"The Passion of Darkly Noon" z 1995 roku to niezwykle nastrojowa, wieloznaczna
opowieść o pożądaniu, łączącym w sobie fascynację i przemoc zarazem. Nie
chodzi tu jedynie o cienką linię pomiędzy miłością a nienawiścią, ale o
multum symboli, których interpretacja pozwoli na pełne zrozumienie tej
produkcji belgijsko-brytyjsko-niemieckiej.
Akcja filmu toczy się w tropikalnych lasach, ciężko jednak
stwierdzić, jakie są to lasy. Amazońskie, australijskie? Nie zostaje to
sprecyzowane. Miejsce jest więc również alegoryczne. Ciepłe i
przyjemne, zarazem skryte i intymne, ale - co przede wszystkim podkreśla
Jude - jest niejako pułapką, do którego łatwo się przyzwyczaić i nie ma
prawie żadnych szans, aby się później przełamać i z niego odejść. (Więcej)
Wysłany przez: Razorblade-Kiss
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano:
Po wydaniu debiutanckiego albumu "Odd Sounds" dla Phantasmagory nastały złe czasy. Z zespołu odeszli wokalista Sergiej Pogrebnow, basista Borys Baklicki i klawiszowiec Waleryj Klimets. Tylko dzięki determinacji pozostałych członków - gitarzysty Edwarda Miroszniczenki i perkusisty Waleryja Worobiowa - udało się znaleźć zastępstwo dla instrumentalistów w postaci Władymira Kornienko na basie i niejakiego "Yurodivego" (urodziwego?) przy klawiszach. Poszukiwania wokalisty jednak się przeciągały, a w ostateczności do zespołu powrócił Pogrebnow. W takim składzie zespół przystąpił do nagrania następcy "dziwnych dźwięków". (Więcej)
Wysłany przez: steelin
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:
Są zespoły, które swoją błyskotliwością, pomysłowością i przebojowością
wyprzedzają innych wykonawców, zasłużenie wybijają się ponad własne
środowisko i wchodzą z dumą do panteonu legend muzyki. Do tego wąskiego
grona należy choćby Metallica, która niewątpliwie wpłynęła na całe
rzesze muzyków po wszystkich stronach rockowo-metalowego frontu. Inne
zostają docenione po latach, ale otrzymują swoje miejsce w historii
jedynie z opóźnieniem, jak wzgardzony przez jakiś czas Cynic, który
okazał się wyprzedzić swoją epokę w '93 roku, gdy wydał niesamowity
album "Focus". Oczywiście najszersze grono stanowią muzycy
niespełnieni, których kariery potoczyły się mniej szczęśliwie, a ich
płód artystyczny nie został doceniony... Czasem niesłusznie. Do tych
pechowców niewątpliwie należy nieistniejąca już ukraińska grupa
Phantasmagory. (Więcej)
Wysłany przez: steelin
Zaakceptowane przez: verdammt
Wysłano:
Poprzednia Następna