grania. Różnica jest tylko jedna - ze swojskich polskich klimatów przenosimy się na południowy wschód naszego kontynentu, czyli do Grecji, a konkretnie do Aten. Tam czterech młodzieńców powołało w 2005 r. zespół o nazwie Raw In Sect. (Więcej)
Wysłany przez: jedras666
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Grupa Kansas założona w 1970 roku, to przedstawiciel
amerykańskiego rocka progresywnego. Tworzy ją pięciu niemłodych już panów. W
zespole wiele razy dokonywano zmian składu, jak to zwykle bywa w grupach
funkcjonujących od kilkudziesięciu lat. Z oryginalnego składu pozostał jedynie
Phil Ehart (perkusista), ale zespół istnieje i koncertuje do dnia dzisiejszego. (Więcej)
Wysłany przez: Vlaad
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Każda kolejna płyta Ulver zaskakiwała kompletną innością od wszystkiego co zespół dotychczas stworzył. Nie inaczej jest na Perdition City, którego styl muzyczny jest całkowicie nowy w ówczesnym dorobku zespołu. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Są takie zespoły, które są inne niż wszystkie. Takie, które nie tylko stworzyły swój własny, niepowtarzalny styl ale też ciągnie się za nimi jakaś magia, jakaś legenda. Zazwyczaj są to największe i uważane za najlepsze zespoły w danej dziedzinie. Niewątpliwie do tych zespołów należy Death. I choć nazywał się po prostu Death i grał po prostu death metal to nie ulega wątpliwości, że jest zespołem absolutnie wyjątkowym. Na samą myśl, na samo wspomnienie o tym zespole człowieka ogarnia jakaś taka nostalgia, jakiś taki żal. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Słowo “Imago” ma dwa znaczenia. Z jednej strony oznacza ono wizerunek, obraz lub wyobrażenie osoby, z drugiej jest to ostateczne stadium rozwoju osobniczego owada przechodzącego przeobrażenie. W tej grze słów zawiera się przesłanie tytułu najnowszej płyty grupy Artrosis. (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Nareszcie trafił mi się do zrecenzowania krążek co do którego nie będę miał wątpliwości w jakiej szufladce stylistycznej umieścić. „The Fire Of Redemption” jest bowiem wypełniony 100% power metalem z wszystkimi zaletami i wadami tego gatunku. Zanim jednak parę słów o samej muzyce nie można pominąć faktu, że w nagraniu tego albumu maczało swoje paluchy wielu znanych muzyków tj. Novy (wiadomo) czy Niclas Etelavuori (Amorphis). Dodatkowo z uwagi na fakt, że pięcioosobowy skład zespołu nie obejmuje bębniarza w sesji nagraniowej wspomógł zespół niejaki Jonno Lodge znany z Biomechanical (perkusja w kawałkach 1-8) oraz Alex Holzwarth i Diego „Grom” Meraviglia w pozostałych dwóch kawałkach. (Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 Następna