Roman Polański, Pianista, film, recenzja, dramat, film biograficzny, film wojennyPrzyzwoity film, nieprzyzwoity reżyser. Kilka dni temu - z racji tego, że na lekcjach języka polskiego przerabiam obecnie dział "II Wojna Światowa" - zostałam poproszona o obejrzenie fabularnego filmu z 2002 roku pt. "Pianista". Ponieważ oglądam dzieła filmowe dosyć rzadko (wolę krótkie video clipy i teledyski), po "zaliczeniu" niemal każdej produkcji pojawia się we mnie potrzeba napisania recenzji lub przynajmniej krótkiego komentarza. Pozwólcie więc, że podzielę się z Wami moimi wrażeniami po "oglądnięciu" filmowej biografii Władysława Szpilmana. Nie będę się rozpisywać na temat problematyki utworu i elementów świata przedstawionego, albowiem są one powszechnie znane. (Więcej)

Wysłany przez: Natalia-Julia-Nowak
Zaakceptowane przez: Void
Wysłano:

Dyskusja na temat artykułu:
thistle89
2010-02-20
Przyzwoita recenzja, nieprzyzwoite uwagi. Dosłownie. To jest tak...
sphinxia
2010-02-20
A jak dla mnie ta recenzja to wypluciny. Ostatecznie bowiem nie wiem, czy autor...
Kolo_Zebate
2010-02-20
"Pianista", to dobry film, złego czlowieka.

Poprzednia Następna

Podobne Artykuły