Postać
zaczęła przysuwać się w ciemności szurając nogami. Hegrin położył rękę na
rękojeści miecza, Ionerl poczęła nerwowo macać pas w poszukiwaniu puginału. Jej koń nagle zarżał przeciągle,
zaczął nerwowo stąpać. Ionerl pozwoliła mu się odwrócić bokiem do traktu i
myślała tylko o tym, żeby stąd uciec, tylko co zrobi sama w nocy, w kraju dalekim i odległym od znanych jej okolic? Ona ucieknie,
zgubi się, a co stanie się z Hegrinem? Jej koń stąpał w miejscu coraz szybciej
i coraz bardziej nerwowo.
(Więcej)
Wysłany przez: Iscarioth
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Wysłany przez: Alpha-Sco
Zaakceptowane przez: minawi
Wysłano:
Poprzednia Następna