Czasem w życiu o wszystkim decyduje przypadek. Można na przykład spotkać się z kolegą, z którym miało się kiedyś sławny zespół i z którym nagrało się jedenaście płyt, żeby sobie trochę pograć dla zabawy. Można też poczuć trochę niedosyt, że jednak sama muzyka bez wokalu to nie jest do końca to. Ktoś może przez przypadek podpowiedzieć, że zna takiego gościa, który mógłby przyjść i trochę pośpiewać. Całkiem przypadkowo może się okazać, że ten gość jest jakby stworzony do tego właśnie grania i znakomicie się nadaje. Przypadkowi oczywiście trzeba trochę pomóc, stworzyć nowe piosenki, zebrać pozostałych członków zespołu i w ten sposób całkiem przypadkowo powrócić na scenę po czternastu latach z wielkim hukiem i wspaniałym albumem. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Harlequin
Wysłano:
Na przestrzeni dziejów różne było moje podejście do Guns N’ Roses. Jako jedenasto, dwunastolatek słuchało się Gunsenów. Potem, gdy już byłem złym metalowcem i wszystko co nie było death, doom i black to była lipa i padaka, odszedłem od nich tak jak od wielu innych „słabszych” zespołów, a to że miałem kiedyś na ścianie plakaty Axla to był dla mnie raczej powód do wstydu. Później, z biegiem lat zacząłem wracać do klasyki i kanonów heavy metalu i rock n’ rolla. Wróciłem także do Guns N’ Roses. Dziś, gdy wszelkie takie ustosunkowywania wydają się być bardzo odległe i jakże dziecinne, sięgam sobie po tą płytę, żeby po prostu posłuchać muzyki i... nie mogę wyjść z podziwu. (Więcej)
Wysłany przez: WUJAS
Zaakceptowane przez: Teufel
Wysłano:
Po latach czynnej działalności w ramach projektu Nachtmahr Thomas Rainer może być z siebie dumny. Na przestrzeni tych kilku wydawnictw które dotąd po sobie pozostawił nie raz nie dwa udowodnił swoje umiejętności i co tu dużo ukrywać – talent. Teraz, właściwie już parę miesięcy temu za pośrednictwem najnowszego wydawnictwa - 13-częściowej EP-ki "Can You Feel The Beat?" przyszedł czas na odważne kroki w stronę mainstreamu industrial harsh electro. Widać to nie tylko za sprawą pilotującego wydawnictwo klipu do kawałka tytułowego ale w ogólnej metamorfozie zawartości najświeższej produkcji Austriaka.
(Więcej)
Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Christian Glass – założyciel i jedyny członek projektu Virtual Victim, pochodzący z Niemiec musi mieć łeb na karku. W opozycji do prześcigających się w pod względem extremy projektów dark electro począwszy od roku 2004 tworzy za sprawą dźwięku swą własną, idylliczną oazę spokoju. Podwaliną pod wysublimowany świat V.V. Okazała się wydana własnym sumptem EP-ka "Opfer". Krótki materiał szybko ujawnił talent do tworzenia namagnesowanych emocjami kompozycji osadzonych w nieco nostalgicznym klimacie. To wystarczyło by zwrocić uwagę dobrze prosperującej Rupal Records która gdzieś pomiędzy Wynardtage, Acylum a La Magra znalazła i dla Glass'a miejsce w katalogu. Tak dochodzi do nagrania debiutanta pełną gębą, zatytułowanego "Transmission", krążka tak potwierdzającego zacięcie do "nadwrażliwych" klawiszowych pejzaży jak i ujawniającego mroczne strony Virtual Victim, nie koniecznie z korzyścią dla projektu. (Więcej)
Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Thomas Rainer to doświadczony projektant dźwięku. Lata poświęcone L'ame Immortelle czy projektowi Siechtum oraz idące za nimi sukcesy z całą pewnością okazały się pomocne gdy w 2007 roku pracowity kompozytor powołał do życia kolejny projekt. Nachtmahr praktycznie od samego początku tj. EP-ki "Kunst Ist Krieg" okazał się strzałem w dziesiątkę, przynosząc rokrocznie gremium fanów szeroko pojętego electro-industrialu nowe hity. Pomimo iż w dyskografii Austriaka daremnie szukać słabych momentów ponad wszystkie wydawnictwa wybija się wyraźnie krążek "Alle Lust Will Ewigkeit". Drugie pełnometrażowe wydawnictwo Rainera pod nowym szyldem ukazuje Nachtmahr od jak najlepszej strony, równocześnie ustawiając wysoko poprzeczkę nie tylko kontynuatorom obranego tutaj kierunku ale i samemu sprawcy czynu . W rezultacie "Alle Lust Will Ewigkeit" z perspektywy czasu jest już albumem kultowym choć od jego premiery minęły zaledwie dwa lata. (Więcej)
Wysłany przez: Gorg666
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Kanadyjski Antediluvian zwrócił na siebie wzrok metalowego podziemia za sprawą kilku EPek wydanych w ubiegłych latach. Niedawno grupa za sprawą Profound Lore Records wypuściła na rynek swój debiutancki album dziwacznie zatytułowany "Through The Cervix Of Hawwah", który doskonale oddaje zawartość tego pozornie prymitywnego deathmetalowego wyziewu. (Więcej)
Wysłany przez: Harlequin
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Poprzednia 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 Następna