To książka gdzieś na granicy stylu popularnego i popularnonaukowego, traktująca o historii całkiem niedawnej. Niektórzy z nas znają ją jeszcze jako świadkowie, większość raczej z opowiadań. Pomimo, iż autor jest znany jako zdecydowany zwolennik dekomunizacji i lustracji oraz przeciwnik polityki grubej kreski, nie postawił sobie za cel udowodnienia żadnej tezy. „Przez Polskę Ludową na Przełaj i na Przekór" jest raczej ilustracją minionej epoki, opisującą kompletną historię PRL z naciskiem na kilka ważniejszych aspektów. (Więcej)
Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: Teufel
Wysłano:
Długo szukała małej buteleczki lakieru do paznokci, w kolorze ciemno
malinowym. Kiedy wreszcie wyłowiła odpowiedni odcień z dużego
wiklinowego koszyczka, stojącego w łazience, usiadła na łóżku. Plecy
oparła o ścianę, nogi mocno zgięła w kolanach i przycisnęła do klatki
piersiowej. Kilka sekund walczyła z mocno zakręconą buteleczką. Włożyła
zakrętkę do ust, mocno złapała zębami i jednym ruchem nadgarstka
odkręciła lakier. Bladą, miłą w dotyku dłoń położyła na kolanie.
Uniosła pędzelek nieco wyżej, patrząc jak nadmiar emulsji kropla po
kropli wraca do flakonika. W momencie, w którym uznała, że pozostała
odpowiednia ilość lakieru, starannie z wyuczoną precyzją umalowała
kolejno wszystkie paznokcie, zaczynając od lewej ręki. Zawsze tak robi.
Zakręciła buteleczkę zębami. Nienawidziła gdy przez nieostrożność
zarysowała lakier i musiała zaczynać od początku. Paznokcie schły.
Delikatnie położyła palce na filiżance z zieloną herbatą. Przyłożyła
napar do ust. Picie zielonej herbaty jest rytuałem i obowiązkiem.
Poczuła na wargach wilgotne fusy, wstała i poszła do łazienki. (Więcej)
Wysłany przez: wiewiorcia
Zaakceptowane przez: astarot
Wysłano:
Poprzednia Następna