Muzyka : Bill Ward opuszcza Black Sabbath

black sabbath, bill ward, hard rock, heavy metal, ozzy osbourne, tony iommi, geezer butlerPo problemach zdrowotnych Tony'ego Iommiego do fanów Black Sabbath dociera kolejna niepokojąca wiadomość. Perkusista zespołu, Bill Ward, opublikował 2 lutego oświadczenie, w którym poinformował o swoim niezadowoleniu z przedstawionego mu kontraktu. "W tej chwili na niczym nie zależy mi bardziej, niż na kontynuacji prac nad albumem i trasą Black Sabbath. Nie jestem jednak w stanie się tym zająć, póki nie zostanie sporządzony kontrakt możliwy do podpisania".
Muzyk kontynuuje: "Kontrakt odzwierciedlający jakąś godność i szacunek wobec mnie jako oryginalnego członka zespołu. W zeszłym roku pracowałem sumiennie, w dobrej wierze z Tonym, Ozzym i Geezerem. I 11 listopada 2011 r., znowu w dobrej wierze, uczestniczyłem w konferencji prasowej w Los Angeles. Kilka dni temu, po niemal rocznych próbach negocjacji, wręczono mi kolejny kontrakt «nie do podpisania». (...) Jeśli podpiszę go w obecnej postaci, utracę prawa, godność i poważanie jako muzyk rockowy. Wierzę w wolność i wolność słowa. Wyrosłem w hardrockowym/metalowym zespole. Coś wtedy sobą reprezentowaliśmy i graliśmy od serca, z uczciwością i szczerością. (...) Mogę kontynuować, jeśli dostanę kontrakt «możliwy do podpisania». Nie chcę nikogo zawieść, zwłaszcza Black Sabbath i fanów Black Sabbath. (...) Moim postępowaniem nie kieruje chciwość. Nie domagam się "dużego kawałka" z działań (pieniędzy) na zasadzie szantażu. Chciałbym czegoś, co by uznawało i odzwierciedlało mój wkład w zespół, łącznie z reaktywacjami rozpoczętymi czternaście lat temu. Po ostatniej trasie obiecałem sobie, że nigdy więcej nie podpiszę niedorzecznego kontraktu. Chcę kontraktu, który okaże jakiś szacunek mnie i mojej rodzinie, kontraktu, który uhonoruje wszystko, co wniosłem do Black Sabbath od jego powstania".

W tym samym oświadczeniu Ward zapewnia, że - chociaż sam nie jest informowany o postępach w pracach - jest gotowy polecieć do Anglii, dokąd po zdiagnozowaniu nowotworu u Iommiego przeniesiono nagrania albumu Black Sabbath, oraz że chce wziąć udział w trasie koncertowej. W odpowiedzi pozostali trzej członkowie zespołu napisali: "Zasmuciło nas, gdy wczoraj Bill publicznie odmówił wzięcia udziału w obecnych planach Black Sabbath... Nie mamy innego wyboru, niż kontynuować nagrywanie bez niego, chociaż nasze drzwi są zawsze otwarte (...)".

Zespół w oryginalnym składzie oficjalnie reaktywował się 11 listopada 2011 r. Na maj i czerwiec zaplanowane ma kilkanaście koncertów w Europie (najbliżej Polski - 6 czerwca w Pradze). W związku z oświadczeniem Warda nie zostały one odwołane. Przeciwnie - muzycy potwierdzili swój udział w Download Festival. Zespół nagrywał też pierwszy od 1978 r. album studyjny w oryginalnym składzie. W obecnej sytuacji będzie to tylko pierwszy od 1995 r. studyjny album wydany pod szyldem Black Sabbath (więc nie licząc jedynej tego typu pozycji w dyskografii Heaven And Hell z 2009 r.).

Wysłany przez:
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
skoggtroll
2012-02-06
A Ozzy w ostatniej chwili przed nagraniem dostanie rozwolnienia hahahahahahah:D...
Krasnal_Adamu
2012-02-08
I stało się. Black Sabbath na Facebooku usunęło Billa Warda z Ulubionych....
skoggtroll
2012-02-08
I stało się. Black Sabbath na Facebooku usunęło Billa Warda z Ulubionych....
5 123245

Podobne Artykuły