Paweł Wieczorkiewicz, Przez Polskę Ludową na Przełaj i na Przekór, Justyna Błażejowska, PRL, Historia, Zysk i S-kaTo książka gdzieś na granicy stylu popularnego i popularnonaukowego, traktująca o historii całkiem niedawnej. Niektórzy z nas znają ją jeszcze jako świadkowie, większość raczej z opowiadań. Pomimo, iż autor jest znany jako zdecydowany zwolennik dekomunizacji i lustracji oraz przeciwnik polityki grubej kreski, nie postawił sobie za cel udowodnienia żadnej tezy. „Przez Polskę Ludową na Przełaj i na Przekór" jest raczej ilustracją minionej epoki, opisującą kompletną historię PRL z naciskiem na kilka ważniejszych aspektów. (Więcej)

Wysłany przez: amorphous
Zaakceptowane przez: Teufel
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję
wieczór, samotność, buteleczkaDługo szukała małej buteleczki lakieru do paznokci, w kolorze ciemno malinowym. Kiedy wreszcie wyłowiła odpowiedni odcień z dużego wiklinowego koszyczka, stojącego w łazience, usiadła na łóżku. Plecy oparła o ścianę, nogi mocno zgięła w kolanach i przycisnęła do klatki piersiowej. Kilka sekund walczyła z mocno zakręconą buteleczką. Włożyła zakrętkę do ust, mocno złapała zębami i jednym ruchem nadgarstka odkręciła lakier. Bladą, miłą w dotyku dłoń położyła na kolanie. Uniosła pędzelek nieco wyżej, patrząc jak nadmiar emulsji kropla po kropli wraca do flakonika. W momencie, w którym uznała, że pozostała odpowiednia ilość lakieru, starannie z wyuczoną precyzją umalowała kolejno wszystkie paznokcie, zaczynając od lewej ręki. Zawsze tak robi. Zakręciła buteleczkę zębami. Nienawidziła gdy przez nieostrożność zarysowała lakier i musiała zaczynać od początku. Paznokcie schły. Delikatnie położyła palce na filiżance z zieloną herbatą. Przyłożyła napar do ust. Picie zielonej herbaty jest rytuałem i obowiązkiem. Poczuła na wargach wilgotne fusy, wstała i poszła do łazienki. (Więcej)

Wysłany przez: wiewiorcia
Zaakceptowane przez: astarot
Wysłano:

Rozpocznij dyskusję

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły