Wąchał ktoś kiedyś poppersa? Poppers to takie chemikalium w małej buteleczce służące jako afrodyzjak. Na początku lat dziewięćdziesiątych można to było kupić w sex shopach, potem zostało zakazane. W wersji hardcoreowej można było przystawić tą buteleczkę do nosa i się zaciągnąć. Wywoływało to wtedy chwilową euforię i taki głupi uśmiech. Byłem kiedyś z kolegami w Amsterdamie i kupiliśmy sobie poppersa. Robiliśmy zawody, żeby się zaciągnąć się nie uśmiechnąć. Nikomu się nie udało. Morda po prostu cieszy się od ucha do ucha i nie ma siły żeby to opanować. Dokładnie taki sam odruch bezwarunkowy towarzyszy mi gdy usłyszę taki dobry, z jajem power metal. Taki właśnie jak No Sacrifice, No Victory. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Muszę przyznać, że !nsult swoim materiałem zatytułowanym „Primal Therapy” sprawił mi sporo radości. Cieszę się bowiem, że w naszym kraju są zespoły, które potrafią łączyć mocny rock z metalem i hardcorem w sposób, który nie trąci infantylnością. Jest to fakt godny podkreślenie tym bardziej, ze „Primal Therapy” to długogrający debiut zespołu. (Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Przeszło cztery lata przyszło czekać sympatykom włoskiego
Illogicist na nowy, pełnometrażowy album. Ostatni krążek z 2007r., zatytułowany
„The Insight Eye”, przysporzył zespołowi wiele pochlebnych opinii i pozwolił
nieco bardziej zaistnieć na metalowym rynku, ale nie na długo. Włosi nie należą
do medialnych osób i ciężko wyssać z Internetu jakieś nowości na ich temat.
Czarna dziura trwała ponad trzy lata i w 2010 roku po sieci zaczęły krążyć
ponownie informacje o rzekomej chęci nagrania kolejnego długograja. Tak też się
stało. (Więcej)
Wysłany przez: Dreamen
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
To była najbardziej wyczekiwana przeze mnie tegoroczna premiera. Dwa lata temy kanadyjscy thrashmetalowcy z Vektor przewrócili mój świat magicznym albumem "Black Future", który dobitnie dowodził tego, że na thrashmetalowym poletku jest jeszcze coś do odkrycia. Ciężko więc było mi oczekiwać po zespole, który jest "na fali", że kolejne wydawnictwo nie spełni moich oczekiwań. Z drugiej strony ciężko jednak mi było sobie wyobrazić jak muzycy Vektor będą chcieli rozwijać myśl szalenie nonszalanckiego i pełnego przepychu "Black Future". Wydawało mi się, że bardziej wariackiego materiału nagrać już nie można. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Druga płyta Arcturus stała się pewnym przełomem. O ile "Aspera Hiems Symfonia" był to krążek blackmetalowy, a od jego wydania minął tylko rok, to w aspekcie muzycznym "La Masquerade Infernale" dzielą od niego lata świetlne. W tej muzyce znajdziemy dużo elementów metalowych. Jest nagrana przez zespół muzyczny, mamy tu normalne gitary i perkusję. Jednak nastrój tej płyty, jej niesamowita atmosfera, smyczki, efekty, klawisze, tematyka, oprawa i ogólny klimat sprawiają, że jest to płyta wyjątkowa. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Teufel
Wysłano:
Zasadniczo nie lubię splitów, EP-ek i innych “rarytasów” gdyż w 80% są one próbą wyciągnięcia zaskórniaków od naiwnych i bezkrytycznych fanów, którzy z namaszczeniem będą słuchać każdego dźwięku wydanego przez ich ukochane zespoły. Dlatego z dużym dystansem podszedłem do przesłuchiwania dzielonego albumu Temple Of Baal i Ritualization. O ile pierwszy z zespołów nie był mi obcy i ich poprzednie wydawnictwo „Lightslaying Rituals” pozostawiło znakomite wrażenie, o tyle Ritualization stanowił dla mnie białą kartę. (Więcej)
Wysłany przez: oki
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 Następna